video-jav.net

Ks. Lombardi o Kościele w Chinach

W liście do katolików chińskich z 27 maja 2007 roku Benedykt XVI „położył kres niestosownemu opisowi koegzystencji 'Kościoła podziemnego' i 'Kościoła patriotycznego' i panującego między nimi napięcia. Uczynił to, stwierdzając, że w Chinach istnieje jeden tylko Kościół katolicki”. Przypomina o tym ks. Federico Lombardi w artykule zatytułowanym „Ku Kościołowi w pełni katolickiemu i w pełni chińskiemu” na łamach najnowszego numeru dwutygodnika włoskich jezuitów „La Civilta Cattolica”.

Polub nas na Facebooku!

Były dyrektor biura prasowego Stolicy Apostolskiej pisze, że „naród chiński i jego wielki kraj zajmuje ważne miejsce w spojrzeniu otwartym na świat papieża Franciszka, a jego uwaga jest odwzajemniana. Nie tylko katolicy, ale wszyscy, którzy sięgają wzrokiem poza granice Chin pragnąc otwarcia na świat i coraz bardziej intensywnej wymiany z innymi narodami i kulturami, zrozumieli, że posiadają w Rzymie rozmówcę, na którego mogą liczyć, aby poczuć, że ich wysiłek włączenia się do rodziny narodów jest zrozumiany”.

 

Włoski jezuita wyraża przekonanie, że Franciszek „w oczach Chińczyków ma w porównaniu z poprzednikami pewne atuty. Nie jest Europejczykiem, nie należy do kontynentu narodów kolonialnych. Nie był osobiście zaangażowany w historyczną konfrontację z ideologią komunistyczną i odwołującymi się do niej reżymami. Jest synem emigrantów pochodzącym z innego kontynentu i jest głęboko zakorzeniony w rzeczywistość ludową, do której się nieustannie odwołuje. Jest członkiem rodziny zakonnej, która w historii zbliżyła się do Chin z szacunkiem i ze zdolnością do owocnego dialogu. Z chińskiego punktu widzenia przesłanie papieża, które liczy się najbardziej, dotyczy solidarności, odpowiedzialności za środowisko, pokoju i miłosierdzia”.

 

Ks. Lombardi uważa, że kontynuacja linii obranej przez Benedykta XVI widoczna jest w tych przesłaniach adresowanych do Kościoła katolickiego w Chinach najlepiej widoczna jest w „w zachęcie do nowego rozmachu w misji ewangelizacyjnej”. „Wznowienie dialogu między Stolicą Apostolską i władzami Chin Ludowych ma zatem jeden tylko cel, jakim jest stworzenie Kościołowi katolickiemu w tym kraju jak najlepszych warunków do pełnienia swojej misji ewangelizacyjnej dla dobra ich narodu – poprzez swoje orędzie religijne i moralne oraz zaangażowanie w działalność charytatywną i socjalną – tak, aby móc być w pełni katolickim i w pełni chińskim” – napisał ks. Lombardi.


sal (KAI Rzym) / Rzym

ZE ŚWIATA

Francja: diecezja gotowa pomóc w sprawie pomnika św. Jana Pawła II

Diecezja Vannes w Bretanii, na terenie której znajduje się gmina Ploërmel zapewniła o gotowości służenia pomocą w sprawie znalezienie rozwiązania sprawy pomnika św. Jana Pawła II w Ploërmel. Jego usunięcia w obecnej postaci z krzyżem z przestrzeni publicznej domaga się francuska Rada Stanu, najwyższy organ sądownictwa administracyjnego we Francji

Polub nas na Facebooku!

W oświadczeniu diecezji Vannes wyrażono zrozumienie, iż decyzja Rady Stanu nakazująca usunięcie krzyża wieńczącego pomnik św. Jana Pawła II wywołuje zrozumiałe poruszenie nie tylko wśród miejscowej ludności.

 

Zaznaczono, iż diecezja w Vannes nie jest zaangażowana w spór między stowarzyszeniem wolnomyślicieli w departamencie Morbihan a gminą Ploërmel. Pomnik św. Jana Pawła II nie należy do Kościoła. Gmina wzniosła go w miejscu publicznym i stanowi on darowiznę rzeźbiarza. Zatem decyzja Rada Stanu nie dotyczy bezpośrednio diecezji, która nie ma podstaw, by odwoływać się od niej na drodze prawnej.

 

Kościół może jedynie ubolewać z powodu kroku, który może nasilać tendencję do usuwania znaków chrześcijańskich z życia społeczeństwa, już cierpiącego z powodu braku punktów odniesienia. Wśród nich szczególnie ważne są znaki wywodzące się z historii, ponieważ przyczyniły się one do ukształtowania jedności narodu francuskiego, zachowując szacunek dla uzasadnionej i owocnej różnorodności.

 

„O ile laickości udało się znaleźć we Francji na przestrzeni wieków formę zrównoważoną, to stało się tak dlatego, że myśliciele i przywódcy naszego kraju zostali oświeceni przez Tego, który powiedział: «Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga». Atakowanie Chrystusa i Krzyża to atakowanie samych podstaw tego zrównoważonego laicyzmu, który pozwala każdemu oddać, to co w nim najlepsze dla budowy spokojnego społeczeństwa. Diecezja będzie wspierała dążenie do wszelkich rozwiązań, które szanują tę mądrość” – czytamy w oświadczeniu diecezji Vannes.

 

Komentując tę sprawę na łamach portalu katolickiego dziennika „La Croix” Isabelle de Gaulmyn nie waha się, by określić decyzję Rady Stanu jako głupią, a przede wszystkim rodzącą niebezpiecznie odwrotne skutki. Zaznacza, że ten najwyższy organ sądownictwa administracyjnego we Francji mechanicznie zastosował ustawę o rozdziale Kościoła od państwa z 1905 roku. Podkreśla, że życia św. Jana Pawła II nie da się rozumieć bez krzyża.

 

Francuska dziennikarka donosi, że opinia publiczna zareagowała na tę absurdalną decyzję dowcipami, a w internecie pojawiły się setki zdjęć z krzyżem obecnym w przestrzeni publicznej we Francji. Przypomina, że w życiu publicznym obecnych jest wiele znaków religijnych, ale zakazywanie wszystkiego z powodu narastającej obecności islamu byłoby jej zdaniem przyznaniem wygranej różnej maści fundamentalizmom. Donosi, że eurodeputowana Nadine Morano wystosowała petycję, aby do francuskiej konstytucji wnieść zapis o „chrześcijańskich korzeniach Francji”.


st (KAI) / Paryż

Katolicka Agencja Informacyjna