Nasze projekty

Jasnogórskie czuwanie przed beatyfikacją. „Prymas jest tu z nami”

Niedzielne czuwanie na Jasnej Górze było zaproszeniem do wspólnego świętowania beatyfikacji Prymasa Wyszyńskiego i Matki Czackiej. Spotkanie składało się z dwóch części - modlitewnej i koncertu utworów "Czas to miłość". "Jasna Góra to idealne miejsce na świętowanie tego dnia beatyfikacji" - powiedziała Aneta Liberacka, red. naczelna portalu Stacja7

fot. Stacja7

„Matka, która nie umiera”

Czuwanie otworzył o. Michał Legan OSPPE, rzecznik jasnogórskiego sanktuarium. Po wspólnej modlitwie Boże, Ty chcesz, byśmy odkryli w Maryi mapę do nieba, by zaprowadziła nas ona do nieba, tak jak zaprowadziła kard. Wyszyńskiego i Matkę Czacką – modlił się o. Legan.

Jak przypomniał we wprowadzeniu do czuwania, kard. Wyszyński lubił nazywać się Prymasem Jasnogórskim, całe życie upływało mu na łączności z Matką Bożą Królową Polski. Tu przyjechał ze swoją mszą świętą prymicyjną. Było to w czasie, kiedy bardzo mocno nadal tęsknił za swoją mamą, która zmarła, gdy miał on 9 lat. „Przyjeżdżam tu – mówił – by mieć matkę, która nie umiera” – wspominał słowa Prymasa o. Legan.

POLECAMY: Wszystko postawił na Maryję

Reklama
Reklama

Przypomniał, że w herbie biskupim Wyszyński umieścił wizerunek Matki Bożej i mówił, że to nie jest żadna ozdoba, ale duchowy program jego życia. Może ten dzień, który przeżyjemy wspólnie, będzie takim momentem, by wybrać Matkę Bożą do herbu swojego życia i żeby powiedzieć, że Matka Boża nie jest ozdobą, ale programem mojego życia, moją mapą do nieba – zachęcił paulin.

Kilka słów do zebranych powiedziała także Aneta Liberacka, red. naczelna portalu Stacja7, który współtworzył czuwanie. Myślę, że program, który mamy przygotowany, podobałby się także Prymasowi, bo w dużej mierze dotyczy Maryi, którą tak bardzo kochał. Jasna Góra to idealne miejsce na świętowanie tego dnia beatyfikacji – powiedziała Liberacka.

„Prymas jest z nami”

Wśród przybyłych na Jasną Górę była pani Urszula. Bardzo chcieliśmy wziąć udział [w uroczystości], jesteśmy tutaj w [grupie] siedmiu osób. Ze względu, że w Warszawie ta beatyfikacja odbywa się właściwie w takim internowaniu, w odosobnieniu Prymasa Wyszyńskiego, przyjechaliśmy tu gdzie to miejsce było mu bardzo bliskie i myślimy, że nie tylko my tutaj jesteśmy, ale też Prymas – powiedziała.

Reklama
Reklama

Do beatyfikacji przygotowywałam się już długo, od zeszłego roku, żeby Bóg dał tą łaskę, ponieważ były wielkie trudności. A jednak Pan Bóg w najtrudniejszych chwilach dla Polski zawsze daje łaskę – wskazała s. Joanna.

„Módlmy się, byśmy patrzyli oczami duszy”

Pierwszym punktem czuwania był różaniec, który poprowadził dk. Michał. W tym różańcu zawierzajmy nasze intencje, intencje pielgrzymów. Módlmy się za naszą ojczyznę, o odnowę moralną dla każdego z nas. Módlmy się za każdego człowieka zmagającego się z trudnościami, cierpieniem, za bliskich chorych i za zmarłych. Módlmy się, byśmy na każdego człowieka patrzyli oczami duszy, tak jak robiła to Matka Czacka – powiedział we wprowadzeniu brat diakon.

„Wszystko postawiłem na Maryję” – te słowa Prymasa mogą być nadal i dla nas aktualne. Swoje lata biskupstwa nazwał służbą u jasnogórskiej Pani. Jasna Góra była jego amboną, jego parafią. – tymi słowami o. Michał Legan zapowiedział utwór, jaki wybrzmiał po modlitwie różańcowej. To piosenka „Wszystko postawiłem na Maryję”, opowiadająca o zawierzeniu Prymasa Matce Bożej.

Reklama

„Wyniesiony na ołtarze, by być naszym wsparciem”

Na Jasnej Górze pojawiła się także Stanisława Nowicka z Instytutu Prymasa Wyszyńskiego, jedna z kobiet należących do tzw. Ósemek, współpracowniczek kard. Wyszyńskiego. Podzieliła się ona swoim wspomnieniem o Prymasie. Dla mnie to dzień wielkiego dziękczynienia i radości. Prymas jest wyniesiony na ołtarze po to, by być dla nas wsparciem, wsparciem dla naszej ojczyzny – mówił że kochał Polskę całym sercem – przypomniała Stanisława Nowicka.

fot. Jasna Góra Klasztor Ojców Paulinów / YouTube

Jasna Góra była dla Prymasa miejscem osobowego odniesienia w relacji z Matką Bożą – powiedziała Nowicka. Cieszymy się, że możemy ten dzień świętować właśnie tutaj, na Jasnej Górze. Tu zawsze byliśmy wolni – dodała.

Życzyła wszystkim doświadczenia spotkania z Prymasem, który, jak powiedziała, „przebywa tutaj sercem”. Jeśli niosą go na ołtarze, to on chciałby być przy ołtarzu Matki Bożej – powiedziała. Wyraziła też radość, że „kard. Wyszyński po wszystkich trudach życia mógł osiągnąć niebo”.

Wyznała, że gdy skończyła studia, zanim podjęła pracę, poszła do Prymasa po błogosławieństwo. Prymas powiedział mi „Idź i kochaj”. To był mój przekaz na całe życie i te słowa towarzyszą mi do dziś – wspomniała Nowicka.

CZYTAJ WYWIAD ZE STENIĄ NOWICKĄ: Wybrani do zadań specjalnych. Ważne lekcje dla małżonków

W drugiej części czuwania pojawiły się utwory, które powstały w ramach projektu „Czas to miłość”, realizowanego przez portal Stacja7 we współpracy z polskimi artystami. Piosenki były przeplatane fragmentami biografii Prymasa Wyszyńskiego z książki „Ojciec wolnych ludzi” Pawła Zuchniewicza.

„Czas to miłość” po raz pierwszy na żywo

„Zacznij od nowa” to pierwsza piosenka, która wybrzmiała na Jasnej Górze. Zaśpiewała ją Natalia Kawalec. „Choćbyś przegrał całkowicie, zbierz się, zgarnij, dźwignij, zacznij od nowa” – śpiewała Natalia Kawalec.

Kierownikiem muzycznym projektu „Czas to miłość” był Darek Malejonek. Przygotował utwór „Najmilsza”, który powstał na podstawie „Listu do polskiej dziewczyny”, napisanego przez Prymasa Wyszyńskiego. Tuż przed występem Darka Malejonka red. Michał Kłosowski przypomniał fragment tego listu. „Nie wszytko jedno, jakie słowa rzucasz, nie wszystko jedno, co Twe usta mówią, jak wyrażasz się” – brzmiała piosenka Darka Malejonka.

Na koncercie pojawiła się także znana wielu Polakom pieśń „Z dawna Polski Tyś Królową”, którą zaśpiewała Natalia Kawalec. Zebrani pod szczytem jasnogórskim chętnie włączyli się w tę muzyczną modlitwę do Matki Bożej.

Jedną z artystek, która wystąpiła podczas koncertu na Jasnej Górze była Natalia Kawalec, która wykonała utwór „Zacznij od nowa”. To niezwykłe uczucie śpiewać podczas tak niezwykłego koncertu w dniu, w którym nasz polski kardynał Stefan Wyszyński zostanie wyniesiony na ołtarze. Dla mnie – nastolatki ze Stanów Zjednoczonych Prymas był prawdziwym autorytetem, który pokazywał nam jak pokonywać wszelkie trudności – powiedziała wokalistka.

fot. Jasna Góra Klasztor Ojców Paulinów / YouTube

„Słowa Prymasa są ponadczasowe”

W ramach projektu powstała także piosenka „Przebaczamy”. Jest ona inspirowana listem biskupów polskich do niemieckich, w której zawarto sformułowanie „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. Również ten utwór zabrzmiał w czasie koncertu na Jasnej Górze.

Jako ostatnia pojawiła się piosenka „Ojcze, poczekaj”, wykonywana w projekcie przez Kasię Malejonek. Na Jasnej Górze zaśpiewała ją w zastępstwie za Kasię raperka Lilu czyli Aleksandra Agaciak.

Mam w sobie ogromną wdzięczność za ten projekt „Czas to miłość”. Była to wielka inspiracja – powiedział na zakończenie koncertu Darek Malejonek.

fot. Jasna Góra Klasztor Ojców Paulinów / YouTube

Prymas dał nam nadzieję i godność, że jesteśmy narodem, który potrafi się podnieść, który potrafi kochać. Dziś, w czasach, które żyjemy, jest bardzo dużo niesnasek, podziału, hejtu, Prymas przypomina, żeby widzieć człowieka w każdym człowieku – nawet we wrogu. Bez dialogu nie pójdziemy do przodu. To nam daje Prymas, bez tego nie pójdziemy do przodu – dodał.

Aneta Liberacka zachęciła zebranych do wspólnego śpiewu piosenki „Ojcze, poczekaj”, która na zakończenie czuwania wybrzmiała raz jeszcze na Jasnej Górze.

Dokładnie ten utwór – „Ojcze poczekaj” był zwieńczeniem koncertu na Jasnej Górze. Orginalnie piosenkę wykonuje Kasia Malejonek, tymczasem w Częstochowie kompozycję zaprezentowała Aleksandra Agaciak – autorka słów i melodii do tego utworu. Uczestniczę w wielu projektach muzycznych, w których tematem przewodnim jest Polskość. Ten projekt – „Czas to miłość” był wyjątkowy, ponieważ dotyczył osoby, która z Polskością była szczególnie związana – Prymasa Stefana Wyszyńskiego. Jego nauczanie jest tak uniwersalne, że dotyczy tak naprawdę każdego z nas. Najważniejszym jego przesłaniem jest to, że powinniśmy się naprawdę wszyscy kochać – powiedziała Aleksandra Agaciak „Lilu”.

fot. Jasna Góra Klasztor Ojców Paulinów / YouTube

O godzinie 11 rozpoczęła się Msza święta, która poprzedziła transmisję z beatyfikacji odbywającej się w Warszawie.

os / Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę