video-jav.net

Rozpoczął się Przystanek Jezus

Maleo Reggae Rockers, raper TAU, Pancerne Ryby, Fisheclectic - to tylko niektórzy wykonawcy obecni na rozpoczętym w niedzielę Przystanku Jezus. Ta trwająca już od 19 lat akcja ewangelizacyjna skierowana jest do uczestników festiwalu rockowego Pol’and’Rock Festival w Kostrzyniu nad Odrą.

Polub nas na Facebooku!

Dobrą Nowinę uczestnikom festiwalu będzie głosić 580 ewangelizatorów z Polski, Anglii, Szkocji, Francji, Austrii, Niemiec, Malezji i Słowenii. Wśród nich jest niemal tyle samo mężczyzn jak kobiet oraz 79 osób żyjących w małżeństwach. Wydarzenie potrwa do 5 sierpnia.

– Patrząc na uczestników Przystanku Jezus, widzimy przedstawicieli różnych grup w Kościele – kleryków, księży, siostry zakonne, ale też małżeństwa, pary i singli – mówi ks. Artur Godnarski, koordynator Przystanku Jezus.

Przez pierwsze 3 dni ewangelizatorzy wezmą udział w rekolekcjach, które poprowadzi metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś, przewodniczący Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji.

– Przystanek Jezus to przede wszystkim czas ewangelizacji, czyli szukania w Bogu wolności, która zdecydowanie przekracza nasze ludzie oczekiwania i pragnienia. Najpierw sami damy się zewangelizować przez abp. Grzegorza Rysia, a potem, we wtorek, ramię w ramię z biskupami wyjdziemy na teren Pol’And’Rock Festival, aby spotkać się z jego uczestnikami – powiedział KAI ks. Mateusz Buczma, rzecznik Przystanku Jezus.

Ks. Godnarski podkreśla, że młodzi przyjeżdżający na festiwal rockowy cenią sobie strefę, którą tworzy dla nich Przystanek Jezus. – Chętnie przychodzą do nas, by porozmawiać, wypowiedzieć swoje pytania, poznać nowych ludzi, pomodlić się, a także wypoczywać. Bardzo dobrze czują się w towarzystwie ewangelizatorów. To kapitalne momenty spotkań, wspólnego siedzenia na ziemi, rozmawiania w klimacie swoistego luzu. Nie ma żadnej ‘spiny’, nikt ich nie kontruje. Mogą powiedzieć, co im leży na sercu – mówi ks. Godnarski. – To swoiste towarzyszenie młodym w ich naturalnym środowisku, do czego zaprasza nas pp. Franciszek – dodaje.

– Oni spotykają się tu z Kościołem, który ich bardzo mocno pociąga i jest dla nich strawny. Niektórzy wręcz czekają na te spotkania i byliby zawiedzeni, gdyby Przystanek Jezus nie towarzyszył festiwalowi Pol’and’Rock Festival – zaznacza koordynator Przystanku Jezus.

Tegoroczne spotkanie odbędzie się pod hasłem „Ku wolności wyswobodził nas Chrystus!” (Ga 5, 1) i będzie miało dwa wymiary. Oprócz religijnego, podkreślony będzie także wymiar patriotyczny przy okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. – Na Przystanek Jezus zaprosiliśmy „Panny Wyklęte” oraz „Contra Mundum”, żeby zaakcentować aspekt patriotyczny. Podczas festiwalu przypadnie też kolejna rocznica Powstania Warszawskiego i dlatego w godzinie „W” uroczyście oddamy hołd poległym – dodaje ks. Godnarski.

Na tegorocznym Przystanku Jezus z prezentacją artystyczną pojawią się także członkowie zespołów: „Propaganda Dei”, „Pancerne Ryby”, „Fisheclectic”, „Adam Bubik” z Czech, „Jadah”, „Nieboskłonni” oraz szczególni ulubieńcy młodego pokolenia „Maleo Reggae Rockers” i raper “TAU”.

– Nie chcemy zapraszać młodych na koncerty. Będą to spotkania w szczególnej oprawie, wspólne celebrowanie pozytywnych wartości i wiary. To wszystko ma jeden cel: prowadzi do spotkania z Chrystusem w życiu i odbywa się w klimacie celebracji wyrażonej we współczesnym języku młodego pokolenia, które ma swój sposób komunikowania się i eksponowania własnych wartości, także wiary – tłumaczy koordynator Przystanku Jezus.

Na Przystanku Jezus ewangelizować będą także biskupi: Tadeusz Lityński, ordynariusz zielonogórsko-gorzowski, Edward Dajczak, ordynariusz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, a także abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki.

Przystanek Jezus powstał w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej w 1999 r. Jest to odpowiedź na potrzebę duszpasterskiej opieki nad młodzieżą zgromadzoną na Pol’and’Rock Festival (dawniej Przystanku Woodstock), który jest jednym z największych koncertów muzyki rockowej w Europie i gromadzi kilkaset tysięcy młodych. Co roku w Przystanku Jezus bierze udział kilkuset ewangelizatorów z Polski i z zagranicy.

KAI/ad

Kard. Dziwisz: ŚDM to dar, który ma nas przemieniać

Na Campus Misericordiae w weekend obchodzono 2. rocznicę spotkania papieża Franciszka z młodzieżą z całego świata. - Światowe Dni Młodzieży zostały nam dane i zadane jako dar, który ma nas wciąż przemieniać - mówił do zebranych w podkrakowskich Brzegach kard. Stanisław Dziwisz.

Polub nas na Facebooku!

Kard. Dziwisz stwierdził, że przeżywanie drugiej rocznicy ŚDM w Krakowie nie może być jedynie wspominaniem wydarzenia, które nazwał „zasiewem jedności i dobra” oraz „doświadczeniem budowania mostów, międzyludzkiego braterstwa i Kościoła”.

– Trzeba nam dbać o ten zasiew, troszczyć się, by rósł i przynosił plon w sercach, społeczeństwie i w całym Kościele. Światowe Dni Młodzieży zostały nam dane i zadane jako dar, którym ma nas wciąż przemieniać – podkreślił.

Apelując o pielęgnowanie owoców wielkiego święta młodych chrześcijan w Polsce sprzed dwóch lat, kard. Dziwisz przytoczył fragment nauczania papieża Franciszka, który na Campus Misericordiae mówił, że Bóg potrzebuje rąk wiernych, by nadal budować współczesny świat.

– Zapytajmy dziś siebie, jaki plon przyniosły w naszym polskim życiu te słowa? Czy potrafimy odwrócić uwagę od tego, co nas dzieli na rzecz wartości, które są bliskie nam wszystkim? Czy nauczyliśmy się od młodzieży budowania mostów, a nie wznoszenia murów? – pytał kard. Dziwisz.

Emerytowany metropolita krakowski przekonywał młodzież, że Kościół w Polsce potrzebuje ich entuzjazmu i radości. “Polskie społeczeństwo potrzebuje waszej energii i wiary w możliwość budowania lepszego, bardziej przyjaznego świata” – powiedział kardynał. Dodał, że Światowe Dni Młodzieży w Polsce były impulsem do szukania najlepszych dróg do Boga i człowieka oraz poszerzania wyobraźni miłosierdzia.

– Chrystus chce, byśmy wszędzie, gdzie jesteśmy, czynili ze swego życia dar i ten sposób głosili Jego Ewangelię. Co odpowiadamy naszemu Panu na zaproszenie do naśladowania go w spotkaniach z głodnymi, spragnionymi, samotnymi i cierpiącymi braćmi i siostrami? – pytał.

KAI/awo