video-jav.net
ZE ŚWIATA

Barcelona: biskupi apelują o pokojowe rozwiązanie kryzysu

O pokojowe i demokratyczne rozwiązanie sytuacji w Katalonii zaapelowali arcybiskup Barcelony – kard. Juan José Omella oraz arcybiskup Tarragony a zarazem przewodniczący lokalnego episkopatu Jaume Pujol

Polub nas na Facebooku!

Wypowiadając się wczoraj wieczorem kard. Omella stwierdził: „Sytuacja przemocy, której zaznaliśmy dziś w Katalonii jest godna ubolewania. Musimy znaleźć pokojowe i demokratyczne rozwiązanie przeżywanej sytuacji. Zawierzmy ją Bogu pokoju”. W podobnym tonie wypowiedział się przewodniczący Tarragońskiej Konferencji Biskupiej, abp Jaume Pujol. Stwierdził on: „Trzeba powstrzymać przemoc i starcia a także znaleźć wyjście, które byłoby pokojowe i demokratyczne”. W wyniku strać z policją podczas wczorajszego referendum w Katalonii ranny odniosły 844 osoby.


st (KAI) / Barcelona

Katolicka Agencja Informacyjna

Irak: ludobójstwo chrześcijan trwa nadal

W Iraku dokonuje się prawdziwe „ludobójstwo chrześcijan powodowane nienawiścią muzułmanów do chrześcijaństwa”. Te dramatyczne, a zarazem kategoryczne słowa wypowiedział wczoraj w obecności watykańskiego sekretarza stanu patriarcha chaldejski Louis Raphaël Sako

Polub nas na Facebooku!

Zwierzchnik Kościoła chaldejskiego uczestniczył wraz z kard. Pietro Parolinem w międzynarodowej konferencji o Iraku.

 

Abp Sako podkreślił, że wszyscy powinni być zaniepokojeni zanikiem chrześcijańskiej wspólnoty w Iraku. Kiedy nas zabraknie, „nie będzie już w tym kraju osób umiarkowanych, miłujących pokój i pojednanie” – dodał chaldejski patriarcha. Skarżył się również na mentalność zaszczepioną w muzułmanach przez tak zwane Państwo Islamskie. Rząd i wspólnota międzynarodowa muszą się tym zająć zanim nie będzie za późno, „zanim mentalność ISIS dotrze również do Europy” – ostrzegał zwierzchnik irackich chrześcijan.

 

O cierpieniach chrześcijan w Iraku mówił też w Rzymie syrokatolicki arcybiskup Mosulu Youhanna Boutros Moshe.

 

„Chrześcijanie w Iraku stracili zaufanie zarówno do rządu centralnego, jak i władz kurdyjskich, bo wszyscy nas skrzywdzili. To prawda, że Kurdowie udzielili nam gościny [po inwazji ISIS], ale teraz nowy system prawny nie zapewnia chrześcijanom równouprawnienia. Dlatego jeśli nie będzie sił, również militarnych, które zabezpieczałyby naszą obecność i nasze prawa, to nie będziemy mogli dalej żyć w tym kraju. Ludzie po prostu się boją. Tym bardziej, że Równina Niniwy została teraz podzielona na dwie części. Jedna należy do Kurdów, druga do rządu centralnego. Dla nas to przejaw słabości. Chcemy specjalnej pomocy zagranicznych rządów, abyśmy mogli dalej żyć w naszym kraju” – mówił syrokatolicki arcybiskup Mosulu Youhanna Boutros Moshe.


RV / Rzym

Katolicka Agencja Informacyjna