Podejrzani o zamachy dotarli do Europy z migrantami

Dwóch dżihadystów podejrzanych o wczorajsze ataki terrorystyczne we Francji przedostało się przez Grecję. Poinformowała o tym grecka stacja telewizyjna ANT1

Terroryści dostali się do Francji w tłumie migrantów, którzy przypływają na greckie wyspy. Wykorzystali kryzys migracyjny jako „zasłonę dymną” dla swojej działalności. Grecka policja potwierdziła, że o informacje na ten temat poprosiły już francuskie służby bezpieczeństwa. Według telewizji ANT1, jeden z dwóch podejrzanych dżihadystów był „kamikadze” podczas wczorajszych ataków w Paryżu. Grecka policja jest w nieustannym kontakcie z francuskimi tajnymi służbami bezpieczeństwa, a także z podobnymi komórkami w innych krajach i wymienia informacje dotyczące osób mogących mieć powiązania z Państwem Islamskim.

 

Wczorajsze ataki terrorystyczne we Francji potępiły wszystkie partie polityczne Grecji, wyrażając jednocześnie swoje współczucie i solidarność z Francją.


Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Beata Kukiel-Vraila, Aten/ab


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments

Za zamachami w Paryżu stoi Państwo Islamskie

To akt wojny ze strony Państwa Islamskiego - tak o wczorajszych zamachach terrorystycznych w Paryżu mówi francuski prezydent Francois Hollande. Tak zwane Państwo Islamskie przyznało się do przeprowadzenia ataków w których zginęło co najmniej 127 osób

To najbardziej krwawe zamachy terrorystyczne we francuskiej historii w czasach pokoju.

 

Prezydent Francois Hollande oświadczył, że wczorajsze ataki były wypowiedzeniem wojny przez tzw. Państwo Islamskie. „To akt wojny, który był przygotowany, organizowany i planowany z zewnątrz, choć z pomocą z wewnątrz. Śledztwo powinno pomóc rzucić światło na tę sprawę” – mówił Hollande. Francuski prezydent ogłosił trzydniową żałobę narodową i zwołał na poniedziałek specjalną sesję parlamentu. Poziom zagrożenia terrorystycznego podniesiono do najwyższego.

 

Wczoraj wieczorem co najmniej ośmiu napastników zaatakowało równocześnie sześć miejsc w Paryżu. Najwięcej osób zginęło w Bataclan w 11. dzielnicy, w sali, gdzie trwał rockowy koncert. Zamachowcy zabili tam co najmniej 80 osób. Napastnicy zaatakowali też cztery bary i restauracje, a przed Stade de France, gdzie trwał mecz piłkarski Francja-Niemcy doszło do eksplozji.

 

Jak relacjonuje z Paryża specjalny wysłannik Polskiego Radia Wojciech Cegielski, paryskie ulice są opustoszałe. Władze apelowały do mieszkańców, by pozostali w domach. Na ulice wysłano półtora tysiąca żołnierzy. Zamknięte są szkoły, muzea, baseny i biblioteki.
Francuskie służby twierdzą, że zabiły już wszystkich napastników.


Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Cegielski, Paryż/mg


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments