Nasze projekty
Unplash/Kelly Sikkema

Jak chronić dzieci przed wykorzystaniem seksualnym w wakacje? Rozmowa z psychoterapeutą

"Dziecko musi wiedzieć, że nikt nie może przekraczać jego granic, zmuszać go do rzeczy, których nie chce, dotykać jego ciała, a zwłaszcza miejsc intymnych" - mówi Maria Bremer, psychoterapeutka zaangażowana w inicjatywę "Zranieni w Kościele". Wyjaśnia dlaczego czas wakacji wymaga szczególnej opieki nad dziećmi oraz jakie zachowania mogą wskazywać na wykorzystanie seksualne i gdzie znaleźć pomoc.

Reklama

Dawid Gospodarek (KAI): Mówi się, że czas wakacji jest bardziej niebezpieczny dla dzieci i młodych, narażonych na wykorzystywanie seksualne. Co temu sprzyja?

Maria Bremer: Czas wakacji to wyjazdy, anonimowość, nowe sytuacje, nowe miejsca, ale też tęsknota, samotność, niezrozumienie, wakacyjne miłości… Odwiedziny, spotkania, luz, swoboda, chęć przeżycia przygody, wolny czas, niekontrolowane korzystanie z Internetu. To wszystko może być uwzględnione przez osoby sprawców wykorzystywania seksualnego.

W jaki sposób sprawcy wybierają swoje ofiary, kto jest najbardziej narażony?

Reklama
Reklama

Większość dzieci zostaje wykorzystana przez osoby, które zna. Niektórzy zbliżają się do rodziny jako osoby pomocne, przyjaciele rodziny. Inni korzystają z okazji jako instruktorzy, trenerzy, wychowawcy.

Sprawca wybiera dziecko, które czuje się samotne, niekochane, któremu brak uwagi ze strony rodziców lub wręcz odwrotnie – takie, które jest nadmiernie kontrolowane. Choroba w rodzinie, trudna sytuacja materialna także są przestrzenią do zajęcia przez sprawcę.

W książce „Drapieżcy” Anna Satler przytacza wypowiedzi sprawców wykorzystywania seksualnego, mówiących, że szukaliby dziecka niemającego szczęśliwego życia rodzinnego, bo łatwiej z takim się zaprzyjaźnić. Albo dziecka biedniejszego, trzymającego się na uboczu, czy szykanowanego przez jego środowisko.

Reklama
Reklama

Czas wakacji, to także sytuacje, gdy dziecko może czuć się samotne, tęskni, nie potrafi poradzić sobie z trudnymi emocjami. Szuka wtedy wsparcia u osoby dorosłej, która ma dla niego czas i okaże zainteresowanie, współczucie. Zdarza się, że sprawcą jest starszy o kilka lat kolega, kuzyn.

Jak rodzice mogą rozmawiać z dzieckiem np. przed jego wyjazdem na kolonie czy rekolekcje?

Przede wszystkim zapewnić o swoim wsparciu i miłości niezależnie od tego, co się wydarzy. Dziecko, które ma zaufanie do rodziców, które jest akceptowane z prawem do popełniania błędów, które może mówić „NIE” także wobec dorosłych – jest lepiej wyposażone w sytuacji zagrożenia wykorzystaniem. Ta praca zaczyna się dużo wcześniej.

Reklama

Dobre relacje w rodzinie, z dzieckiem, grono przyjaciół i bliskich jest najlepszym zabezpieczeniem dla młodego człowieka. Dziecko musi wiedzieć, że nikt nie może przekraczać jego granic, zmuszać go do rzeczy, których nie chce, dotykać jego ciała, a zwłaszcza miejsc intymnych.

W takim przygotowaniu może pomóc świetna kampania dla rodziców i nauczycieli Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę – „Gadki, czyli proste rozmowy na trudne tematy”, przeznaczona dla małych dzieci w wieku 4-11 lat.

Jakie możliwości mają rodzice, by sprawdzić np. prewencję na wyjazdach czy wydarzeniach dla dzieci? Jak taka prewencja powinna wyglądać?

Wiele organizacji wprowadza programy prewencyjne, które określają zasady dotyczące rekrutacji opiekunów, noclegów, zabiegów higienicznych, przebywania z dzieckiem sam na sam, dozwolone i niedozwolone sposoby kontaktu fizycznego – np. Kodeks Zachowań.

Centrum Ochrony Dziecka przeprowadziło wiele szkoleń na ten temat, przygotowuje kursy dla organizacji i liderów młodzieżowych. Warto o to zapytać organizatorów.

Jakie sygnały może wysyłać wykorzystane dziecko? Na co warto zwrócić uwagę?

Sygnały mogą być bardzo różne – każda większa zmiana w zachowaniu dziecka powinna wzbudzić czujność. Mogą to być objawy psychosomatyczne – bóle brzucha, nudności, wtórne moczenie się, zaburzenia odżywiania, łaknienia; lęki nocne, koszmary. Ale także zachowania ryzykowne – kradzieże, oszukiwanie z nadzieją, że się zostanie przyłapanym, unikanie towarzystwa rówieśników, pogorszenie relacji, obniżenie nastroju, niepokój; zachowania regresywne, cofanie się do wcześniejszych etapów rozwoju; poczucie bycia złym, gorszym – dzieci czasem mówią, że są nieprzyzwoite, zepsute; poczucie winy, dawanie do zrozumienia, że ma się jakiś straszny sekret, tajemnicę; pytania czy dotrzyma się tajemnicy, jeśli coś powiedzą. Zdarza się, że nie mówią wprost o sobie, ale zwierzają się, że ich przyjaciel ma problem.

A co robić, gdy okaże się, że dziecko zostało skrzywdzone?

Niezwykle ważne jest zapewnienie dziecka, że mu się wierzy, że to nie jego wina i że zrobimy wszystko, żeby mu pomóc. Ogromne znaczenie ma pierwsza osoba, do której dziecko się zgłasza po pomoc. Nie powinna nadmiernie wypytywać – raczej słuchać i pozwolić dziecku mówić. Nie można również obiecać dziecku, że nikomu nie powiemy o tym. Trzeba natomiast zapewnić, że nic nie zrobimy bez jego wiedzy. Podejrzenie popełnienia przestępstwa należy zgłosić na policję lub do prokuratury.

Gdzie można szukać pomocy?

Miejscem przygotowanym na takie sytuacje jest Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę – telefon dla rodziców i opiekunów: 800 100 100 oraz telefon dla dzieci 116111. W każdym województwie istnieją też Ośrodki Interwencji Kryzysowej www.oik.org.pl. Osoby skrzywdzone w dzieciństwie mogą również zadzwonić na numer telefonu Inicjatywy Zranieni w Kościele: 0 800 280 900.

Jakie konsekwencje dla dziecka ma wykorzystywanie seksualne?

Może wpływać na całe życie – skutkować depresją, zaburzeniami emocjonalnymi, chorobami somatycznymi, myślami samobójczymi, trudnością w budowaniu relacji, niską samooceną, obwinianiem siebie. Często wymaga długiego procesu terapii wykorzystanego dziecka jak całej rodziny. Dlatego zdecydowanie lepiej jest zapobiegać, edukować oraz uwrażliwiać społeczeństwo.

Rozmawiał Dawid Gospodarek/KAI


Maria Bremer – pedagog, psychoterapeutka. Ukończyła studia podyplomowe Profilaktyka przemocy seksualnej wobec dzieci i młodzieży na Ignatianum w Krakowie. Zaangażowana w Inicjatywę Zranieni w Kościele. Żona, matka czwórki dorosłych dzieci.

Inicjatywa „Zranieni w Kościele” to telefon zaufania i katolickie środowisko wsparcia dla osób dotkniętych przemocą seksualną w Kościele. Kontakt telefoniczny przeznaczony jest przede wszystkim dla osób, które same doświadczyły wykorzystywania seksualnego, oraz ich najbliższych. Otwarty jest również na wszystkich, dla których te grzechy ludzi Kościoła stały się zgorszeniem i przyczyną utraty zaufania do całej wspólnoty wiary. Inicjatywę tworzą świeccy katolicy zatroskani o bliźnich skrzywdzonych przez przedstawicieli Kościoła.

Dyżury telefoniczne pełnione są regularnie w każdy wtorek w godzinach 19.00–22.00 przez odpowiednio przygotowane osoby. Rozmowy prowadzone są anonimowo, bezpłatnie, cierpliwie i dyskretnie.

Telefon 0 800 280 900 przeznaczony jest dla osób dorosłych.

Więcej informacji na stronie zranieni.info.

kh/KAI/Stacja7

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę