Koronawirus w warszawskiej parafii św. Antoniego z Padwy

Badania potwierdziły obecność koronawirusa u jednego z zakonników parafii św. Antoniego z Padwy w Warszawie.

Polub nas na Facebooku!

O pozytywnym wyniku badań na obecność koronawirusa poinformował w mediach społecznościowych o. Lech Dorobczyński, proboszcz parafii św. Antoniego z Padwy w Warszawie. Jednocześnie podkreślił on, że wirus został u niego zdiagnozowany w czasie nieobecności pozostałych braci – jeden z nich obecnie przebywa na rehabilitacji, pozostali – na urlopie.

Zakonnik podkreśla, iż pomimo wysokiej temperatury czuje się dobrze i apeluje, by dbać o swoje zdrowie: “Bardzo Was proszę, nalegam, błagam, przekupuję: UWAŻAJCIE NA SIEBIE! Nie myślcie tak, jak ja myślałem – bo na takim myśleniu można się mocno przejechać” – pisze na Facebooku.

O. Lech w swoim wpisie prosi też o modlitwę za pozostałych braci oraz osoby, z którymi miał kontakt w ostatnim czasie.

Myślenie: "Mnie ta cholera nie złapie" jednak się nie sprawdziło.Kurczę, jaki Pan Bóg jest mądry, że koronawirus…

Opublikowany przez Lecha Dorobczyńskiego Niedziela, 23 sierpnia 2020

 

zś/Stacja7

Fot. Facebook/Parafia pw. Świętego Antoniego z Padwy w Warszawie

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Z KRAJU

Nigdy nie przestawaj marzyć. “Lewy” dedykuje puchar żonie, dzieciom oraz zmarłemu tacie

Po niedzielnym zwycięstwie Bayernu Monachium w finale Ligi Mistrzów Robert Lewandowski dołączył do elitarnego grona Polaków, którzy sięgnęli po najważniejsze klubowe trofeum świata. Piłkarz zadedykował puchar swojej rodzinie, żonie, dzieciom, a także zmarłemu tacie.

Polub nas na Facebooku!

Po meczu Lewandowski podkreślił, że to zwycięstwo, na które pracował przez wiele lat, jest spełnieniem jego marzeń. – Dedykuję ten puchar mojej rodzinie, żonie i dzieciom, ale na pewno też mojemu tacie – powiedział w rozmowie z Eurosportem.

Bayern Monachium pokonał w niedzielę z wynikiem 1:0 Paris Saint-Germain i tym samym po raz kolejny sięgnął po Puchar Europy. “Lewy” nie zdobył w tym meczu bramki, ale – w sumie z 15 trafieniami – został królem strzelców całych rozgrywek. Polski piłkarz dołączył również do grona sześciu Polaków, którzy sięgnęli po najważniejsze klubowe trofeum świata.

“Nigdy nie przestawaj marzyć. Nigdy się nie poddawaj. Pracuj ciężko, aby osiągnąć swój cel” – napisał na Facebooku Lewandowski. 

 

 

eurosport.tvn24.pl, kh/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap