video-jav.net

Islamista planujący zamach na Watykan został deportowany

Z Włoch został deportowany przebywający dotąd w więzieniu islamista z Maroka, który miał rzekomo planować zamach na Watykan. Według mediów włoskich z 7 grudnia minister spraw wewnętrznych Włoch, Angelino Alfano poinformował, że 32-latek zwierzył się swojemu współwięźniowi w Casino, iż po wyjściu na wolność dokona zamachu na Watykan wjeżdżając autem pełnym materiałów wybuchowych i z kałasznikowem.

Polub nas na Facebooku!

Mężczyzna, aresztowany za zwykłe przestępstwa kryminalne, dopiero w więzieniu przeszedł na stronę radykalnych ekstremistów islamskich, powiedział minister Alfano i dodał, że człowiek ten został deportowany samolotem z Mediolanu do Casablanki.

 

Od początku roku Włochy wydaliły z kraju 62 islamistów. Terrorystyczne ugrupowanie Państwo Islamskie od dawna grozi zamachami na Watykan.


ts (KAI/KNA) / Rzym

Indonezja: muzułmanie brutalnie przerwali chrześcijańskie nabożeństwo

Kilkudziesięciu radykałów islamskich przerwało brutalnie nabożeństwo odprawiane przez protestantów w Bandungu – stolicy indonezyjskiej prowincji Jawa Zachodnia. Napastnicy zarzucili miejscowemu pastorowi tworzenie „cudów” i manipulowanie ludźmi, aby ich potem nawracać

Polub nas na Facebooku!

6 grudnia w jednej z miejscowych hal odbywało się nabożeństwo z licznym udziałem członków Kościoła Ewangelicko-Reformowanego, prowadzone przez pastora narodowości chińskiej Stephena Tong Tjong Enga. Do wspólnoty tej należy m.in. kościół Mesjasza w Dżakarcie – jeden z największych obiektów sakralnych w Azji Południowo-Wschodniej.

 

Chrześcijanie zgromadzili się w dużej liczbie na popołudniowym nabożeństwie, nawiązującym tematycznie do zbliżających się świąt Bożego Narodzenia. Głównym punktem było kazanie pastora, który jest także nauczycielem i muzykiem oraz zapoznanie się z jego programem ewangelizacyjnym „Umocnienie Religijne”. Pod koniec spotkania przed budynkiem zaczęły się gromadzić tłumy muzułmanów, którzy następnie wdarli się do sali, przerywając śpiew chóru, protestując przeciw nabożeństwu i grożąc jego uczestnikom. Ludzie musieli uciekać, ratując się przed ewentualnym pobiciem.

 

Napastnicy skrytykowali chrześcijan najpierw za to, że odbywali oni swe spotkanie w pomieszczeniu publicznym, nieprzystosowanym do tego rodzaju działalności, a następnie za sposób prowadzenia nabożeństwa przez duchownego – zarzucili mu, że tworzy „cuda” i manipuluje tłumami, aby nawracać ich na swoją wiarę. W odpowiedzi na te słowa organizatorzy wyjaśnili, że ze względu na dużą liczbę ludzi nie można było przeprowadzić spotkania w swojej świątyni, dlatego wynajęto dużą halę.

 

Wydarzenie z 6 bm. jest kolejnym przejawem narastającej nietolerancji religijnej w całej Indonezji – najludniejszym muzułmańskim państwie świata, a zwłaszcza w niektórych jej prowincjach, mimo że jej konstytucja zapewnia formalnie podstawowe swobody obywatelskie, w tym wolność religijną.

 

Tylko we wrześniu br. doszło do kilku takich zdarzeń. 7 tegoż miesiąca grupa radykałów islamskich przerwała Mszę św. w parafii w Surakarcie (Jawa Środkowa), 12 – nieznani sprawcy zastrzelili nauczyciela i katechistę katolickich w dystrykcie Puncak Jaya w prowincji Papua i 23 – kilkudziesięciu fundamentalistów demonstrowało przed kościołem protestanckim w Makasarze (Południowe Sulawesi), podważając wydane przez władze zezwolenia na budowę świątyni.


kg (KAI/AsiaNews) / Dżakarta

Katolicka Agencja Informacyjna