Nasze projekty

Wyprzedaje swoje książki, żeby mieć na leki

Media społecznościowe podbija historia emeryta z Poznania, który na jednym z miejskich targowisk wyprzedaje swoją bibliotekę, aby mieć fundusze na zakup leków na raka prostaty. - Tak sobie radzę, żeby nie być ciężarem dla nikogo - mówi pan Zenon.

Nie wiemy ile ma lat ani kim był, zanim przeszedł na emeryturę. Wiemy, że na Rynku Jeżyckim w Poznaniu kilka razy w tygodniu otwiera stoisko z używanymi książkami w niewielkich cenach. Swoją historię Zenon Fabić opowiedział serwisowi ToTeraz:

Z jego wypowiedzi wynika, że sprzedaje książki, ponieważ z samej emerytury nie jest w stanie jednocześnie się utrzymać i zakupić leków niezbędnych przy leczeniu raka prostaty. Potrzebuje dodatkowo 300 zł miesięcznie i właśnie taką kwotę chce uzbierać, wyprzedając gromadzone przez lata książki ze swojej biblioteczki. – Zacząłem przeglądać swój księgozbiór i pomyślałem: po co mają tak leżeć, jak zakończę ten swój żywot doczesny? Dziękuję Bogu że jestem jeszcze sprawny fizycznie i umysłowo – mówi pan Zenon. 

Reklama
Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite