video-jav.net

Francja: bestsellerowe autobiografie o nawróceniach

Na francuskim rynku księgarskim pojawiła się nowa kategoria bestsellerów. Są to autobiograficzne zazwyczaj opisy wielkich nawróceń. Zwraca na to uwagę paryski dziennik „La Croix”.

Polub nas na Facebooku!

Tego typu zwierzenia mają w Kościele wielką tradycję. Wystarczy wymienić „Wyznania” św. Augustyna czy wspomnienia André Frossarda „Bóg istnieje, spotkałem Go”. Teraz podobne im publikacje powróciły i to w wielkich nakładach. Zdaniem wydawców, na taką właśnie literaturę jest dziś szczególne zapotrzebowanie, bo wspólnota wierzących ma poczucie wielkiego zamętu. Tymczasem zwierzenia marnotrawnych synów dodają otuchy, pokazują, co jest istotą wiary katolickiej, co w niej najbardziej pociąga. Są też dobrym prezentem dla przyjaciół czy krewnych będących ludźmi poszukującymi.

Autobiografie neofitów to literatura bardzo osobista, intymna, wręcz ekshibicjonistyczna. Z tego też względu jest ona bardzo zróżnicowana. Tym niemniej, jak stwierdza dziennik „La Croix”, w historiach nawróceń można wyszczególnić wiele punktów wspólnych. Przede wszystkim osobisty kryzys, który poprzedza nawrócenie, poszukiwanie sensu życia czy zmaganie się z wątpliwościami. Przyjęcie wiary prowadzi z kolei do kompletnego odrodzenia, odbudowania na nowo własnego życia.

Dość często w opisach nawróceń pojawia się również element nadprzyrodzony, wyraźny cud czy wręcz osobiste objawienie. Maurice Caillet, autor książki „Byłem masonem”, wspomina na przykład, że kiedy modlił się o uzdrowienie dla żony, usłyszał wyraźny głos, który nie był ani głosem wewnętrznym, ani też głosem sumienia. Mówił on: „To dobrze, że modlisz się o uzdrowienie, ale co ty chcesz mi ofiarować?”.

Jak czytamy w „La Croix”, współczesne nawrócenia nie są owocem dojrzewania intelektualnego, ale często pojawia się w nich element irracjonalny w sensie Pawłowym: „Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców”. Neofici nie nawracają się więc na „katolicyzm oświecony”, lecz wybierają tradycyjną czy wręcz tradycjonalistyczną formę pobożności i życia duchowego. „Wielu z nich dobrze się odnajduje w religii pełnej kadzidła i złota” – potwierdza cytowany przez „La Croix” socjolog religii Jean-Louis Schlegel.


(KAI) RV / Paryż

 

Francja: mniej ataków na żydów i muzułmanów, więcej na chrześcijan

W roku 2016 we Francji doszło do prawie 1000 aktów wandalizmu przeciw placówkom chrześcijańskim, czyli o 17,4% więcej niż rok wcześniej. Ponadto stanowiły one przytłaczającą większość, bo aż 90 proc. wszystkich ataków na miejsca kultu w tym kraju

Polub nas na Facebooku!

Podczas gdy antychrześcijańskie akty stają się we Francji coraz częstsze, to rzadziej jednak dochodzi do antysemityzmu czy działań antymuzułmańskich. W porównaniu z rokiem 2015 liczba takich przypadków zmalała o ok. 60 proc. Oznacza to, że żydzi nadal są narażeni na agresję prawie dwa razy bardziej niż wyznawcy islamu. O 23,7 proc. spadła również ilość zgłoszonych przestępstw na tle rasowym.

 

Dane opublikowało francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych na podstawie zgłoszeń, które otrzymały komisariaty policji.


RV / Paryż

Katolicka Agencja Informacyjna