Nasze projekty
Reklama
Fot. Wikipedia/Instagram- tvcnewsng

Nico Williams dał złoty medal mamie. Będąc w ciąży przeszła pustynię po lepszą przyszłość dla dzieci

Po finale mundialu Nico Williams nie zatrzymał medalu dla siebie. Zawiesił go na szyi swojej mamy — kobiety, która przed laty przeszła przez Saharę, by szukać dla swoich dzieci lepszej przyszłości.

Hiszpania pokonała Argentynę 1:0 po dogrywce w finale Mistrzostw Świata, Po ceremonii dekoracji zawodników kamery uchwyciły scenę, która szybko poruszyła kibiców: Nico Williams podszedł do trybun i przekazał swój złoty medal mamie, Marii Arthuer. Za tym gestem kryje się opowieść gotowa na film.

Rodzice Nico Williamsa szli przez pustynię po lepszą przyszłość

Historia rodziny Williamsów zaczęła się wiele lat wcześniej, daleko od stadionów. Rodzice Nico i jego starszego brata Iñakiego — Maria Comfort Arthuer i Felix Williams — pochodzą z Ghany. Na początku lat 90. wyruszyli do Europy, szukając lepszej przyszłości. Oszukani przez przemytników i porzuceni na Saharze; szli boso po rozżarzonym piasku. Mama Nico ślady tej wędrówki nosi na stopach do dziś. Droga prowadziła przez Saharę, bez pewności, czy uda się przeżyć. Iñaki Williams opowiadał później w „The Guardian”, że jego rodzice szli przez pustynię bez jedzenia i wody, a jego mama była wtedy w ciąży, choć jeszcze o tym nie wiedziała.

Reklama

ZOBACZ TAKŻE >>> Bóg na mundialu. Oni zaskakiwali… modlitwą

Pomogli ludzie z Caritas i Misjonarz

Po dotarciu do Melilli zostali zatrzymani. Wtedy pojawił się człowiek, którego imienia rodzina do dziś nie zna — prawnik związany z Caritas. To on podpowiedział im, by poprosili o azyl. Dzięki tej pomocy mogli trafić dalej, do Bilbao.

W Bilbao rodzinę przyjął ks. Iñaki Mardones, misjonarz i wolontariusz Caritas. Pomógł im znaleźć dach nad głową, zadbał o opiekę medyczną dla Marii, a po narodzinach pierwszego syna został jego ojcem chrzestnym. To właśnie po nim starszy brat Nico otrzymał imię Iñaki. Ksiądz podarował też chłopcu pierwszą koszulkę Athletic Club — klubu, w którym po latach obaj bracia mieli zagrać razem.

Reklama

ZOBACZ TAKŻE >>> Marc Cucurella reprezentuje Hiszpanię na Mundialu a w domu uczy się świata swojego syna z autyzmem

dalsza część tekstu pod wideo

Rodzice są bohaterami Nico i Iñakiego

Nico Williams urodził się już w Hiszpanii, w Pampelunie, w 2002 roku. Kiedy dorastał, jego starszy brat często przejmował obowiązki, które zwykle należą do ojca. Iñaki odprowadzał go do szkoły, zabierał na treningi, przygotowywał mu jedzenie. Nico mówił w rozmowie z „AS”, że brat robił dla niego „to, co robi ojciec”.

Reklama

Rodzice długo nie opowiadali synom całej prawdy o swojej drodze do Hiszpanii. Nico wspominał, że jako dziecko słyszał od mamy, iż przylecieli samolotem. Dopiero później bracia usłyszeli, co naprawdę wydarzyło się na pustyni i w Melilli. „Od tamtej pory są naszymi bohaterami” — mówił Nico.

Dlatego medal oddany mamie po finale był niesamowicie ważnym dla niego gestem. Nico Williams miał w rękach nagrodę za sportowy sukces, ale zawiesił ją na szyi kobiety, bez której tej historii by nie było. Kobiety, która ryzykowała życie, uciekając od biedy.

To ludzie Kościoła katolickiego pomogli rodzinie Williamsów przetrwać pierwsze dni w Bilbao, i jednocześnie stali się częścią ich życia.

Nico Williams Mistrz Świata

Dziś Nico Williams jest mistrzem świata i jedną z twarzy hiszpańskiej reprezentacji. To on podał pilkę Ferranowi Torresowi, dzięki czemu Torres strzelił zwycięskiego gola dla Hiszpanii. Dziś rodzina Williamsów może być niezwykle dumna. Nico świętując największy sukces w karierze, pokazał, komu naprawdę należy się pierwszy gest wdzięczności. Medal trafił do mamy. Bo zanim syn dobiegł na piłkarski szczyt, ona przeszła drogę, której nie da się opisać wynikiem meczu.

Źródła: Vozpópuli, The Guardian, El País

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas