video-jav.net

Każdą chwilę spędzał na nartach

- Kamil skacze ponad wszelkimi podziałami. Cieszymy się też, że syn jest blisko Boga i dzieli się świadectwem wiary bez manifestacji - mówi Bronisław Stoch, tata Kamila Stocha.

Polub nas na Facebooku!

– Wiedzieliśmy, że syn ma bardzo dużo energii i chęci do ćwiczenia. Każdą chwilę spędzał na nartach, nawet nie zjadł dobrze, tylko od razu pędził pobiegać – wspomina Bronisław Stoch. Nie chce oceniać szans swojego syna w trwających właśnie zawodach. – Nigdy nie robimy żadnych zakładów, nie przypuszczamy jak będzie. Na komentarz zawsze jest czas, ale po konkursie – podkreśla tata skoczka.

Zdradza jednak, że po każdych zawodach w domu państwa Stochów zawsze jest gorąca linia telefoniczna. Dzwonią członkowie najbliższej rodziny, gratulują, jak jest podium, pocieszają, kiedy się nie uda. – Kiedy Kamil wygrywa, to oczywiście dzwonią dziennikarze – dodaje tata i zarzeka się, że nie jest rzecznikiem prasowym swojego syna.

– On radzi sobie z mediami doskonale. Narzeka tylko, że na konferencji żurnaliści nie chcą zadawać mu pytań, a dopiero potem męczą go i proszą o rozmowę, bo chcą mieć go “na wyłączność” – żartuje Krystyna Stoch, mama Kamila.

Okazuje się, że do wiernych kibiców Kamila Stocha należą księża salwatorianie. Na ich zaproszenie rodzice wspólnie z synem i żoną odwiedzili kilka lat temu Rzym. Z kolei Kamil z żoną Ewą w podróż poślubną wybrali się do Tanzanii, gdzie podjął ich kard. Polikarp Pengo, który też trzyma kciuki za naszego zawodnika. Ale nie tylko tam Kamil ma swoich fanów. – Mój brat, który przebywa w Tokio, nie odpuszcza żadnych zawodów – podkreśla pan Bronisław.

Obok rodzinnego domu Kamila Stocha w Zębie co roku przechodzą pątnicy idący w pielgrzymce “Sursum Corda” z Zakopanego do Ludźmierza. Mama skoczka zawsze znajduje czas dla pielgrzymów i chętnych podejmuje kawą. Nieraz także sama dołącza do grona pielgrzymów. – W pielgrzymce kilka razy szedł także Kamil – opowiada z radością.

Niedzielny indywidualny konkurs skoków w Zakopanem będzie oglądał m.in. prezydent Andrzej Duda. na trybunach zasiądą także rodziny polskich zawodników, przybędą kapłani z Zakopanego. Niewykluczone, że pojawi się również kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski.

jg / Zakopane

Wydział medyczny UKSW jeszcze w tym roku?

Chcemy, aby pierwsi studenci medycyny rozpoczęli naukę w październiku 2018 roku – powiedział w rozmowie z KAI ks. prof. Stanisław Dziekoński, rektor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Przypomniał, że w 2017 roku uczelnia podpisała umowy związane z powstaniem wydziału medycznego.

Polub nas na Facebooku!

– To będzie pierwszy wydział medyczny przy uniwersytecie o takim charakterze w Europie Centralno-Wschodniej. UKSW jest uczelnią państwową o charakterze katolickim. Katolickość UKSW przejawia się w jakości prowadzonych badań oraz etyce, która jest niezwykle ważną wartością w medycynie – zaznaczył rektor.

Wzorem dla wydziału medycznego na UKSW jest Katolicki Uniwersytet Najświętszego Serca w Mediolanie (Università Cattolica del Sacro Cuore). Wydziałem medycznym na tej uczelni jest Poliklinika Gemelli w Rzymie, która jest oficjalnym szpitalem papieża. UKSW współpracuje ściśle zarówno z Uniwersytetem w Mediolanie jak i Polikliniką Gemelli.

Do stworzenia nowego wydziału i jego programu został powołany komitet sterujący, w którym jest m.in prof. Federica Wolf, która odpowiada za kontakty międzynarodowe w Gemelli. Do komitetu należą również prof. Grzegorz Gierelak – dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego, dr n. med. Marcin Maruszewski – dyrektor Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA, dr hab. prof. UKSW Grażyna Gromadzka – dziekan Wydziału Biologii i Nauk o Środowisku UKSW oraz ks. prof. Stanisław Dziekoński, rektor UKSW.

– Tworzymy nową jakość w medycynie w oparciu o najlepszą bazę kliniczną w Warszawie – Wojskowy Instytut Medyczny, Centralny Szpital Kliniczny MSWiA, Instytut Kardiologii im. Prymasa Tysiąclecia Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Aninie oraz Instytut Matki i Dziecka. Rozmawiamy, jeszcze z szeregiem innych jednostek – zaznaczył rektor UKSW.

Uruchomienie nowego kierunku ma być wotum wdzięczności w 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę, hołdem dla Patrona uczelni, kard. Stefana Wyszyńskiego oraz uczczeniem pamięci Jana Pawła II w 40. rocznicę wyboru na Stolicę Piotrową. Jak zaznacza ks. prof. Dziekoński, utworzenie wydziału medycznego na UKSW było marzeniem papieża Polaka, który jest doktorem honoris causa tej uczelni.

UKSW klika dni temu otrzymał rekomendacje od Katolickiego Uniwersytetu Najświętszego Serca w Mediolanie, w której wysoko oceniono projekt nowego wydziału. Władze UKSW chcą otworzyć wydział medyczny jak najszybciej. “Już dzisiaj w Polsce brakuje lekarzy. Nowa kadra medyczna będzie kształcona w oparciu o wartości, które nam są bliskie – zaznacza rektor. Limit miejsc studentów na pierwszym roku zależy od decyzji ministerstwa. Będzie to jednak kierunek elitarny.

Ks. prof. Dziekoński podkreślił, że koszty otwarcia wydziału medycznego są bardzo wysokie. Jednak wsparcie tak wielu prestiżowych jednostek gwarantuje powodzenie tego projektu.

– Medycyna niesie ze sobą wiele obszarów zainteresowania człowiekiem. Nasza uczelnia ma łatwość, żeby włączyć w nią elementy etyki, humanizacji, która wykorzystuje elementy duchowe. Chcemy stworzyć wydział, gdzie pacjent od momentu jego poczęcia po schyłek życia będzie traktowany jak człowiek opisany na kartach Biblii. By jego godność była wyniesiona do granic możliwości. Nie jest to łatwe, ale uważam, że to jest misja naszego Uniwersytetu – podkreślił ks. prof. Dziekoński.

KAI