ZE ŚWIATA

Biskup modlił się przed szpitalem. “Ta pandemia nie jest karą od Boga”

Włoski arcybiskup Giuseppe Fiorini Morosini odmówił różaniec na dziedzińcu szpitala w Reggio Calabria, gdzie leżą zakażeni koronawirusem. Towarzyszyli mu klerycy. A z okien - lekarze i chorzy. "Pan dzieli ból z człowiekiem, ta pandemia nie jest karą od Boga" - relacjonuje słowa duchownego włoski dziennik Avvenire.

Polub nas na Facebooku!

Abp Morosini zatrzymał się na dziedzińcu przed pawilonem covidowym Wielkiego Szpitala Metropolitalnego (Gom) w Reggio Calabria. Duchownemu towarzyszyła ikona Najświętszej Maryi Panny, kopia obrazu Matki Bożej Pocieszenia, patronki miasta, jako znak nadziei dla walczących z koronawirusem. Morosini, witany przez kapelana szpitala Don Stefano Iacopino, skierował ikonę w stronę pawilonu, z którego spoglądali pracownicy służby zdrowia i osoby chore.

Arcybiskup poprowadził modlitwę różańcową, a potem skierował kilka słów do tych, którzy “przeżywają chwile próby”. W modlitwę włączyli się klerycy Seminarium Duchownego w Reggio Calabria, a także personel, dyrektor i duszpasterze szpitala.

W obliczu choroby zadajemy sobie pytanie„ dlaczego ”? Jezus nie jest nauczycielem filozofii, ale życia. Pan dzieli ból z człowiekiem, ta pandemia nie jest karą od Boga – powiedział Morosini. Zauważył również, że w obliczu pandemii “odkrywamy wartości, o których zapomnieliśmy, takie jak solidarność, ale także poświęcenie, którego pracownicy służby zdrowia uczą zepsuty i pogrążony w konsumpcjonizmie świat”.

 

Droga Krzyżowa na oddziale

To nie pierwszy raz, kiedy abp Morosini wykonuje podobne gesty. Kilka miesięcy temu wzruszającym momentem dla całej wspólnoty diecezjalnej był Wielki Piątek, kiedy Droga Krzyżowa prowadzona przez arcybiskupa zakończyła się bezpośrednio na oddziale intensywnej terapii.

Obecnie w Szpitalu Metropolitalnym w Reggio Calabria na oddziale intensywnej terapii przebywa 10 pacjentów. W pozostałych miejskich placówkach znajduje się 118 pacjentów, a 18 osób jest hospitalizowanych w Gioia Tauro.

ZOBACZ TEŻ: Franciszek: Kultura odrzucenia uderza w osoby niepełnosprawne

 

kh/Avvenire/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Uprowadzony kapłan z Nigerii odzyskał wolność. “Nasz brat jest cały i zdrowy”

Uprowadzony 22 listopada nigeryjski ksiądz, Matthew Dajo odzyskał wolność 2 grudnia. "Dziękujemy Bogu, ponieważ nasz brat znalazł się dziś na wolności cały i zdrowy" – poinformował Ignatius Ayau Kaigama, arcybiskup Abudży, na której terenie znajduje się parafia św. Antoniego – miejsce posługi ks. Dajo.

Polub nas na Facebooku!

“Dziękujemy tym wszystkim, którzy modlili się za jego uwolnienie oraz jego rodzinie i tym wszystkim, którzy współpracowali, aby zapewnić to zwolnienie” – napisał arcybiskup w specjalnym oświadczeniu. Wezwał również do dalszych modlitw o zapewnienie bezpieczeństwa w Nigerii.

Ks. Matthew Dajo został napadnięty i porwany przez uzbrojonych mężczyzn w niedzielę 22 listopada w swym mieszkaniu na terenie parafii św. Antoniego w Yangoji koło Abudży. Watykańska agencja misyjna Fides podała, powołując się na źródła z archidiecezji Abudży, że w ubiegłym tygodniu policja zdołała ustalić miejsce ukrywania się porywaczy z ich ofiarą, ale funkcjonariusze postanowili poczekać z działaniami, aby nie narażać życia kapłana. Obecnie odzyskał on wolność, ale inne szczegóły dotyczące zdarzenia nie są znane.

PRZECZYTAJ TEŻ: Dwie diecezje muszą zapłacić odszkodowanie dla ofiary byłego księdza pedofila

 

kh/KAI/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap