Franciszek: Czy potrafię zapłakać, tak jak uczyniłby to Pan Jezus?

Podczas Eucharystii transmitowanej przez media watykańskie z Domu Świętej Marty Franciszek modlił się za osoby doznające cierpienia z powodu pandemii koronawirusa. W homilii przypomniał, że także Pan Jezus płakał: wiele osób dziś płacze, prosimy o łaskę, byśmy umieli płakać wraz z nimi, tak jak czyni to Pan. Niech to będzie dziś dla nas wszystkich niedziela płaczu – powiedział Ojciec Święty.

Polub nas na Facebooku!

Franciszek: Czy potrafię zapłakać, tak jak uczyniłby to Pan Jezus?
Podczas Eucharystii transmitowanej przez media watykańskie z Domu Świętej Marty Franciszek modlił się za osoby doznające cierpienia z powodu pandemii koronawirusa. W homilii przypomniał, że także Pan Jezus płakał: wiele osób dziś płacze, prosimy o łaskę, byśmy umieli płakać wraz z nimi, tak jak czyni to Pan. Niech to będzie dziś dla nas wszystkich niedziela płaczu – powiedział Ojciec Święty.

Wprowadzając do Mszy św. papież wyznał:

„Myślę o wielu ludziach płaczących: o ludziach odizolowanych, o ludziach poddanych kwarantannie, o samotnych osobach starszych, o osobach hospitalizowanych i leczonych, o rodzicach, którzy widzą, że ponieważ nie ma wypłaty, nie będą w stanie wyżywić swoich dzieci. Płacze wielu ludzi. My też, z serca im towarzyszymy. I nie zaszkodzi, jeśli zapłaczemy trochę płaczem Pana za cały swój lud” – stwierdził Franciszek.

W homilii, komentując Ewangelię św. Jana (J 11,1-45) o wskrzeszeniu Łazarza, Ojciec Święty mówił o płaczu Jezusa z powodu śmieci swojego przyjaciela.

Papież zaznaczył, że chociaż Pan Jezus miłował wszystkich, to miał też przyjaciół, z którymi łączyły go relacje specjalne, większej miłości, większego zaufania… Z tego względu często przebywał w domu Łazarza, Marty i Marii… Nie dziwi więc Jego cierpienie i ból z powodu śmierci przyjaciela, wyrażający się w tym, że Jezus, będąc Bogiem i człowiekiem zapłakał.

Franciszek przypomniał, że Pan Jezus zapłakał także na widok Jerozolimy, wiedząc, że zostanie zniszczona i podkreślił, że Jezus zawsze płacze z miłości, współczując, bo widzi nie tylko oczami, lecz także sercem.

„Dzisiaj, w obliczu świata, który tak bardzo cierpi, gdy wielu ludzi cierpi z powodu obecnej pandemii, zastanawiam się: czy potrafię zapłakać, tak jak na pewno uczyniłby to Pan Jezus i co czyni w tej chwili Jezus? Czy moje serce jest podobne do serca Jezusa? A jeśli jest zbyt bezlitosne, nawet jeśli potrafię mówić, czynić dobro, pomagać, ale moje serce nie jest zaangażowane, nie jestem w stanie zapłakać, to trzeba prosić o tę łaskę od Pana: Panie, abym z Tobą płakał, abym płakał wraz z moim ludem cierpiącym w tej chwili. Wielu dzisiaj płacze. A my, z tego ołtarza, z tej ofiary Jezusa, który nie wstydził się płakać, prosimy o łaskę płaczu. Niech to będzie dziś dla nas wszystkich niedziela płaczu” – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek zakończył celebrację Mszy św. adoracją Najświętszego Sakramentu oraz błogosławieństwem eucharystycznym, zachęcając wiernych śledzących transmisję do Komunii św. duchowej.

KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Dwa nowe przypadki koronawirusa w Watykanie

W Watykanie przeprowadzono 170 testów na obecność koronawirusa, które potwierdziły dwa nowe przypadki infekcji, w tym wśród mieszkańca Domu Świętej Marty – stwierdził dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni. Podjęto wszelkie niezbędne środki ostrożności. Infekcja nie dotknęła Ojca Świętego ani też jego najbliższych współpracowników.

Polub nas na Facebooku!

Dwa nowe przypadki koronawirusa w Watykanie
W Watykanie przeprowadzono 170 testów na obecność koronawirusa, które potwierdziły dwa nowe przypadki infekcji, w tym wśród mieszkańca Domu Świętej Marty – stwierdził dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni. Podjęto wszelkie niezbędne środki ostrożności. Infekcja nie dotknęła Ojca Świętego ani też jego najbliższych współpracowników.

„W minionych dniach w ramach kontroli przeprowadzonych przez Dyrekcję Zdrowia i Higieny Państwa Watykańskiego, zgodnie z dyrektywami w sprawie zagrożenia koronawirusem wykryto kolejny pozytywny przypadek COVID-19. Jest to urzędnik Sekretariatu Stanu zamieszkały w Domu Świętej Marty, który przedstawiając pewne objawy, został następnie umieszczony w izolacji. W chwili obecnej jego stan zdrowia nie jest szczególnie krytyczny, ale w ramach środków zapobiegawczych został on przyjęty do rzymskiego szpitala na obserwacją, w ścisłym kontakcie z władzami Dyrekcji Zdrowia i Higieny” – stwierdził rzecznik Watykanu.

Matteo Bruni zaznaczył, że po otrzymaniu wyniku pozytywnego przeprowadzanego badania podjęto działania zgodnie z obowiązującymi normami, zarówno w odniesieniu do odkażania pomieszczeń w miejscu pracy i jak zamieszkania tej osoby, jak i w odniesieniu do prześledzenia jej kontaktów w dniach poprzedzających badanie. Watykańskie organy służby zdrowia przeprowadziły badania wśród osób utrzymujących najbliższy kontakt ze stwierdzonym przypadkiem pozytywnym. Ich wyniki potwierdziły brak innych przypadków pozytywnych wśród osób przebywających w Domu Świętej Marty, a także kolejny wynik pozytywny wśród pracowników Stolicy Apostolskiej. Dotyczy on osoby, która miała bliskie kontakty z wspomnianym urzędnikiem Sekretariatu Stanu.

„Na wszelki wypadek, biorąc pod uwagę to dalsze ustalenie podjęto odpowiednie środki sanitarne i przeprowadzono nowe testy, łącznie z poprzednimi ponad 170, na pracownikach Stolicy Apostolskiej i mieszkańcach Domu Świętej Marty. Wszystkie te testy dały wyniki negatywne”- zapewnił rzecznik Watykanu.

Matteo Bruni podsumowując zaznaczył, że wśród pracowników Stolicy Apostolskiej i obywateli Państwa Watykańskiego jest obecnie 6 przypadków zarażenia koronawirusem, ale infekcja nie dotknęła Ojca Świętego ani też jego najbliższych współpracowników.

Z oświadczenia dyrektora Biura Prasowego wynika, że Stolica Apostolska oczekiwała na wyniki wielu przeprowadzonych wymazów, zanim przekazała wyczerpujący i kompletny komunikat na temat sytuacji, aby móc podkreślić, na podstawie wyników i podjętych środków, że zarówno siedziba Domu Świętego Marty, jak i biura Sekretariatu Stanu są obecnie bezpieczne.

Wcześniej media podawały, że przypadki te dotyczą mieszkającego w Domu św. Marty szefa sekcji włoskiej Sekretariatu Stanu, 58 letniego ks. prałata Gianluci Pezzoliego oraz pracującego także w sekcji włoskiej Sekretariatu Stanu 64. letniego ks. Angelo Tognoniego.

KAI/ Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap