Nasze projekty

Leon XIV na Teneryfie: „Otwórzcie wszystkim morze miłości!”

"Największą łaską jest to, byśmy pozwolili się ewangelizować tym, którym pomagamy" - mówił papież Leon XIV podczas Mszy św. na Teneryfie.

fot. Vatican Media

Papież na zakończenie 7-dniowej pielgrzymki do Hiszpanii w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa odprawił Mszę św. w porcie Santa Cruz de Tenerife. Homilię poświęcił powołaniu do gościnności i uprzywilejowanemu miejscu ubogich w Objawieniu Bożym i w misji Kościoła – relacjonuje Vatican News.

Wezwanie do wyjścia i spotkania

Leon XIV w kazaniu powiedział, że archipelag Wysp Kanaryjskich jest miejscem, gdzie Chrystus nas uprzedza i się objawia. Wskazał, że żadna istota ludzka nie jest wyspą, a  położenie geograficzne tej diecezji i wyzwania duszpasterskie świadczą, że narodziliśmy się dla spotkania. Zwrócił uwagę, że tajemnicą serca jest wewnętrzne wezwanie do wyjścia i do spotkania.

Przestrzegł przed jałowym dynamizmem przywołując słowa papieża Franciszka z jego encykliki „Laudato si”: „Wiele osób doświadcza głębokiej niestabilności, popychającej do wykonywania wszystkiego na pełnych obrotach, by czuły się zajęte, w ciągłym pośpiechu, i by tratowały wszystko wokół siebie. Ma to wpływ na sposób, w jaki traktujemy środowisko”. Wskazał, że te słowa odnoszą się również do turystycznego powołania Teneryfy.

Reklama

Nie wolno sprowadzać wszystkiego do handlu i zysku

Czego szuka ludzkie serce? Jak odpowiedzieć na jego pragnienie w sposób, który nie zwodzi? – pytał Papież, podkreślając, że dla tego, kto pozwala się prowadzić Ewangelii, ważne jest, by nie sprowadzać wszystkiego do handlu i zysku. Tymi, którzy bardziej się rozkoszują i lepiej przeżywają każdą chwilę, są ci, którzy nie chcą wybierać tu i tam, nieustannie poszukując tego, czego nie mają, lecz doświadczają, co oznacza docenienie każdej osoby i każdej rzeczy. Uczą się nawiązywać kontakt i potrafią się cieszyć z najprostszych rzeczy. Tak właśnie, drodzy bracia i siostry, interpretujcie wasze powołanie do gościnności – mówił.

Wskazał, że Bóg objawił samego siebie małym, tym, których nikt nie uważa za zdolnych do myślenia i zabierania głosu. Wzbogacił ich tym, co pozostaje ukryte przed ludźmi otoczonymi podziwem i sukcesem. Zwrócił uwagę na uprzywilejowane miejsce ubogich w objawieniu Bożym i w misji Kościoła. Powiedział, że jest to tajemnica, która w sposób szczególny rozbrzmiewa na tych wyspach, położonych na przecięciu szlaków migracyjnych, czyniących z nich miejsce pierwszego przyjęcia braci i sióstr, których droga zazwyczaj narażona jest na niesłychane niebezpieczeństwa i przemoc. 

„Otwórzcie wszystkim to morze miłości!”

Największą łaską jest to, byśmy pozwolili się ewangelizować tym, którym pomagamy – mówił Papież. Ubodzy, dorastając w skrajnej niepewności, ucząc się przetrwania w warunkach najbardziej niesprzyjających, ufając Bogu z przekonaniem, że nikt inny nie traktuje ich poważnie (…), nauczyli się wielu rzeczy, które zachowują w tajemnicy swojego serca.

Reklama

Na zakończenie Leon XIV podziękował mieszkańcom, za to, że sprawiają, iż ta wyspa staje się miejscem, gdzie można dostrzec Serce Chrystusa. Kto się w nim zanurza, nie żyje już dla siebie. Otwórzcie wszystkim to morze miłości! Tego pragnę i o to modlę się dla was i dla wszystkich, którzy was spotkają – mówił.

Piotr Kowalczuk, Vatican News, pa/Stacja7

Reklama

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas