ZE ŚWIATA

“Ewangelia pomogła mi przetrwać”. Kard. Pell o pobycie w więzieniu

Były metropolita Sydney wziął udział w rekolekcjach dla Australijskiego Stowarzyszenia Studentów Katolickich, podczas których mówił do młodych o cierpieniu i o tym, jak wytrwać w wierze w czasie ciężkiej próby.

Polub nas na Facebooku!

"Ewangelia pomogła mi przetrwać". Kard. Pell o pobycie w więzieniu
Były metropolita Sydney wziął udział w rekolekcjach dla Australijskiego Stowarzyszenia Studentów Katolickich, podczas których mówił do młodych o cierpieniu i o tym, jak wytrwać w wierze w czasie ciężkiej próby.

To jedno z pierwszych publicznych wystąpień po wyjściu z więzienia, w którym kard. Pell spędził 13 miesięcy. Zarzucano mu molestowanie nastoletnich chórzystów. 7 kwietnia został uniewinniony jednomyślnym orzeczeniem Sądu Najwyższego.

Australijski kardynał, gospodarz Światowych Dni Młodzieży w Sydney w 2008 r., przyznał, że było to trudne i nieprzyjemne doświadczenie, w którym pomocą okazała się wiara. W więzieniu przekonał się, że przesłanie o odkupieńczej mocy cierpienia sprawdza się w praktyce. „Nie w tym sensie, że dzięki temu zostałem uniewinniony, ale to chrześcijańskie nauczanie pozwoliło mi przetrwać” – wyjaśnił kard. Pell.

Przyznał, że były też i inne naturalne czynniki, które pomogły mu podczas uwięzienia. Mogą się one okazać pomocne dla wszystkich, kiedy trzeba się zmierzyć z cierpieniem, żałobą lub bolesną stratą. W takich sytuacjach ważne są ćwiczenia fizyczne, unikanie dużej ilości alkoholu, zdrowe i regularne odżywianie się, poświęcanie na sen określonej liczby godzin, wstawanie zawsze o tej samej porze. Kard. Pell dodał, że ta rutyna pomogła mu w więzieniu i byłoby dobrze, gdyby wszyscy, jak najwcześniej mogli się tego nauczyć. W ten sposób łatwiej jest stawiać czoła trudnym życiowym wyzwaniom – dodał były metropolita Sydney podczas rekolekcji dla australijskiej młodzieży.

KAI, zś

fot. YouTube/SkyNewsAustralia

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Największa od ponad 50 lat liczba aborcji w Anglii i Walii

W 2019 roku w Anglii i Walii odnotowano rekordową liczba aborcji. To największa liczba zabiegów od 1967 r., czyli od kiedy aborcja została zalegalizowana prawnie. Jak podaje Departament Zdrowia i Opieki Społecznej największy wzrost dotyczy kobiet w wieku od 30 do 34 lat.

Polub nas na Facebooku!

Największa od ponad 50 lat liczba aborcji w Anglii i Walii
W 2019 roku w Anglii i Walii odnotowano rekordową liczba aborcji. To największa liczba zabiegów od 1967 r., czyli od kiedy aborcja została zalegalizowana prawnie. Jak podaje Departament Zdrowia i Opieki Społecznej największy wzrost dotyczy kobiet w wieku od 30 do 34 lat.

W porównaniu do roku 2018 liczba aborcji wzrosła o prawie 4,5 tys. Działacze pro-life nazywają to „narodową tragedią”. – Ta przerażająca liczba pokazuje nam, że aborcja staje się dla współczesnego człowieka czymś normalnym. Takie efekty daje łatwy dostęp do tabletek aborcyjnych i propaganda mówiąca, że usunięcie ciąży jest proste i bezpieczne – powiedziała Antonia Tully, szef Towarzystwa Ochrony Dzieci Nienarodzonych.

Statystyki z roku 2019 wskazują, że aż 40 proc. kobiet poddanych zabiegowi miało już wcześniej jedną lub więcej aborcji oraz że ponad jedną trzecią aborcji przeprowadzono w domach. Ze względu na podejrzenie niepełnosprawności płodu przeprowadzono ponad 3 tys. aborcji.

Sytuacja ta, zdaniem wielu działaczy pro-life, nie zmieni się, jeśli organizacje pro-life nie przemyślą na nowo swoich priorytetów. – Pomagamy wielu kobietom, które odczuwają negatywne skutki aborcji i po pierwszym zabiegu przychodzą do nas, kiedy znów pojawi się ciąża, szukając alternatywnego rozwiązania. Obecnie cała nasza energia skupia się na ratowaniu życia, ale myślę, że czas położyć większy nacisk na oferowanie pozytywnej alternatywy dla aborcji – powiedziała Liz Parsons, działaczka pro-life.

 

os, KAI/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap