Kard. Semeraro: Męczeństwo elżbietanek przywodzi na myśl obecną sytuację na Ukrainie

"Męczeństwo dziesięciu elżbietanek przywodzi na myśl przemoc, okrucieństwo i nienawiść, które teraz dotknęły Ukrainę" - powiedział w katedrze we Wrocławiu kard. Marcello Semeraro, Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, który przewodniczył uroczystości beatyfikacyjnej sióstr elżbietanek.

Fot. EpiskopatNews/Twitter

Jak ewangeliczne, mądre panny z przypowieści

Watykański hierarcha powiedział w homilii, że beatyfikowane dziś siostry elżbietanki były żywym uobecnieniem mądrych panien z ewangelicznej przypowieści św. Mateusza, które wyszły na spotkanie Pana z zapalonymi lampami. W zamian za ich wierność i wytrwanie aż do przelewu krwi, Bóg dał im wieniec chwały, z czego my sami dzisiaj się radujemy i co świętujemy – powiedział purpurat.

Kard. Semeraro zwrócił uwagę, że całe życie tych sióstr było prawdziwym darem z siebie w służbie chorym, maluczkim, ubogim, najbardziej potrzebującym. Ich bezinteresowna miłość była heroiczna do tego stopnia, że nie zdecydowały się na ucieczkę przed zbliżającą się na przełomie lat 1944-45 Armią Czerwoną. I to pomimo wieści o jej brutalności i okrucieństwach popełnianych przez żołnierzy na mieszkańcach Prus Wschodnich.

Poszły na śmierć z heroiczną odwagą

Kaznodzieja zacytował słowa zakonnic z listu napisanego w marcu 1945 roku: “Według nas jest naszym obowiązkiem pozostać przy tych potrzebujących”. Zaznaczył też, że siostry poszły na śmierć z heroiczną odwagą, o której opowiadało wielu świadków, i w myśl słów św. Pawła: „Któż może nas odłączyć od miłości Chrystusowej? (Rz 8,35).

Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych zwrócił uwagę, że męczeństwo dziesięciu elżbietanek przywodzi na myśl sytuacje, których doświadczamy dzisiaj w Europie XXI wieku. Są to okoliczności, w których – widząc sceny dokonywanej przemocy, gorzkiego okrucieństwa, nieuzasadnionej nienawiści – odczuwamy pragnienie pokoju i budowania harmonii poprzez gesty miłości, otwartości, akceptacji i gościnności – stwierdził.

Kard. Semeraro przypomniał też słowa, jakie skierował do Polaków papież Franciszek w związku z sytuacją na Ukrainie dziękując im, że jako pierwsi wsparli Ukrainę, “otwierając swoje granice, swoje serca i drzwi swoich domów dla Ukraińców uciekających przed wojną”.

Reklama
Reklama

CZYTAJ: „Noszę świętą suknię i nigdy z tobą nie pójdę!”. Męczeństwo najmłodszej z dziesięciu elżbietanek

Pokój buduje się poprzez konkretne gesty bezinteresownej miłości

Kaznodzieja podkreślił, że pokój buduje się poprzez konkretne gesty bezinteresownej miłości, służy się mu oddaniem, wiernością i troską o innych. To jest konkretna odpowiedź, której obok modlitwy każdy z nas może udzielić w obliczu tak wielkiej brutalności, barbarzyństwa i niesprawiedliwości, których jesteśmy świadkami – powiedział kard. Semeraro. Dodał przy tym, że nowe błogosławione są dla nas w tym momencie doskonałym przykładem.

Watykański hierarcha przypomniał także, że siostry Paschalis Jahn i jej Towarzyszki poprzez swoje męczeństwo chciały bronić swojego dziewictwa i czystości. Przykład nowych Błogosławionych przypomina wszystkim, a zwłaszcza młodzieży, jakiej miłości szuka serce człowieka – mówił kaznodzieja. Wpatrując się w przykład tych dzielnych i szczerych kobiet, każdy może odkryć, że jest powołany do prawdziwej, troskliwej i bezinteresownej miłości – dodał.

Reklama

Przykład, który mówi o godności kobiety

Kard. Semeraro podkreślił, że przykład beatyfikowane dziś siostry elżbietanki mówi jasno o godności kobiety, która w planie Odkupienia ma największe uznanie w Najświętszej Maryi Pannie. Prosimy Pana za ich wstawiennictwem, aby światu nigdy więcej nie zabrakło szacunku dla kobiecości, równości w godności mężczyzny i kobiety oraz ochrony macierzyństwa – mówił kaznodzieja.

Na zakończenie kard. Semeraro zachęcił, by Matce Bożej, Królowej Polski, świętej Edycie Stein urodzonej właśnie we Wrocławiu i dziesięciu nowym Błogosławionym powierzać dzisiejsze potrzeby, troski, nadzieje i nasze oczekiwania. W sposób szczególny polecamy im dzisiaj naród ukraiński, migrantów i nasze dążenie do pokoju – powiedział watykański hierarcha.

Beatyfikowane dziś elżbietanki – siostra Paschalis Jahn i jej dziewięć Towarzyszek – były w większości Ślązaczkami. Pracowały w różnych miejscach, opiekując się starszymi, chorymi, potrzebującymi. Wierne swojemu powołaniu zamordowane zostały przez żołnierzy radzieckich na Dolnym Śląsku w 1945 r.

Mszy św. sprawowanej w katedrze we Wrocławiu przewodniczył kard. Marcello Semeraro, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Hasło beatyfikacji dziesięciu męczenniczek elżbietańskich brzmi: „Wierne miłości”.

KAI,zś/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę