Maryja, która milczy. Irlandczycy kręcą film o objawieniach w Knock

Były to jedyne objawienia, w czasie których Maryja nie mówiła ani słowa. Towarzyszyli Jej św. Jan Ewangelista i św. Józef. Grupa filmowców z Irlandii kręci film o objawieniach w Knock.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Twórcy chcą zrobić film szczególnie z myślą o wszystkich Irlandczykach, zmagających się z depresją i myślami samobójczymi. To ich zdaniem współczesny odpowiednik Wielkiego Głodu, z jakim zmagali się mieszkańcy tych ziem w połowie XIX w. kiedy miały miejsce objawienia w Knock. 

„Dzisiaj można powiedzieć, że Irlandia zmaga się z innym głodem – głodem ducha. Mamy ogromny problem samobójstw, a także depresji. Możemy już mówić o kryzysie narodowym. Dlatego Chcemy postawić Nasza Panią, Najświętszą Maryję Pannę przed Irlandczykami i światem jako Latarnię nadziei. Chcemy aby ten film był też przesłaniem nadziei dla wszystkich ludzi – mówi Aidan Gallagher, prezes wytwórni EWTN, która będzie kręcić film o Knock. Reżyserem zostanie Campbell Miller. 

Rzeczywiście, według statystyk Irlandia ma najwyższy wskaźnik przewlekłej depresji wśród młodych ludzi w całej UE. kraje. Najnowsze dane Eurofound wskazują, że 12 proc. Irlandczyków w wieku od 15 do 24 lat jest przewlekle przygnębionych. Najgorsza sytuacja panuje zaś w regionie, w którym miały miejsce objawienia.

Obraz ma być dokumentem fabularyzowanym. Będzie opowiadał historię niezwykłych objawień Maryi z Knock, które miały miejsce 21 sierpnia 1879 r. Był bardzo deszczowy dzień gdy grupa 15 osób znajdujących się akurat w pobliżu kościoła miejskiego pod wezwaniem św. Jana Ewangelisty ujrzała nad szczytem świątyni Maryję, św. Józefa, św. Jana, aniołów adorujących Jezusa Chrystusa jako Baranka Bożego. Maryja ani żadna z ukazujących się postaci nie powiedziała ani słowa, co było interpretowane jako wezwanie do czytania Pisma Św. czyli słuchania Jezusa oraz jako wezwanie do spotykania się z Nim w Eucharystii. Objawienie trwało około godzinę, w czasie której do pierwszych widzących dołączył spory tłum ludzi, adorujących niezwykłe zjawisko i wspólnie odmawiających Różaniec. Pomimo ulewy ziemia wokół szczytu pozostała sucha.

Objawienia zostały potwierdzone przez dwie niezależne watykańskie komisje, jedną jeszcze w XIX w. drugą w 1936 r. 

Do dziś zbudowana w tym miejscu świątynia jest miejscem wielu nawróceń oraz uzdrowień. Według zamierzeń twórców filmu ma on także opowiadać o tych niezwykłych zjawiskach, jakie mają tu miejsce jeszcze długo po objawieniach.

Figura Maryi z Knock była również przywieziona do Watykanu na Niedzielę Słowa Bożego, obchodzoną tydzień temu.

 

 

ad, CNA/Stacja7

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Księżom na pogrzeb wstęp wzbroniony. Nowe restrykcje w Chinach

Chiński rząd zaostrzył w niektórych regionach kraju przepisy dotyczące posługi kapłańskiej przez księży katolickich. Według nowych reguł nie mogą oni brać udziału w pochówku zmarłych wiernych.

Polub nas na Facebooku!

Nowe przepisy to pokłosie wcześniej wprowadzonych zasad, zakazujących księżom sprawowania jakiejkolwiek funkcji religijnej poza miejscem kultu, czyli poza kościołem. Ponieważ cmentarze nie są uznawane za miejsca kultu – ksiądz może wyłącznie odprawić Mszę pogrzebową, ale nie może wraz z wiernymi sprawować dalszej części obrzędu, towarzyszącej złożeniu do grobu. Przepisy zakazują również rodzinie czytać na głos Pisma Świętego i modlić się głośno – chyba, że rodzina liczy mniej niż 10 osób.

O sytuacji doniósł portalowi UCA News jeden z wiernych diecezji Wenzhou w Zhejiang. Dziennikarze potwierdzili tę wersję u księży pracujących w tej diecezji.
Nie pozwalają mi być kapłanem. Robię tylko to, co powinienem. W przeciwnym razie zagrożono mi zamknięciem kościoła i cofnięciem pozwolenia na działalność duszpasterską – mówi w rozmowie z UCA News ojciec Guo z parafii Henan, która jest częścią otwartego kościoła zatwierdzonego przez państwo. Zauważa, że skoro cywilne uroczystości żałobne mogą odbywać się publicznie, nie rozumie, czemu nie mogą religijne. – To są właśnie prześladowania. Jeśli restrykcje będą się zaostrzać, zejdę do podziemia – zapowiada kapłan.

Obecne restrykcje dotyczą tylko niektórych regionów. W innych kapłani nadal mogą uczestniczyć w pogrzebach poza kościołami.

ad, UCA News/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap