Nasze projekty

Dziesięć lat temu zginął ks. Hamel. Trwa proces beatyfikacyjny

Ks. Jacquesa Hamela zamordowali przy ołtarzu w kościele w Saint-Étienne-du-Rouvray koło Rouen dwaj dżihadyści.

fot. screen: Youtube: FRANCE 24 English

Ta śmierć zszokowała przed dziesięciu laty światową opinią społeczną. 85-letni ks. Jacques Hamel zginął męczeńsko 26 lipca 2016 r. w Saint-Étienne-du-Rouvray. Dwaj oprawcy zadali mu 18 ciosów nożem. Ostatnim, śmiertelnym, podcięto mu gardło. Ustalono, że zamachowcy – członkowie salafickiej organizacji terrorystycznej – kierowali się nie tylko względami religijnymi, krzycząc w chwili zbrodni islamskie zawołanie „Allahu Akbar”, ale również nienawiścią do wiary chrześcijańskiej i Kościoła. Na swą ofiarę świadomie wybrali kapłana.

W uroczystościach upamiętniających 10. rocznicę śmierci ks. Hamela wzięli udział przedstawiciele władz państwowych oraz Episkopatu. Dziedzińcowi przed kościołem św. Szczepana nadano imię ks. Hamela.

– Swoją śmiercią położył kres spirali przemocy – powiedział na miejscu męczeństwa abp Dominique Lebrun.

Reklama

Metropolita Rouen zauważył, że śmierć, wbrew oczekiwaniom, nie spotęgowała fali przemocy, ale ją powstrzymała. Spirala terroryzmu, która nękała Francję w latach 2005-2016, jakby się zatrzymała na chwilę mocą aktu wiary zamordowanego kapłana.

Ks. Hamel będzie ogłoszony męczennikiem?

Proces beatyfikacyjny ks. Hamela rozpoczął się już w 2017 roku. W 2019 r. zakończyła się diecezjalna faza procesu. W kwietniu 2019 roku przekazano do Watykanu około 11 tys. stron akt, zawierających m.in. 63 zeznania świadków i około 600 homilii. Nie ma jednak informacji o realnych postępach procesu beatyfikacyjnego na szczeblu rzymskim.

Postulator procesu ks. Paul Vigouroux wskazuje na szczególną siłę oddziaływania tego męczennika. „Jako kapelan studentów mogłem przekonać się, jak bardzo postać Jacques’a Hamela przyciąga swoją prostotą życia, hojnością, autentycznością i pokorą, skłaniając do refleksji nad sensem udanego życia” – pisze ks. Vigouroux na łamach „La Croix”.

Reklama

Przypomina, że ks. Hamel umarł tak jak żył. „Jako kapłan poświęcił swoje życie Bogu i innym. Bezinteresownie poświęcał swój czas; żył skromnie; wiedział, że więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu. Każdego dnia podczas Mszy św. łączył swoje życie z Jezusem, który złożył siebie w ofierze”.

mt/stacja7.pl, KAI


Reklama

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas