Nasze projekty

Dramat podczas pielgrzymki konnej. Ciężko ranny ksiądz trafił do szpitala

Chwile grozy rozegrały się podczas V Pielgrzymki Konnej na Świętą Górę. Spłoszony koń przewrócił bryczkę, a jeden z pasażerów, 53-letni ksiądz, został uwięziony pod wozem. Zwierzę ciągnęło go jeszcze przez kilkadziesiąt metrów.

fot. Parafia Świętej Trójcy w Chwałkowie, facebook

Do tragicznego wypadku doszło w sobotę w Bodzewie w województwie wielkopolskim. Podczas V Pielgrzymki Konnej na Świętą Górę ciężko ranny został  53-letni ksiądz Sławomir Ruks, proboszcz Parafii Świętej Trójcy w Chwałkowie.

Podczas wymijania się z ciągnikiem rolniczym koń jednego z zaprzęgów spłoszył się, a ciągnięta przez niego bryczka przewróciła się na bok. W chwili wypadku znajdowały się w niej trzy osoby. Dwóm kobietom udało się zeskoczyć, niestety ksiądz został uwięziony pod wozem, a koń ciągnął go jeszcze przez kilkadziesiąt metrów.

„Rozległe obrażenia”

Mężczyzna ma rozległe obrażenia rąk, głowy i nóg – powiedziała w rozmowie z „Faktem” kom. Monika Curyk, oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Gostyniu. Duchowny został zabrany przez śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Reklama

Parafia Świętej Trójcy w Chwałkowie zorganizowała modlitwę w intencji rannego księdza. Codziennie po Mszy św. modlą się o zdrowie „ks. Sławka”. Parafia opublikowała również podziękowania od duchownego ze szpitala.

fakt.pl, wydarzenia.interia.pl, misyjne.pl ,pa/Stacja7

Reklama

Reklama
Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas