Nasze projekty

Franciszek w ośrodku dla chorych na AIDS

Na znaczenie posługi miłosierdzia, umożliwiającej narodzenie się na nowo i doświadczenie czułości Boga, wskazał Franciszek w przemówieniu do mieszańców „Domu Miłosiernego Samarytanina” i trzech innych kościelnych dzieł miłosierdzia w wiosce Juan Diaz w pobliżu stolicy Panamy. Ojciec Święty odmówił tam południową modlitwę Anioł Pański.

Na wstępie swojego przemówienia do zgromadzonych papież podkreślił, że spotkanie to jest dla niego powodem do odnowienia nadziei. Zaznaczył, że zarówno w tym domu, jak i w innych kościelnych dziełach miłosierdzia ludzie rodzą się na nowo i także Kościół i wiara rodzą się i odnawiają nieustannie przez miłość.

Franciszek zaznaczył, że zaczynamy rodzić się na nowo, kiedy postrzegamy innych jako naszych bliźnich. A bliźni to przede wszystkim oblicze, które spotykamy po drodze i którym dajemy się poruszyć i wzruszyć, ktoś o konkretnej, realnej twarzy, a nie coś, co należy minąć i zlekceważyć. Jest to oblicze, które ukazuje nasze człowieczeństwo wiele razy cierpiące i zlekceważone – podkreślił papież.

Zaznaczył następnie, że Dom Miłosiernego Samarytanina jest również wyrazem matczynego oblicza Kościoła, który jest zdolny do prorokowania oraz tworzenia domu i wspólnoty. Mówca wyjaśnił, że chodzi o oblicze Kościoła, „którego normalnie się nie widzi i które mija się, nie zauważając go, ale które jest konkretnym znakiem miłosierdzia i czułości Boga, żywym znakiem dobrej nowiny zmartwychwstania, która dziś działa w naszym życiu”.

Reklama
Reklama

Franciszek zauważył jednocześnie, że tworzenie domu, rodziny, silnych więzi wymaga zaufania, które codziennie karmi się cierpliwością i przebaczeniem. To tutaj rodzimy się na nowo, ponieważ odczuwamy, jak skutecznie działa czułość Boga umożliwiająca nam marzenie o świecie bardziej ludzkim, a zatem także bardziej Bożym.

„Dziękuję wam wszystkim za przykład i wielkoduszność. Dziękuję waszym instytucjom, wolontariuszom i dobroczyńcom. Dziękuję osobom, które pozwalają, by miłość Boga stawała się bardziej konkretna i rzeczywista, patrząc w oczy tym, którzy nas otaczają i rozpoznając siebie jako bliźnich” – powiedział Ojciec Święty przed modlitwą „Anioł Pański”.

Po „Aniele Pańskim” papież tradycyjnie już wymienił różne intencje swojej modlitwy oraz miejsca świata, o których szczególnie pamięta. Nawiązał do przypadającego dziś Dnia Pamięci o Holokauście, wspomniał na sytuację w Meksyku i Brazylii oraz zaapelował o pokój w Wenezueli.

Reklama
Reklama

ad, KAI/Stacja7

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite