video-jav.net

Na Dzień Dziecka ogarnij dziecko modlitwą

Zamiast pieniędzy, lodów czy kolejnej zabawki daj dziecku na Dzień Dziecka pisemną deklarację wielodniowej modlitwy za niego - to pomysł różańcowych zapaleńców z Lublina, po raz pierwszy realizowany na skalę ogólnopolską.

Polub nas na Facebooku!

Akcja nazywa się „Duchowy prezent na Dzień Dziecka” i ma bardzo prosty przebieg. Rodzice, dziadkowie czy inni dorośli, którzy chcieliby taki prezent sprawić swojemu dziecku wypełniają deklarację na stronie internetowej, gdzie podają imię i nazwisko dziecka, swoje dane oraz długość czasu deklarowanej modlitwy i walki duchowej. Chodzi o deklarację jakiegoś umartwienia, postu lub postanowienia ofiarowanego w intencji danego dziecka lub młodego człowieka. Gdy tylko formularz wpłynie do elektronicznej skrzynki organizatorów, drukują specjalny imienny obrazek z wizerunkiem Matki Bożej Nieustającej Pomocy oraz treścią deklaracji. Obrazek wysyłają pocztą na adres zamawiającego, aby mógł on podarować go w Dniu Dziecka wybranemu dziecku.

Pomysł na taką formę prezentu zrodził się z dużej liczby próśb o modlitwę za konkretne dzieci i młodych, które wpływały do Bractwa Różańcowego Akademii Młodzieżowej przy parafii św. Mikołaja w Lublinie.

– Zgłaszało się do nas bardzo wiele osób – rodziców, dziadków, cioć, z prośbą o wsparcie modlitewne za ich dzieci z problemami wychowawczymi, najczęściej zniewolone różnymi nałogami, dotkniętych kryzysami w rodzinie. Dlatego postanowiliśmy jakoś tę modlitwę zorganizować, by móc zaoferować ją jak największej liczbie osób – opowiada Marcin Czakon z Bractwa Różańcowego. Najpierw z okazji Mikołajek przeprowadzili akcję lokalnie, ale teraz chcą zarazić pomysłem rodziny z całego kraju.

Za patronkę akcji wybrali Matkę Bożą Nieustającej Pomocy z powodu Jej specjalizacji w modlitwach za młodych i walce ze złym duchem. – Młode pokolenie jest w dzisiejszych czasach atakowane, kuszone, a nawet zniewalane przez złego ducha. Jedyną ucieczką dla nich jest bezwarunkowe zawierzenie się miłości Boga, który leczy wszystkie rany i daje siłę do przezwyciężenia słabości – piszą pomysłodawcy na stronie Akcji http://bractworozancowe.pl/duchowyprezent/

Za wszystkie dzieci i młodzież zgłoszone do Duchowych Prezentów oraz ich rodziny będzie 24 czerwca odprawiona Msza św. odpustowa ku czci Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

ad/Stacja7

Nośmy przy sobie Pismo Święte

Każdy chrześcijanin powinien mieć przy sobie Pismo Święte, by szukać w nim na co dzień odpowiedzi na swoje pytania – przypomina abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Episkopatu Polski. Arcybiskup uczestniczył w zorganizowanej na UKSW w Warszawie konferencji w 25. rocznicę dokumentu Papieskiej Komisji Biblijnej „Interpretacja Biblii w Kościele”.

Polub nas na Facebooku!

„Powinniśmy starać się, by gorliwsza lektura Pisma Świętego towarzyszyła życiu naszego Kościoła, w szczególności w rodzinach” – powiedział abp Gądecki komentując dzisiejsze słowa Franciszka, który z okazji trwającego w naszym kraju Tygodnia Biblijnego papież zachęcił Polaków podczas audiencji ogólnej do codziennej lektury Biblii.

Przewodniczący KEP ocenił, że w świadomości i w nauczaniu Kościoła katolickiego Biblia zajmuje pierwszorzędne miejsce. Zwrócił uwagę, że w przeciwieństwie do lat. 70 ub. wieku, gdy zdobycie egzemplarza Pisma Świętego nie było rzeczą łatwą, dziś jest ono dostępne, w różnych tłumaczeniach, a także w wersjach dla dzieci, młodzieży i dorosłych.

„Obecnie pięknym osiągnięciem jest wydanie Biblii ekumenicznej, przy przekładzie której współpracowało 11 Kościołów i wyznań chrześcijańskich” – zaznaczył przewodniczący KEP.

Zdaniem abp. Gądeckiego należy jednak pytać czy Pismo Święte jest czytane w polskich rodzinach. „Wydaje mi się, że – poza indywidualnymi osobami – jedynym środowiskiem, które czyta systematycznie Biblię i komentuje ją z dziećmi jest neokatechumenat” – stwierdził hierarcha.

Zastanawiając się nad lekturą Pisma Świętego przez księży abp Gądecki powiedział, że na pewno czytają oni teksty biblijne wówczas, gdy na ich podstawie mają wygłosić niedzielną homilię, bo wtedy muszą to zrobić. „Czy czytają każdego dnia czy też sporadycznie, incydentalnie? Wydaje mi się, że każdy roztropny kapłan stara się czytać Pismo Święte” – podkreślił przewodniczący KEP.

Metropolita poznański odniósł się także do badań Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego, z których wynika, że po Pismo Święte sięga co czwarty Polak. „Gdyby to było prawdą, to byłoby wręcz doskonale i nadzwyczajnie, bo lektura Biblii daje pewność wiary – powiedział abp Gądecki. – Każdy chrześcijanin powinien mieć Pismo Święte przy sobie i czytać je każdego dnia, starając się odnajdywać tam odpowiedzi na swoje pytania” – dodał.

Przewodniczący KEP wyraził wdzięczność organizatorom trwającego obecnie Tygodnia Biblijnego i wyraził nadzieję, że dzięki tej inicjatywie życiu Kościoła w Polsce będzie towarzyszyła gorliwsza lektura Pisma Świętego, w szczególności w rodzinach.

Zdaniem abp. Gądeckiego, jeśli chrześcijanin nie będzie systematycznie czytał Biblii, natychmiast ulegnie myśleniu świeckiemu, które jest wszechobecne w mediach, na ulicy, w miejscu pracy. A wtedy, jak przestrzegł, „zwycięży przeciwieństwo tego, co niesie ze sobą Ewangelia”.

KAI/ad