Nasze projekty

Zginął, jadąc do mamy. Tragiczna śmierć zakonnika

O. Zbigniew Rek przebywał na urlopie w rodzinnych stronach. Niestety doszło do tragicznego wypadku. Zakonnik zmarł w szpitalu.

fot. o. Andrzej, Franciszkanie w Skarżysku-Kamiennej/facebook.com

Franciszkanin o. Zbigniew Rek zginął w czasie urlopu w rodzinnych stronach, podczas odwiedzin u mamy. Tragiczny wypadek miał miejsce 20 maja w miejscowości Orzechówka, w woj. świętokrzyskim. Jadący rowerem o. Rek został potrącony przez auto. Kierujący 38-letni mężczyzna był trzeźwy. Zakonnika przewieziono do szpitala w w Skarżysku-Kamiennej, niestety tam po kilku godzinach zmarł.

ZOBACZ>>> Ks. Stanisław Streich uznany za męczennika. Zginął podczas odprawiania Mszy św.

„To ogromna strata”

Ojciec Zbigniew Rek miał 56 lat. Zginął w 37. roku życia zakonnego i 30. roku kapłaństwa. Pochodził z parafii św. Andrzeja Apostoła w Suchedniowie. Ostatnio pracował w klasztorze franciszkanów przy ul. Kreciej w Łodzi. „Jego odejście to ogromna strata dla całej naszej wspólnoty parafialnej. Ojciec Zbigniew był nie tylko oddanym duchownym, ale także wspaniałym człowiekiem, którego życzliwość, mądrość i ciepło pozostaną na zawsze w naszej pamięci” – czytamy na stronie parafii w Suchedniowie.

Reklama

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w poniedziałek, 27 maja o 11.00 w kościele Niepokalanego Poczęcia NMP w Skarżysku-Kamiennej. Po Mszy św. nastąpi pochowanie ciała w mogile ojców franciszkanów na cmentarzu Łyżwy w Skarżysku-Kamiennej.

KAI, radioplus.com.pl/Stacja7

Reklama

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę