Walentynki 1953 roku były dla Prymasa Wyszyńskiego przełomowe

Wszystko postawił na Maryję. Dzień 14 lutego 1953 roku dla Prymasa Wyszyńskiego, jego najbliższych współpracowników, można powiedzieć: dla całego jego życia i posługi – był przełomowy.

Maria
Okońska
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Walentynki 1953 roku były dla Prymasa Wyszyńskiego przełomowe
Wszystko postawił na Maryję. Dzień 14 lutego 1953 roku dla Prymasa Wyszyńskiego, jego najbliższych współpracowników, można powiedzieć: dla całego jego życia i posługi – był przełomowy.

To, co dokonało się 14 lutego 1953 roku w sercu Prymasa Wyszyńskiego, potwierdzone oddaniem 8 grudnia 1953 w niewolę Matce Najświętszej, stało się dla niego źródłem i natchnieniem wszystkich jego późniejszych dzieł maryjnych, podejmowanych w obronie katolickiego Narodu Polskiego. Relację z tego dnia czytamy we fragmencie książki Marii Okońskiej „Wszystko postawił na Maryję”:

 

Maria Okońska: 

Sytuacja Kościoła w Polsce w momencie obejmowania stolicy prymasowskiej przez biskupa lubelskiego Stefana Wyszyńskiego i w pierwszych latach jego służby była bardzo trudna. Zamykano małe seminaria i szkoły zakonne, rozwiązywano wszystkie organizacje katolickie, wprowadzano wychowanie młodzieży bez Boga. 14 lutego 1953 roku, wobec wielkiego zagrożenia Kościoła dekretem o obsadzaniu stanowisk kościelnych, Ksiądz Prymas powiedział do najbliższego otoczenia zaskakujące słowa: „Wszystko postawiłem na Maryję – i to Jasnogórską”. 

Gdy wypowiadał te słowa, promieniała przedziwnym wprost światłem, a nawet serdeczną radością i pokojem. Wiedziałam w tym momencie, że Ksiądz Prymas znalazł ratunek dla udręczonego Kościoła w Polsce i dla Narodu. 

Byłam świadkiem tych słów i mocno mną one wstrząsnęły. Tym bardziej, że twarz Księdza Prymasa, gdy wypowiadał te słowa, promieniała przedziwnym wprost światłem, a nawet serdeczną radością i pokojem. Wiedziałam w tym momencie, że Ksiądz Prymas znalazł ratunek dla udręczonego Kościoła w Polsce i dla Narodu. Więcej, czułam, że ten moment z natchnienia samej Matki Bożej wytycza jego prymasowskie drogi aż do końca życia. I rzeczywiście, przez wszystkie dalsze lata Ksiądz Prymas był wierny temu natchnieniu i zawsze, a zwłaszcza w trudnych chwilach swego życia i pasterzowania – wszystko stawiał na Maryję. 

W imię Maryi i Jej pomocą wspierany rozpoczął konsekwentną obronę Kościoła. 8 maja 1953 roku Episkopat Polski zebrany na Wawelu z okazji 700. rocznicy kanonizacji świętego Stanisława Biskupa uchwalił na Konferencji Episkopatu memoriał do rządu, napisany przez Prymasa Polski i przez niego podpisany w imieniu wszystkich biskupów: „Gdy postawiono nas wobec alternatywy – albo poddanie jurysdykcji kościelnej jako narzędzia władzy świeckiej, albo osobista wiara – wahać się nie będziemy. Pójdziemy za głosem apostolskiego naszego powołania i kapłańskiego sumienia (…). Rzeczy Bożych na ołtarzach cezara składać nam nie wolno. Non possumus!” (8 maja 1953 roku). 

25 września 1953 roku Prymas Polski został aresztowany późnym wieczorem po wygłoszeniu kazania w kościele świętej Anny, w uroczystość Ładysława z Gielniowa. Wywieziono go najpierw do Rywałdu, potem do Stoczka Warmińskiego, po roku – do Prudnika Śląskiego, wreszcie w 1955 roku – do Komańczy. 8 grudnia 1953 roku w Stoczku Warmińskim Ksiądz Prymas złożył akt osobistego oddania się w niewolę Matki Najświętszej: „Oddaję się Tobie, Maryjo, całkowicie w niewolę (…). Wszystko, cokolwiek czynić będę przez Twoje Ręce Niepokalane, Pośredniczko łask wszelkich, oddaję ku chwale Trójcy Świętej – Soli Deo!”. W dalszych latach swego więzienia, wołał do Maryi nawet takimi słowami: „Jeśli Ci to potrzebne, zabij mnie, byleby tylko Kościół w Polsce i Naród był wolny, żył i pracował dla Twojej chwały”. 

To osobiste zawierzenie Księdza Prymasa Matce Bożej w dniu święta Jej Niepokalanego Poczęcia w 1953 roku stało się dla niego źródłem i natchnieniem wszystkich jego późniejszych dzieł maryjnych, podejmowanych w obronie katolickiego Narodu Polskiego.

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Maria Okońska

Zobacz inne artykuły tego autora >
Maria
Okońska
zobacz artykuly tego autora >

Jasna Góra zaprasza na cykl spotkań o kard. Wyszyńskim

Sanktuarium na Jasnej Górze zaprasza na cykl spotkań poświęconych osobie Prymasa Tysiąclecia, które wpisują się w bezpośrednie przygotowanie do Jego beatyfikacji 7 czerwca. - Będą niejako spłaceniem długu wdzięczności ks. Prymasowi - mówi organizator o. Mariusz Tabulski. Początek już w poniedziałek.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Jasna Góra zaprasza na cykl spotkań o kard. Wyszyńskim
Sanktuarium na Jasnej Górze zaprasza na cykl spotkań poświęconych osobie Prymasa Tysiąclecia, które wpisują się w bezpośrednie przygotowanie do Jego beatyfikacji 7 czerwca. - Będą niejako spłaceniem długu wdzięczności ks. Prymasowi - mówi organizator o. Mariusz Tabulski. Początek już w poniedziałek.

Cykl nosi nazwę “Maryjne drogi kard. Stefana Wyszyńskiego”. Pierwsze spotkanie odbędzie się już w poniedziałek 27 stycznia pod tytułem “Oddany Maryi – więzień” i będzie dotyczyło heroicznych znaków świętości Prymasa. Prelegentami będą o. Gabryjel Bartoszewski OFMCap, wicepostulator w procesie beatyfikacyjnym kard. Wyszyńskiego oraz Anna Rastawicka, członkini Instytutu Prymasa Wyszyńskiego. W programie spotkania znajdzie się nie tylko prelekcja, ale również modlitwa w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej, adoracja Najświętszego Sakramentu, Apel Jasnogórski, Msza św. i wspólne słuchanie i oglądanie archiwalnych nagrań utrwalających osobę Prymasa. 

Spotkania będą odbywały się zawsze 27. dnia każdego miesiąca. W ten sposób Sanktuarium na Jasnej Górze chce włączyć się w bezpośrednie przygotowanie do beatyfikacji oraz do narodowego dziękczynienia za wyniesienie Prymasa na ołtarze, które odbędzie się na Jasnej Górze 26 sierpnia 2020.

– Te uroczystości będą niejako spłaceniem długu wdzięczności ks. Prymasowi. On w czasie komunistycznej niewoli mówił o nas i za nas, upominał się o wszystkich Polaków, nie tylko wierzących. Czynił to zwłaszcza wtedy, gdy przebywał zagranicą. To było jego wielkie wołanie o naszą godność, o lepsze życie, mówił prawdę o Polsce, o naszej historii, upominał się o nas

– podkreśla o. Mariusz Tabulski, dyrektor Instytutu Maryjnego.

Dodaje, że to właśnie także dlatego trzeba wracać do świadectwa życia tego wielkiego kapłana i Polaka. – Mamy nadzieję, że ta beatyfikacja, ogłoszenie go błogosławionym, rozpocznie nową erę, erę kard. Wyszyńskiego, który stanie się dla nas przykładem życia i miłości do Ojczyzny – mówi o. Mariusz Tabulski.

Pierwsze tego typu spotkania odbywały się już w ubiegłym roku, a ich wspólną myślą była modlitwa w intencji rychłej beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia.

O szczególnych związkach prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego z Jasną Górą przypominają na miejscu pomnik ‘Pokora’ przed wejściem do Sanktuarium, na którym przedstawiony jest ten Ojciec Narodu w geście przyklęknięcia i oddania czci Maryi oraz znajdujące się w Wieczerniku sgraffito ukazujące postać Prymasa na tle rzeszy pielgrzymów składających w 1956 r. Jasnogórskie Śluby Narodu.

Stacja7 jest jednym z patronów medialnych Cyklu “Maryjne drogi kard. Stefana Wyszyńskiego”. 

 

 

ad/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >