video-jav.net

Innowacyjny program duszpasterstwa rodzin w Polsce

Kościół w Polsce przygotowuje innowacyjny program duszpasterstwa małżeństw i rodzin, oparty na adhortacji Franciszka "Amoris laetitia – poinformował KAI ks. dr Przemysław Drąg. Dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin (KODR) zaznaczył, że chodzi m.in. o lepsze przygotowanie do małżeństwa i ściślejsze towarzyszenie duszpasterskie zwłaszcza młodym parom.

Polub nas na Facebooku!

Polska recepcja papieskiej adhortacji o rodzinie była jednym z tematów toczącego się w Warszawie zebrania plenarnego Episkopatu.

 

Przewodniczący Rady KEP ds. Rodziny bp Jan Wątroba przyznał w rozmowie z KAI, że rozdział VIII adhortacji “Amoris laetitia” mówiący o osobach rozwiedzionych żyjących w nowych związkach, stwarza duszpasterzom pewne trudności interpretacyjne. Chodzi zwłaszcza o kwestię przyjmowania sakramentu komunii św. przez takie osoby.

 

Trudności takie występują nie tylko w Polsce, bowiem dowodzą tego stanowiska biskupów z Buenos Aires i z Filadelfii, zauważył bp Wątroba. Jego zdaniem słowem-kluczem jest rozeznawanie. “Chodzi o bardzo indywidualne potraktowanie osób przychodzących z tym problemem i to zarówno w konfesjonale jak i w kierownictwie” – tłumaczy bp Wątroba. Zwraca uwagę, że nie można rozwiązać jakimiś schematami.

 

“Nie można tu stosować jakichś sztywnych reguł czy zasad ale każdy przypadek traktować indywidualnie, pomóc rozeznać w którym miejscu stoi człowiek wobec Chrystusa, Jego nauki i Jego przykazań” – tłumaczy bp Wątroba przypominając wskazania papieża Franciszka.

 

Podkreślił, że najważniejsze jest rozeznanie przez takie osoby swojej sytuacji, zrozumienie jej oraz rozeznanie drogi, która może prowadzić do pełnego zjednoczenia, także na płaszczyźnie sakramentalnej.

 

Bp Wątroba potwierdził też, że w trosce o duszpasterzy, spowiedników i kierowników duchowych specjalny zespół teologów pastoralistów opracowuje vademecum dotyczące par niesakramentalnych.

 

Ponadto polski episkopat przekaże wkrótce Sekretariatowi Synodu Biskupów o rodzinie opracowanie na temat wcielania w życie adhortacji “Amoris laetitia” w Kościele w naszym kraju. Tekst powstaje na podstawie relacji spływających z diecezji. Podobne opracowania przygotowują poszczególne Episkopaty a niektóre – na przykład wspomniany już dokument biskupów z Filadelfii – już został przesłany do Watykanu, został też opublikowany w internecie.

 

Głównymi tematami trwającego w Warszawie 374. Zebrania Plenarnego KEP są perspektywy duszpasterskie Kościoła w Polsce po Światowych Dniach Młodzieży, obchodach 1050-lecia chrztu Polski oraz Jubileuszowym Roku Miłosierdzia. Dwudniowe spotkanie zakończy się dziś po południu.

 

Z kolei ks. dr. Przemysław Drąg, dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin (KODR) wskazywał w swoim wystąpieniu na konieczność powołania w każdej diecezji duszpasterza związków niesakramentalnych, który by ściśle współpracował z diecezjalnym duszpasterzem małżeństw i rodzin. “Chodzi też o to, by w parafiach nie mówiło się o rozwodnikach, aby ich w ten sposób nie deprecjonować lecz starać się ich pomagać im wejść do Kościoła, towarzyszyć, integrować” – tłumaczył w rozmowie z KAI.

 

Omawiając sytuacje w polskich diecezjach ks. Drąg przyznał, że wśród księży widać pewien wywołany wrażeniem, iż pewne sformułowania papieża z “Amoris laetitia” się zbyt nowatorskie. “Księża boją się utracić to, co już mają otwierając się na coś, czego jeszcze nie znają” – ocenił ks. Drąg dodając, że takie stwierdzenie zawarł także w wystąpieniu do biskupów.

 

Jednocześnie dyrektor KODR zaznaczył, że widać już owoce “Amoris laetitia” w wielu diecezjach i parafiach, bowiem do prowadzenia katechez z narzeczonymi i małżeństwami zaproszono tam świeckich. Praktycznie wszystkie ruchy o charyzmacie rodzinnym podjęły prace nad adhortacja Franciszka i wprowadzają jej nauczanie do swojego programu formacyjnego.

 

“Próbujemy tworzyć całkiem nowy, innowacyjny program duszpasterstwa małżeństw i rodzin w Polsce na podstawie ‘Amoris laetitia’. Chodzi m.in. o lepsze przygotowanie do małżeństwa i towarzyszenie parom, zwłaszcza młodym małżonkom” – stwierdził ks. Drąg.

 

W swoim wystąpieniu do biskupów wskazywał też na konieczność finansowego wsparcia katolickich ośrodków adopcyjnych, których jest w Polsce dziewięć. Episkopat poparł inicjatywę powołania przez nie stowarzyszenia, które będzie prężniej oddziaływać na otoczenie i usprawni pozyskiwanie środków na działalność ośrodków. W tej chwili trwają prace nad statutami.


tk / Warszawa

Ewangelizujemy czy tylko sakramentalizujemy?

Przygotowując do sakramentu bierzmowania, ewangelizujemy i rozwijamy wiarę, czy też po prostu sakramentalizujemy? Jeśli to drugie, to aplikujemy sakrament i na tym się kończy. Tymczasem trzeba podjąć problem przygotowania młodzieży do odważnego przyjęcia Jezusa jako Pana i Boga – powiedział KAI bp Marek Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP. Wskazania dotyczące przygotowań do sakramentu bierzmowania biskupi omawiali w środę na 374. zebraniu plenarnym Episkopatu.

Polub nas na Facebooku!

Chodzi o to, by określić minimum przygotowania do sakramentu bierzmowania. – Bój toczy się o dwa punkty: czy ewangelizujemy, stawiamy wymagania, budzimy i rozwijamy wiarę? Czy po prostu sakramentalizujemy? – powiedział bp Mendyk.

 

Jeśli to drugie, to – jak podkreśla – przygotowanie pozostaje niestety na drugim planie. – Przychodzi wiek pierwszej komunii świętej, a potem bierzmowania – aplikujemy sakrament i praktycznie na tym się kończy. Tego typu doświadczenia mamy w Polsce już od lat – przypomniał przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego.

 

Trzeba natomiast – zaznaczył – „odważnie podjąć problem ewangelizowania, budzenia wiary, przygotowania do odważnego przyjęcia Jezusa jako Pana i Boga”.

 

Jak zatem uniknąć traktowania bierzmowania jako „sakramentu pożegnania się z Kościołem”? – Przede wszystkim chcemy przypomnieć, że uprzywilejowanym miejscem formacji chrześcijanina jest parafia. Nauczanie religii w szkole jest niezwykle ważne, ale jest uzupełnieniem tego, co powinno dokonywać się w parafii – stwierdził bp Mendyk.

 

Wskazania KEP będą oparte na dwóch głównych założeniach. Przygotowanie do bierzmowania ma uwzględniać nie tylko samych kandydatów do sakramentu, ale też środowiska, z których się wywodzą oraz ich poziom religijny, zwłaszcza rodziny i rówieśników oraz kwestię wzajemnego międzypokoleniowego komunikowania się.

 

„Sakrament bierzmowania to nie tylko sami kandydaci, ale też rodzice, parafia i jej grupy, ruchy i stowarzyszenia, czyli obszary, w które młody człowiek może i powinien się zaangażować” – wyjaśnił bp Mendyk.

 

Tymczasem stan świadomości sakramentalnej młodego pokolenia nie jest zadowalający. – Trzeba pamiętać, że zmieniają się czasy, zmienia poziom świadomości religijno-moralnej społeczeństwa. Młodzi ludzie są tacy jak ich rodzice. Staramy się być realistami i nie nakładać ciężaru nie do uniesienia, uwzględnić to, czym młody człowiek żyje, jakie nosi w sobie wartości. Ale z nauczania religii w szkole widzimy, że poziom świadomości religijnej jednak się obniża – powiedział KAI bp Mendyk.

 

Projekt będzie poddawany dalszym konsultacjom w Komisji Wychowania Katolickiego, w których uwzględnione zostaną uwagi biskupów dotyczące przystępowania młodzieży do sakramentu bierzmowania w poszczególnych diecezjach. Chodzi też o dostosowanie wskazań do rozpoczętej reformy edukacyjnej, która polegać będzie m.in. na likwidacji gimnazjów i powrocie do systemu ośmioklasowej szkoły podstawowej i czterech lat szkoły średniej. W tym kontekście pojawiła się sugestia, by przenieść moment przystąpienia do bierzmowania na ósmą klasę.


lk / Warszawa