video-jav.net

Kongo: ataki na chrześcijan, aresztowano 10 księży

Sześć osób zabitych, ponad 70 rannych, 115 aresztowanych, wśród nich 10 księży i 2 siostry zakonne – to smutny bilans ostatnich pokojowych marszów organizowanych przez chrześcijan w Demokratycznej Republice Konga.

Polub nas na Facebooku!

Według noty opublikowanej przez tamtejszą Nuncjaturę Apostolską policja i wojsko atakowały także kościoły. Na przykład w Mbuji-Mayi, w środkowej części Konga, zaatakowano ludzi modlących się w tamtejszej katedrze w czasie Mszy św.

Natomiast wczoraj w diecezji Butembo-Beni porwano księdza, który był odpowiedzialny za diecezjalne gospodarstwo rolne oraz pięciu jego pracowników.

„Chrześcijanie odwołują się do porozumienia politycznego podpisanego w dzień św. Sylwestra, 31 grudnia 2016 r. Wtedy to przedstawiciele różnych ugrupowań politycznych, dzięki mediacji Konferencji Episkopatu, zdołali podpisać ugodę, którą miała położyć kres niepokojom społecznym. Teraz więc, gdyby chrześcijanie nie reagowali, to ich milczenie mogłoby być uważane za współudział w zakulisowych rozgrywkach, których nie można akceptować. Nie jest to więc walka z rządem. Nie dotrzymuje się zawartej umowy, która była reprezentatywna dla wszystkich zainteresowanych stron. Pragniemy bronić godności człowieka oraz domagamy się przestrzegania umowy. W tym kontekście nawet niekatolicy doceniają odwagę i determinację chrześcijan, którzy w imię wiary bronią praw człowieka” – powiedział pracujący w Demokratycznej Republice Konga ks. Faustin Turco.


(KAI) RV / Kinszasa

250 milionów dzieci nie chodzi do szkoły

Według organizacji Wioski Dziecięce SOS ponad ćwierć miliarda dziewcząt i chłopców na świecie nie chodzi do szkoły. Najgorsze szanse na naukę mają zwłaszcza dzieci z najuboższych warstw społecznych w wielu krajach na drodze rozwoju.

Polub nas na Facebooku!

Przed rozpoczynającym się 23 stycznia w szwajcarskim Davos Światowym Forum Gospodarczym organizacja wiosek SOS wzywa szefów państw i rządów, którzy obradować będą w Davos, aby więcej inwestowali w publiczne systemy oświatowe, bardziej sprawiedliwie dzielili środki na oświatę i na pomoc najbiedniejszym dzieciom.

„Postęp na świecie w dziedzinie dostępu do nauki w szkołach przeżywa zastój. Tym samym następuje erozja fundamentu zrównoważonego rozwoju gospodarczego” – powiedziała rzeczniczka „wiosek dziecięcych” Louay Yassin.

“Państwa członkowskie ONZ postawiły sobie za cel zapewnienie do 2030 roku podstawowego wykształcenia dla wszystkich dzieci” – przypomniała dodając, że jeśli nie będzie się przeznaczało więcej na oświatę, nie osiągniemy tego celu.

Według Wiosek Dziecięcych SOS rządy wydają obecnie przeciętnie 4,7 proc. produktu krajowego brutto lub 14,1 proc. środków publicznych na edukację. „To za mało” – powiedziała Yassin. Podkreśliła, że na wysokiej jakości i właściwe kształcenie brakuje na świecie rocznie kolejnych 39 mld. dolarów.


ts (KAI) / Wiedeń