video-jav.net

“Pokolenie powstańców miało sens!”

Dokładnie o godz. 17 w całej Warszawie i wielu innych miastach Polski zawyły 1 sierpnia syreny, zabrzmiały dzwony dla upamiętnienia ofiary złożonej przez żołnierzy i cywilów w 74. rocznicę Powstania Warszawskiego. "Wasze poświęcenie miało sens!" - modlił się pod pomnikiem Gloria Victis biskup polowy WP.

Polub nas na Facebooku!

Publikujemy tekst modlitwy Biskupa Polowego Wojska Polskiego Józefa Guzdka przy pomniku Gloria Victis:

„Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego bez Chrystusa. (…) Nie sposób zrozumieć tego miasta, Warszawy, stolicy Polski, która w roku 1944 zdecydowała się na nierówną walkę z najeźdźcą, (…) na walkę, w której legła pod własnymi gruzami, jeśli się nie pamięta, że pod tymi samymi gruzami legł również Chrystus-Zbawiciel ze swoim krzyżem sprzed kościoła na Krakowskim Przedmieściu”.

Panie Jezu ukrzyżowany i zmartwychwstały. Podzieliłeś los powstańczej Warszawy. Jednak ręka roztrzaskanej figury, leżącej na bruku Krakowskiego Przedmieścia, wskazywała na słowa wyryte na cokole pomnika: „Sursum corda” – „W górę serca”. Krzyż nie był ostatnim Twoim słowem. Było nim zmartwychwstanie. Ostatecznie zło zostało pokonane. Polska odzyskała wolność.

Dziś stojąc w zadumie przy pomniku GLORIA VICTIS, obejmujemy miłością i modlitwą poległych i zmarłych uczestników Powstania Warszawskiego. Oddajemy cześć Zwyciężonym lecz Niepokonanym! Wasze poświęcenie, utrata zdrowia a nawet życie złożone na ołtarzu Ojczyzny – miały sens. To one przyczyniły się do tryumfu tych wartości, dla których warto żyć i za które warto umierać: wolność i suwerenność naszej Ojczyzny. Zwyciężyliście!

Wszechmogący i Miłosierny Boże, Obdarz nagrodą życia wiecznego powstańców, których doczesne szczątki spoczywają na tym cmentarzu i w wielu innych miejscach naszej umiłowanej stolicy. Niech ci, których zamierzano unicestwić, nadal żyją w naszej pamięci. Niech przykłady heroicznej miłości Ojczyzny i wierności Chrystusowi będą źródłem natchnień dla nas i dla kolejnych pokoleń Polaków.

Prosimy o to przez wstawiennictwo błogosławionych kapelanów Powstania Warszawskiego: ks. Józefa Stanka, o. Michała Czartoryskiego oraz sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.

Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Bp Józef Guzdek
Biskup Polowy Wojska Polskiego

W Lublinie powstał Dom pomocy osobom opuszczającym więzienia

W Lublinie powstał Dom pomocy dla osób opuszczających więzienia, pierwszy tego typu ośrodek po prawej stronie Wisły. Podstawowe wsparcie znajdą tu wszyscy, którzy po wyjściu z więzienia nie mają gdzie wrócić, bo odsunęły się od nich rodziny.

Polub nas na Facebooku!

Ośrodek założyło Stowarzyszenie Centrum Wolontariatu w Lublinie. Będą w nim przebywać ludzie, którzy po opuszczeniu więzień, nie mają gdzie wrócić, bo odsunęły się od nich rodziny, czy znajomi – powiedział KAI ks. Mieczysław Puzewicz, inicjator powstania Domu. Jest on przewodniczącym rady programowej lubelskiego Centrum Wolontariatu i członkiem prezydium Rady Głównej do Spraw Społecznej Readaptacji i Pomocy Skazanym przy Ministerstwie Sprawiedliwości.

Centrum Wolontariatu zapewni byłym osadzonym pomoc w zaspokojeniu podstawowych potrzeb. Oprócz ubrań i chleba, będą mieli też dach nad głową, otrzymają propozycje kursów i szkoleń rozwijających umiejętności i kompetencje. Byli skazani dostaną również wsparcie prawnika, psychologów i terapeutów, księdza i wolontariuszy. Do tego każdy były więzień będzie współpracował z indywidualnym coachem. To ma mu pomóc przy rozwiązywaniu indywidualnych problemów.

Program pomocy będzie realizowany w Domu przez około 3 miesiące. W tym czasie byli osadzeni powinni na tyle się ustabilizować, by móc dalej funkcjonować już poza programem. W tym czasie Dom przyjmie następnych opuszczających więzienia. Wszyscy będą przechodzić przez podobny cykl wsparcia. – To ważne, ponieważ właśnie pierwsze sześć miesięcy po opuszczeniu zakładu karnego jest rozstrzygające. Spośród tych, którzy wracają do przestępstw, prawie 70 procent czyni to w ciągu pierwszego pół roku – wyjaśnia ks. Puzewicz.

Autor powstania Domu pomocy byłym więźniom wskazuje też na Ewangeliczny wymiar przedsięwzięcia. – Także Pan Jezus był więźniem w areszcie Piłata, w ówczesnych zakładach karnych przebywali święci Piotr i Paweł, ze słynnych polskich więźniów, to choćby św. Maksymilian Kolbe, św. Rafał Kalinowski i św. Brat Albert. Jezus również utożsamiał się z tymi w celach. Przypomnę, że mówił: „Byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie” (Mt 25).

Inicjatywa ma wsparcie Kościoła. Dom pomocy pobłogosławił lubelski metropolita abp Stanisław Budzik. Podczas uroczystości otwarcia Domu, wskazał na jego kompleksowy, a zarazem chrześcijański wymiar. – Więźniowie zostali już osądzeni przez sprawiedliwość, teraz potrzebują pomocy i wsparcia. Bardzo dziękuję za tę inicjatywę. Ona wpisuje się też w nauczanie papieża Franciszka – mówił lubelski metropolita.

Dom pomocy dla osób opuszczających więzienia w Lublinie to pierwszy tego typu ośrodek po prawej stronie Wisły. Pierwszych byłych osadzonych przyjmie już w tym tygodniu. Realizowany w ośrodku program powstał na podstawie dotychczasowych doświadczeń Centrum Wolontariatu w Lublinie. Organizacja od piętnastu lat pomaga byłym więźniom. Z jej pomocy w powrocie do społeczeństwa skorzystało 170 osób.

KAI/ad