“Przywiozłem ducha Gniezna”. Prymas Polski przy grobie Prymasa Tysiąclecia

"Przywiozłem ducha Gniezna, ducha Wojciechowego" - takie słowa powtórzył dziś za Prymasem Tysiąclecia obecny prymas Polski abp Wojciech Polak, który przewodniczył dziś wieczorem w katedrze warszawskiej Mszy św. o owoce beatyfikacji Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.

Polub nas na Facebooku!

Była to kolejna z cyklu Mszy św. odprawianych zawsze w warszawskiej katedrze 28 dnia każdego miesiąca – dniu nawiązującym do daty śmierci kard. Stefana Wyszyńskiego. Wcześniej modlono się tu o rychłą beatyfikację tego metropolity Warszawy i Gniezna, dziś – o owoce tej beatyfikacji, zaplanowanej na 7 czerwca tego roku.

Abp Wojciech Polak przewodniczył Eucharystii, która zgromadziła w warszawskiej katedrze prawdziwe tłumy wiernych. Nawiązując do czytanej dzisiaj Ewangelii, w której Pan Jezus nazywa swymi “braćmi, siotrami i matkami” tych, którzy pełnią wolę Bożą.

Wskazując na rodzinę dzieci Bożych, Jezus mówi nam o pełnieniu woli Bożej. Chodzi więc o to, aby chcieć tego, czego chce sam Bóg. Chodzi o to, aby kierować się w życiu wolą Pana Boga. Chodzi o to, aby Bogu zaufać i zobaczyć, że to, czego On pragnie, jest we wszystkim dla naszego dobra.

To zaufanie zaś “wymaga otwierania najpierw siebie na to, czego chce i w naszym życiu sam Bóg. Wymaga odważnego i mężnego dorastania do Bożych zamiarów i nie zniechęcania się w ciągłym powracaniu i nawracaniu się ku temu, co jest Jego wolą. Myślę, że tak we wszystkim odczytywał swe życie i swe pasterskie posługiwanie sam Prymas Tysiąclecia”.

Zacytował tu również słowa swojego wkrótce błogosławionego poprzednika, który właśnie w świetle rozeznawania woli Bożej przyjmował wyzwanie łączenia swoją osobą posługi dla Gniezna i dla Warszawy. “Schylając pokornie i z ufnością głowę swoją przed tą mocną wolą Bożą, idę do Gniezna i do Warszawy z tą samą uległością i gotowością służenia wam Dobrą Nowiną, z jaką szło tym utartym szlakiem apostolskim tylu moich poprzedników” – mówił Prymas Wyszyński.

Obecny metropolita Gniezna nawiązał również do tej  unii personalnej, obecnie już nieistniejącej, między Gnieznem i Warszawą, której spoiwem był kard. Stefan Wyszyński.

Jako pasterz Świętowojciechowego Kościoła, przygotowując się wraz z wami, Drodzy Siostry i Bracia, tutaj, w katedrze warszawskiej, do radosnego dnia uroczystej beatyfikacji Sługi Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego, biorąc teraz za swoje jego słowa, chciałbym wam powtórzyć, że tutaj przywiozłem ducha Gniezna, ducha Wojciechowego, jako pocałunek pokoju. Tak bowiem mówił wtedy Prymas Tysiąclecia, gdy przybywając w początkach lutego 1949 roku, po swym gnieźnieńskim ingresie właśnie tutaj, do Warszawy, przypominał, że przecież tam, u stóp świętego Wojciecha w Gnieźnie, jeszcze raz sam zrozumiał, jak wspaniały jest w swej przeszłości nasz naród. Nie jest on narodem od wczoraj – tłumaczył wówczas zebranym w warszawskiej prokatedrze – choć jest dziwienie młodym ludem. Jak Chrystus – Ojciec przyszłego wieku, tak i naród, gdy z Chrystusem, Ojcem przyszłych wieków – żyje. Dostojeństwo dziejów narodu – dodał jeszcze – czuje się w Gnieźnie. Jest to wciąż dla nas niezasłużony dar i wielkie zobowiązanie. Dar, który nas zobowiązuje.

Przypominał o przesłaniu kard. Wyszyńskiego odnośnie miłości do własnego Narodu. “Prymas Tysiąclecia nie tylko podziwiał – jak sam mówił – wspaniały w swej przeszłości naród, ale swym pasterskim posługiwaniem kształtował ducha naszego narodu. Ze Stolicy Prymasów w Gnieźnie wielokrotnie nam przypominał, że mamy kochać Naród, jego dzieje, zdrowe obyczaje, jego język i kulturę. Dodawał zaraz jednak, że jako chrześcijanie pamiętamy o tym, że Bóg jest Ojcem wszystkich narodów. I choć to prawda, że pewnie bardziej – jak sam zauważył – trzeba nam kochać to, co Naród sam przez wiarę wykształtował, to jednak mamy też szanować oraz pielęgnować i to, co skądinąd do nas przyszło dobrego” – zauważył.

Przytoczył również słowa Prymasa Tysiąclecia o tym, że “nie do twarzy Narodowi polskiemu wszelki gwałt i przemoc. To nie godzi się z naszą kulturą narodową”. 

Na zakończenie modlił się, aby “to nasze duchowe przygotowanie do beatyfikacji Kardynała Stefana Wyszyńskiego będzie już dziś dla nas wszystkich źródłem łaski i Bożego błogosławieństwa”. Całość jego homilii można przeczytać tutaj>>

Po Mszy św. odbył się w katedrze wykład ks. prof. Piotra Mazurkiewicza pt. “Prymas a Naród”, a obecny Prymas Polski modlił się przy grobie Prymasa Tysiąclecia.

Na kanale YouTube Archidiecezji Warszawskiej dostępny jest zapis całości dzisiejszego spotkania:

ad, archwwa/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Z KRAJU

“Bóg kocha nawet towarzysza Gomułkę”. O heroiczności Prymasa na Jasnej Górze

Jak może kochać towarzysza Gomułkę, który tyle krzywdy wyrządził Kościołowi? - zapytała kard. Wyszyńskiego Anna Rastawicka. Odpowiedział krótko: przecież Bóg go kocha, więc co ja mam do powiedzenia.

Polub nas na Facebooku!

Tę historię Anna Rastawicka opowiedziała wczoraj na Jasnej Górze podczas pierwszego spotkania z nowego cyklu poprzedzającego beatyfikację “Prymas Wyszyński: Oddany Maryi więzień”. Uczestnicy debaty rozmawiali o heroicznym życiu Prymasa Wyszyńskiego, źródle jego cnót, osobowym podejściu do Matki Bożej, jego męstwie i wierze. 

Inaugurując spotkanie abp Wacław Depo, metropolita częstochowski przypomniał słowa św. Jana Pawła II ze wstępu do książki „Wszystko postawiłem na Maryję”: „to wyjątkowe świadectwo doświadczenia Maryjnego na miarę epoki będziemy wciąż na nowo czytać, jako dar bezcenny wobec wyzwań współczesności w Polsce i na świecie”.

Arcybiskup przywołał też słowa samego ks. Prymasa, które wypowiedział na Jasnej Górze, gdy przybył tu tuż po uwolnieniu 2 listopada 1956 r. : Ta przed obliczem Której teraz staję, była mi cały czas mocą i wytrwaniem, światłem i oparciem, pociechą i nadzieją, pomocą nieustającą i pomogła mi przetrwać wszystko.

Gość spotkania o. Gabriel Bartoszewski, wiecepostulator w procesie beatyfikacyjnym podkreślał, że po przebadaniu różnych aspektów życia i posługi ks. Prymasa nie było żadnych wątpliwości co do heroiczności jego cnót. Zaznaczył, że osobiście opracowywał wszystkie cnoty heroiczne, nie tylko na podstawie Zapisków, ale przede wszystkim na podstawie zeznań świadków i dokumentów zewnętrznych.

Wszystkie cnoty są równe, ale mnie uderza przede wszystkim męstwo ks. Prymasa. Jego sposób zachowania, jego postawa w każdej sytuacji, w której się znalazł, a było ich bardzo wiele. One świadczyły, że to był Boży człowiek, pełen chrześcijanin, bez jakichkolwiek zastrzeżeń czy braków

– mówił kapucyn.

 

 

Przypomniał, że w ocenie teologów studiujących zebrane już positio o heroiczności cnót, czyli udokumentowane życie i działalność kard. Stefana Wyszyńskiego, żaden z nich nie miał najmniejszej wątpliwości a głosowanie było jednomyślne – unanimiter.

Dla Anny Rastawickiej, świadka życia i posługi Sługi Bożego największym świadectwem dla wszystkich jest wiara kard. Stefana Wyszyńskiego.

Ta jego niewzruszona wiara. Tu idzie do więzienia, tu go oskarżają, tu różne ataki, a ten człowiek wierzy, ten człowiek wie, że jest Bóg, ten człowiek wierzy Bogu. Tak często to podkreślał, że mamy nie tylko wierzyć w Boga, ale wierzyć Bogu i ta jego wiara jest dla mnie najmocniejszym świadectwem

– mówiła członkini Instytutu Prymasa Wyszyńskiego.

Nawiązując do heroiczności cnót kard. Wyszyńskiego, Rastawicka mówiła też o miłości do nieprzyjaciół, której uczył Prymas.

Mnie nie mieściło się w głowie, by kochać swych wrogów, może krzywdy bym nie zrobiła, ale żeby kochać? Kiedyś zdobyłam się na odwagę i zapytałam, jak może kochać towarzysza Gomułkę, który był pierwszym sekretarzem, i który tyle krzywdy wyrządził Kościołowi i nieustannie atakował ks. Prymasa? A kard. Wyszyński odpowiedział krótko: przecież Bóg go kocha, więc co ja mam do powiedzenia

– opowiadała współpracownica Sługi Bożego. Podkreślała, że nie było to jednak zamazywanie prawdy.

– Ks. Prymas potępiał czyny, upominał się o prawo, mówił, że człowiek ma obowiązek bronić swoich wartości, ale nie potępiał człowieka

– podkreślała.

 

 

Anna Rastawicka mówiła także o tajemnicy więzi Prymasa z Maryją. Przypominała, że była to więź osobowa.

– Ona była dla niego żywą osobą, nie tylko w więzieniu, bo i już po śmierci swojej mamy uciekał się do Niej, i z pierwszą Mszą św. przyjechał na Jasną Górę, bo chciał, by Ona stanęła przy każdej Eucharystii, jak stanęła pod krzyżem Chrystusa na Kalwarii. A więc osobowo, by była, bo każda Msza jest uobecnieniem tej Chrystusowej ofiary

– podkreślała.

Zauważyła, że to doświadczenie żywej obecności Matki Bożej zabrał ze sobą do więzienia, a potem w swoje dalsze życie. – I kiedy przychodziły chwile trudne, których i dziś nie brakuje, kiedy wciąż jest prześladowanie Kościoła, kiedy walka nie ustaje, to trzeba przywoływać słowa Prymasa, który podkreślał, że: możemy i musimy oddać się Matce Najświętszej, tak jak Chrystus w momencie najtrudniejszym, swojej śmierci, na krzyżu Jej oddał Jana a Ją oddał Janowi – podkreślała.

Goście wieczoru mówili o trzech latach uwięzienia ks. Prymasa, przypominali fragmenty jego Zapisków i podkreślali, że nie tylko nie był to czas zmarnowany, jak chcieli komuniści, ale najbardziej owocny i jak pisał sam Prymas najszczęśliwszy, bo „Ona była wtedy dla niego wszystkim”. Zaprezentowany został też krótki film „Oddany Maryi – więzień”.

Pierwsze spotkanie w cyklu „Maryjna droga do świętości” poprzedziła Msza św. w Kaplicy Matki Bożej pod przewodnictwem abp. Wacława Depo, o dobre przygotowania i owoce dla każdego z nas i naszej Ojczyzny, beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego. Apelem Jasnogórskim rozpoczęła się nocna modlitwa w tej intencji.

Spotkania odbywać się będą każdego 27. dnia miesiąca i stanowią też przygotowanie do narodowego dziękczynienia za osobę Prymasa Tysiąclecia, które odbędzie się 26 sierpnia na Jasnej Górze.

Organizatorem spotkań jest Jasnogórski Instytut Maryjny we współpracy z Instytutem Prymasa Wyszyńskiego a partnerami w projekcie są: Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” o/w Częstochowie, Stacja7.pl, Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie. Zapis transmisji wczorajszego spotkania można obejrzeć w serwisie YouTube:

 

 

KAI/ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap