ZE ŚWIATA

Atak terrorystyczny w Wiedniu. Nie żyją 4 osoby

W poniedziałek wieczorem w centrum Wiednia doszło do ataku terrorystycznego. Napastnik otworzył ogień do ludzi w kilku miejscach w centrum miasta. Nie żyją 4 osoby, 15 jest rannych.

Polub nas na Facebooku!

W atakach początkowo zginęły trzy osoby – dwóch mężczyzn i kobieta. Dziś w szpitalu zmarła kolejna, czwarta ofiara. Napastnik został zastrzelony przez funkcjonariuszy. Policja podała jednak, że mężczyzna nie działał sam. Trwa obława na pozostałych terrorystów.

Służby przeszukały już mieszkanie napastnika. Na razie nie wiadomo nic więcej o jego tożsamości.

 

 

Minister spraw wewnętrznych Austrii zaapelował do mieszkańców, by w miarę możliwości nie wychodzili dzisiaj z domówTrwa obława na pozostałych napastników.

 

Sześć miejsc ataku

Terroryści zaatakowali wieczorem sześć miejsc w centrum Wiednia. Atak rozpoczął się przed synagogą. Świadkowie mówili, że napastnik otworzył ogień do ludzi zgromadzonych w barach. Od północy, zgodnie z wcześniejszą decyzją austriackich władz, lokale gastronomiczne w tym kraju zostały zamknięte z powodu pandemii koronawirusa.

Wieczorem w mieście wybuchła panika. Ludzie uciekali w popłochu z centrum Wiednia. Część szukała schronienia w barach i hotelach. Nie działała komunikacja miejska.

SPRAWDŹ: Francuski biskup: Jesteśmy w stanie wojny z ideologią islamizmu

 

ag/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Francuski biskup: Jesteśmy w stanie wojny z ideologią islamizmu

Nie waham się powiedzieć, że jesteśmy w stanie wojny z ideologią islamizmu – powiedział przewodniczący episkopatu Francji, komentując w dzienniku „La Croix” niesłabnące zagrożenie islamskim terroryzmem w tym kraju, którego ofiarą padli w ostatnich dniach również chrześcijanie. Abp Éric de Moulins-Beaufort podkreślił, że w tej wojnie z islamizmem ważną rolę mają też do odegrania sami wyznawcy islamu i trzeba, aby jeszcze więcej muzułmanów zajęło w tej sprawie jasne stanowisko.

Polub nas na Facebooku!

Arcybiskup Reims zauważył, że Francuzi bardzo dobrze zareagowali na tę tragedię. Okazali swą jedność, stanowczość i godność. Po kolejnych zamachach widać też pewną ewolucję w postrzeganiu tego problemu. Coraz jaśniej wskazuje się na przyczynę tego zła, mówiąc otwarcie, że jest nim islamizm jako patologia islamu.

Przewodniczący episkopatu Francji przyznaje, że w tej wojnie trzeba podjąć niezbędne środki bezpieczeństwa, pamiętając jednak, że jest to batalia przede wszystkim duchowa i dlatego, trzeba uważać, byśmy nie dali się wciągnąć w broń przeciwnika: „to nie poprzez przeciwstawienie jednej przemocy inną przemoc odniesiemy realne zwycięstwo. Nasza wiara jako chrześcijan polega na tym, że przemoc można zwyciężyć mocą miłości i przebaczenia, co nie wyklucza środków policyjnych i obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa ze strony państwa”.

Abp de Moulins-Beaufort zauważył, że we Francji chrześcijanie i muzułmanie żyją nie tyle razem, co obok siebie. Trzeba tymczasem nauczyć się wzajemnego szacunku. Przyznał, że wychodzenie w stronę drugiego jest związane z pewnym ryzykiem. My jednak wierzymy, że nienawiść i opresje nie przeważą. Środki policyjne są absolutnie niezbędne, ale one same nie wystarczą – dodaje przewodniczący episkopatu Francji.

SPRAWDŹ: Kolejny atak na duchownego we Francji

 

ag/KAI

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap