1000 obrońców życia pobiegnie w półmaratonie paryskim

Niemal 1000 obrońców życia, ubranych w koszulki z hasłami pro-life weźmie udział w półmaratonie paryskim 4 marca. Inicjatywę biegu promującego życie koordynuje francuska Fundacja Jérôme Lejeune, opiekująca się osobami z zespołem Downa i ich rodzinami.

Polub nas na Facebooku!

1000 obrońców życia pobiegnie w półmaratonie paryskim
Niemal 1000 obrońców życia, ubranych w koszulki z hasłami pro-life weźmie udział w półmaratonie paryskim 4 marca. Inicjatywę biegu promującego życie koordynuje francuska Fundacja Jérôme Lejeune, opiekująca się osobami z zespołem Downa i ich rodzinami.

Francuska Fundacja Jérôme Lejeune zachęca biegaczy, działaczy pro-life i osoby, którym bliskie są tematy obrony życia, do udziału w półmaratonie Fitbit, który 4 marca odbędzie się na ulicach Paryża. Biegacze pro-life wystąpią w biało-czerwonych koszulkach z napisem: “Ochraniać słabych – to wyraz mocy!” Udział w sportowym wydarzeniu ma być promocją postaw pro-life i publicznym wyrażeniem solidarności z osobami niepełnosprawnymi, a także zachętą do wsparcia finansowego fundacji, która ma pod opieką ponad 9 tys. osób dotkniętych trisomią 21 i innymi niepełnosprawnościami intelektualnymi.

Organizatorzy zachęcają także obcokrajowców do udziału w wydarzeniu. Zgłoszenia do półmaratonu przyjmowane są na stronie www.courirpourlavie.fr, na której znajdują się również szczegółowe informacje o projekcie. Przez ostatnie dwa lata uczestnicy biegu wspierali chrześcijan z Bliskiego Wschodu.

We Francji aborcji poddawanych jest 96 proc. dzieci u których zdiagnozowano podejrzenie zespołu Downa.

KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kościół w Mongolii jest młody. Ma dopiero 25 lat

Kościół w Mongolii jest młody i charakteryzuje się dynamizmem w głoszeniu Ewangelii – tak o pierwszych 25. latach Kościoła katolickiego w tym kraju mówi posługujący tam włoski misjonarz. Ćwierć wieku temu, w 1992 r., państwo mongolskie zaakceptowało obecność Kościoła katolickiego.

Polub nas na Facebooku!

Kościół w Mongolii jest młody. Ma dopiero 25 lat
Kościół w Mongolii jest młody i charakteryzuje się dynamizmem w głoszeniu Ewangelii – tak o pierwszych 25. latach Kościoła katolickiego w tym kraju mówi posługujący tam włoski misjonarz. Ćwierć wieku temu, w 1992 r., państwo mongolskie zaakceptowało obecność Kościoła katolickiego.

Obecnie w Mongolii jest siedem parafii i trzy ośrodki misyjne, 77 misjonarzy, jeden ksiądz miejscowego pochodzenia i ponad tysiąc ochrzczonych.

Przez ćwierć wieku – zwraca uwagę ks. Giorgio Marengo –  główną działalnością Kościoła w Mongolii było zaangażowanie społeczne: promocja ludzka i wspieranie ubogich przez różne projekty w zakresie edukacji i opieki zdrowotnej, pomoc kobietom, opieka nad porzuconymi dziećmi, dotowanie rolników czy tworzenie nowych miejsc pracy.

„Tak mały i młody Kościół może dać wiele pod względem «świeżości» – mówi włoski misjonarz. – Codziennie jesteśmy świadkami tego, jak głoszenie Ewangelii generuje nowych wierzących, którzy z kolei tworzą wspólnotę i stają się małymi światełkami w społeczeństwie”.

Ks. Marengo podkreśla, że „mongolscy katolicy czują się w jedności z całym Kościołem, a zwłaszcza z papieżem. Czują się częścią rodziny, która jest znacznie większa niż to, co widzą”.

KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



🔷 Jej bajka urzekła o. Adama Szustaka. Obejrzyj odcinek "Piernikowych Bajek"! ⤵️

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *