video-jav.net

7 cech Świętości wg Franciszka

Bo bycie świętym nie oznacza oczu jaśniejących w domniemanej ekstazie

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Cecha 1. Znoszenie

Stała koncentracja na Bogu i mocne trwanie w Tym, który kocha i wspiera. Wychodząc od tej wewnętrznej niezłomności, można znieść i przetrwać przeciwności, zmienne koleje życia, a także agresje innych, ich niewierności i słabości: „Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam”. Jest to źródłem pokoju, który wyraża się w postawie świętego.


Cecha 2. Cierpliwość

Dzięki stabilności wewnętrznej, świadectwo świętości wyraża się w naszym dynamicznym świecie, zmiennym i agresywnym, poprzez cierpliwość i trwanie w dobrym. Jest ono wiernością w miłości, gdyż ten, kto opiera się na Bogu (pistis) może być również wierny wobec braci (pistós), nie opuszcza ich w chwilach trudnych, nie daje się ponieść niepokojowi i trwa przy innych, nawet jeśli nie daje mu to  natychmiastowej satysfakcji.

Św. Paweł zachęcał chrześcijan Rzymu, aby „nikomu nie odpłacali złem za złe”, aby nie chcieli wymierzać sami sobie sprawiedliwości i nie dali się zwyciężyć złu, ale by „zło dobrem zwyciężać”. Taka postawa nie jest oznaką słabości, lecz prawdziwej siły, gdyż sam Bóg „jest cierpliwy, ale i potężny siłą”. Słowo Boże wzywa nas: „Niech zniknie spośród was wszelka gorycz, uniesienie, gniew, wrzaskliwość, znieważenie – wraz z wszelką złością”.


Cecha 3.  Łagodność

Musimy być czujni i walczyć z własnymi agresywnymi i egocentrycznymi skłonnościami, by nie pozwolić im na zakorzenienie się w nas: „Gniewajcie się, a nie grzeszcie: niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce!”. Gdy okoliczności nas przytłaczają, zawsze możemy uciec się do tej kotwicy, jaką jest modlitwa błagalna, która prowadzi nas, byśmy na nowo znaleźli się w rękach Boga i blisko źródła pokoju: „O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem! A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc”

Również chrześcijanie mogą  stać się częścią sieci przemocy słownej, tworzonej za pośrednictwem internetu i na różnych forach lub przestrzeniach wirtualnej wymiany opinii. Nawet w mediach katolickich może dojść do przekroczenia granic, tolerowania obmowy i oszczerstwa, i wydaje się, że szacunek dla reputacji innych osób nie jest ujęty w jakiekolwiek normy etyczne.


Cecha 4.  Radość

Święty jest zdolny do życia pełnego radości i poczucia humoru. Nie tracąc realizmu, oświeca innych pozytywnym i pełnym nadziei duchem. Bycie chrześcijanami jest „radością w Duchu Świętym”, gdyż „miłość miłosierdzia koniecznie podąża za radością, ponieważ każdy kochanek raduje się w jedności z ukochanym […] Stąd konsekwencją miłości jest radość”. Otrzymaliśmy piękno Jego słowa i przyjęliśmy je „pośród wielkiego ucisku, z radością Ducha Świętego”. Jeśli pozwolimy Panu, by wydobył nas z naszej skorupy i przemienił nasze życie, wtedy będziemy mogli wypełnić to, o co prosił św. Paweł: „Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się!”.


Cecha 5.  Poczucie humoru

Zazwyczaj radości chrześcijańskiej towarzyszy poczucie humoru, tak widoczne, na przykład u św. Tomasza Morusa, u św. Wincentego à Paulo, czy też św. Filipa Nereusza. Zły humor nie jest oznaką świętości: „usuń przygnębienie ze swego serca!”. Tak wiele otrzymujemy od Pana „do używania”, że niekiedy nasz smutek związany jest z niewdzięcznością, z byciem tak bardzo zamkniętym w sobie, że jest się niezdolnym do przyjęcia Bożych darów.

Jego ojcowska miłość zachęca nas: „Synu, […] staraj się o siebie […] Nie pozbawiaj się dobra dzisiejszego”. On chce, byśmy byli nastawieni pozytywnie, byśmy byli wdzięczni, a nie zbyt skomplikowani: „Gdy ci się dobrze wiedzie, ciesz się z tego […] Bóg stworzył człowieka prawym; to człowiek zaczął potem szukać rożnych wybiegów”. W każdej sytuacji musimy zachować elastyczność ducha.


Cecha 6. Śmiałość

Świętość jest też parezją: jest śmiałością, jest zapałem ewangelizacyjnym pozostawiającym ślad na tym świecie. Aby było to możliwe, sam Pan Jezus wychodzi nam na spotkanie i powtarza stanowczo, z pogodą ducha: „nie bójcie się!”. „Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”. Słowa te pozwalają nam pielgrzymować i służyć z taką postawą pełną odwagi, jaką Duch Święty wzbudził w apostołach, pobudzając ich do głoszenia Jezusa Chrystusa. Śmiałość, entuzjazm, mówienie swobodne, z zapałem apostolskim, to wszystko zawarte jest w słowie parezja, jakim Biblia wyraża również zdolność do życia otwartego, które jest do dyspozycji dla Boga i braci.

Jesteśmy istotami kruchymi, ale niosącymi skarb, który czyni nas wspaniałymi i może uczynić lepszymi i szczęśliwszymi tych, którzy go przyjmują. Śmiałość i odwaga apostolska składają się na tę misję.


Cecha 7. Zapał

Potrzebujemy bodźca Ducha, byśmy nie zostali sparaliżowani strachem i wyrachowaniem, byśmy nie przywykli do poruszania się jedynie w bezpiecznych granicach. Pamiętajmy, że w przestrzeni, która pozostaje zamknięta, w końcu pojawia się wilgoć, powodująca chorobę.

Bóg jest zawsze nowością, która nieustannie pobudza nas do wyruszania na nowo oraz do zmiany miejsca, aby wyjść poza to, co znane, na peryferie i do granic.

Zwodzi nas przyzwyczajenie i mówi nam, że próby zmieniania czegokolwiek nie mają sensu, że w danej sytuacji nie możemy nic zrobić, że zawsze tak było, i że mimo to przetrwaliśmy. Z przyzwyczajenia nie mierzymy się już ze złem i pozwalamy, aby rzeczy „były takimi, jakim są”, lub jakimi niektórzy postanowili, aby były. Pozwólmy zatem, aby przyszedł Pan, aby nas obudził, aby wstrząsnął naszym odrętwieniem, wyzwolił nas z bezczynności. Rzućmy wyzwanie uleganiu nawykom, otwórzmy oczy i uszy, a zwłaszcza serca, abyśmy dali się wstrząsnąć tym, co dzieje się wokół nas oraz wołaniem żywego i skutecznego słowa Zmartwychwstałego.



Prośmy Pana o łaskę, byśmy zbytnio nie wahali się,

gdy Duch Święty żąda od nas wykonania kroku naprzód.

Prośmy o odwagę apostolską, byśmy przekazywali Ewangelię innym

i zrezygnowali z czynienia naszego życia chrześcijańskim muzeum wspomnień.

W każdej sytuacji pozwólmy Duchowi Świętemu sprawić,

byśmy kontemplowali historię w perspektywie Jezusa Zmartwychwstałego.

 

W ten sposób Kościół, zamiast trwać w stagnacji,

będzie mógł iść naprzód, przyjmując niespodzianki od Pana.

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Gaudete et Exsultate: Świętość jest dla ciebie!

Aby być świętymi, nie trzeba być biskupami, kapłanami, zakonnikami ani zakonnicami! To przestrzeń spotkania naszej słabości z Bożą łaską - pisze papież Franciszek w ogłoszonej dziś adhortacji "Gaudete et Exultate" (Cieszcie się i radujcie).

Anna Druś
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Prezentacja polskiego tłumaczenia dokumentu odbyła się w KAI w tym samym czasie, w którym w Rzymie przedstawiano światu wersję w innych językach. W polskiej prezentacji wzięli udział teolog o. prof. Jacek Salij OP, rzecznik Episkopatu ks. Paweł Rytel-Adrianik, o. Stanisław Tasiemski OP – autor tłumaczenia oraz Marcin Przeciszewski, redaktor naczelny KAI.

“Gaudete et Exultate” ma 5 rozdziałów i 177 paragrafów, więc jest dość obszernym dokumentem.

– Ta adhortacja nie ma być w zamierzeniu papieża traktatem o świętości, ale pomóc ukazać powołanie do świętości w aktualnej sytuacji świata – podkreślał o. Stanisław Tasiemski z KAI, który tłumaczył tekst dokumentu.

Jej główne myśli koncentrują się wokół tego, jaki jest współczesny święty, gdzie może swoją drogę realizować i co mu na tej drodze zagraża. Wśród największych zagrożeń papież wymienił współczesną formę gnostycyzmu czyli przedkładanie wiedzy i rozwoju osobistego nad relacje z innymi oraz neo-pelagianizm czyli postawę uważania się za lepszych moralnie od innych.

– Nie chodzi o to, że papież zajmuje się starożytnymi herezjami, ale o to, że zauważył ich obecność w sposobie myślenia i życia współczesnych ludzi – podkreślał ks. Paweł Rytel-Adrianik.

Według papieskich obserwacji współcześni gnostycy to ci, którzy zdobywanie wiedzy i gromadzenie danych cenią bardziej niż budowanie relacji z ludźmi. W przypadku chrześcijan zaś gnostycyzm ów ma polegać na przekonaniu, że dzięki wiedzy i wyjaśnieniom można zrozumieć całą Ewangelię. 

Z kolei drugie zagrożenie na drodze do świętości to współczesny pelagianizm czyli kult własnej silnej woli i wiara w to, że moja własna doskonałość moralna czyni mnie świętym i lepszym od innych.

“Gaudete et Exultate” kreśli również obraz świętego w rozumieniu papieża Franciszka. To przede wszystkim ktoś pozostający w silnej i bezpośredniej relacji z Bogiem, ale jednocześnie nie uciekający od świata i jego wyzwań, lecz starający się przemieniać go na miarę własnych możliwości i powołania, w jakim się znajduje. W tym kontekście papież w bardzo prostych słowach zachęca wszystkich, by nie bali się świętości w swoim codziennym życiu. “Wszyscy jesteśmy powołani, by być świętymi, żyjąc z miłością i dając swe świadectwo w codziennych zajęciach, tam, gdzie każdy się znajduje. Jesteś osobą konsekrowaną? Bądź świętym, żyjąc radośnie swoim darem. Jesteś żonaty albo jesteś mężatką? Bądź świętym, kochając i troszcząc się o męża lub żonę, jak Chrystus o Kościół. Jesteś pracownikiem? Bądź świętym wypełniając uczciwie i kompetentnie twoją pracę w służbie braciom. Jesteś rodzicem, babcią lub dziadkiem? Bądź świętym, cierpliwie ucząc
dzieci naśladowania Jezusa. Sprawujesz władzę? Bądź świętym, walcząc o dobro wspólne i wyrzekając się swoich interesów osobistych” (pkt 14).

ad/Stacja7

Anna Druś

Anna Druś

dziennikarka i redaktor sekcji news, w Stacji7 od marca 2018. Wcześniej pracowała w "Pulsie Biznesu", "Newsweeku" i Katolickiej Agencji Informacyjnej. Z wykształcenia teolog i dziennikarz

Zobacz inne artykuły tego autora >
Anna Druś
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >