Generał jezuitów przyjeżdża do Polski

Generał Towarzystwa Jezusowego o. Arturo Sosa Abascal SJ przyjedzie 6 maja z wizytą do Polski. W naszym kraju spędzi dwa tygodnie, w czasie których spotka się ze współbraćmi i świeckimi współpracownikami jezuitów. Odwiedzi też m.in. Muzeum Powstania Warszawskiego i były niemiecki obóz koncentracyjny Auschwitz.

Polub nas na Facebooku!

Generał Towarzystwa Jezusowego o. Arturo Sosa SJ przyjedzie 6 maja do Polski. W czasie wizyty odwiedzi Kraków, Gliwice, Nowy Sącz, Trójmiasto, Warszawę, Łódź i Lublin. Zaplanowano kilka spotkań z jezuitami pracującymi w Polsce oraz w Danii, Rosji i na Ukrainie.

Generał w czasie wizyty spotka się również z osobami świeckimi współpracującymi z jezuitami. Odwiedzi m.in. Akademię Ignatianum i Wydawnictwo WAM w Krakowie oraz Colegium Bobolanum w Warszawie. Spotka się z uczniami i nauczycielami z jezuickich szkół w Nowym Sączu, Krakowie i Gdyni. Nie zabraknie również spotkania ze świeckimi członkami ruchów, wspólnot i duszpasterstw prowadzonym przez jezuitów.

Jak informuje serwis internetowy polskich jezuitów, o. Arturo Sosa SJ odbędzie ponadto spotkania z najważniejszymi polskimi hierarchami. Odwiedzi także Muzeum Powstania Warszawskiego i były niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny i zagłady Auschwitz-Birkenau.

Niespełna 71-letni Wenezuelczyk ks. Arturo Sosa Abascal został nowym przełożonym generalnym Towarzystwa Jezusowego w 2016 r. Urodził się 12 listopada 1948 r. w Caracas. Ma za sobą długą karierę poświęconą nauczaniu i badaniom naukowym. Uzyskał kościelny licencjat na Uniwersytecie Katolickim im. Andrésa Bello (1972) i doktorat nauk politycznych na Wenezuelskim Uniwersytecie Centralnym w Caracas.

Był profesorem i członkiem Rady Fundacji Katolickiego Uniwersytetu im. Andrésa Bello i przez 10 lat rektorem Katolickiego Uniwersytetu Tachiry w San Cristóbal. Większość jego działalności naukowo-dydaktycznej dotyczyła dziedziny nauk politycznych. Opublikował wiele prac, głównie poświęconych historii i polityce Wenezueli. Oprócz hiszpańskiego mówi po włosku i angielsku, rozumie francuski.

W latach 1996-2004 był prowincjałem jezuitów w Wenezueli. Wcześniej był koordynatorem apostolatu społecznego w tym kraju oraz jezuickiego ośrodka badań społecznych w Wenezueli.

Podczas 35. Kongregacji Generalnej w 2008 r. został wybrany przez nowego generała, ks. Adolfo Nicolása radnym generalnym. W 2014 r. dołączył do Kurii Generalnej Towarzystwa Jezusowego w Rzymie jako delegat ds. Kurii, domów międzyprowincjalnych i dzieł Towarzystwa Jezusowego w Rzymie. Instytucje te podlegają bezpośrednio generałowi jezuitów. Są wśród nich Papieski Uniwersytet Gregoriański, Papieski Instytut Biblijny, Papieski Instytut Wschodni oraz Obserwatorium Watykańskie, a także wiele międzynarodowych kolegiów i domów.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Ochrona małoletnich i lekcje religii w szkole. Obrady Rady Stałej KEP

Ochrona osób małoletnich i lekcje religii w szkołach, to główne tematy spotkania Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski, która obradowała 2 maja na Jasnej Górze. Biskupi przyjęli m.in. nowe propozycje odnośnie pomocy ofiarom wykorzystywania ze strony duchownych.

Polub nas na Facebooku!

W kontekście ochrony małoletnich jednym z tematów podjętych przez biskupów było powołanie specjalnego funduszu solidarnościowego, za pomocą którego poszczególne diecezje czy też zakony, mogłyby bardziej skutecznie i lepiej pomagać ofiarom tych przestępstw. – Chodzi o konkretne wsparcie w zorganizowaniu np. terapii, wykupieniu leków itp., o środki na konieczną pomoc – wyjaśnia abp Wojciech Polak, Prymas Polski, delegat Konferencji Episkopatu ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży. Podkreślił jednak, że nie będzie to fundusz odszkodowawczy (wypłacający odszkodowania), tylko zapewniający konkretną pomoc ofiarom znajdującym się w trudnej sytuacji. Jego środki nie będą pochodzić od ofiar składanych w kościele przez wiernych, lecz głównie ze składek duchowieństwa.

– Z tego funduszu nie będzie można wypłać odszkodowań, bo system odszkodowawczy jest systemem prawnym, który definiuje obowiązujące w Polsce prawo. W przypadku funduszu mówimy o pomocy ofiarom przestępstw a nie o odszkodowaniach – wyjaśnił abp Polak. Dodał, że nie byłby to prawdopodobnie fundusz scentralizowany, ale taki, który istniałby w każdej diecezji czy prowincji zakonnej. Z kolei w temacie dotyczącym prewencji przed wykorzystywaniem seksualnym dzieci i młodzieży, biskupi rozmawiali o tym, jak działania na tym polu są realizowane w konkretnych diecezjach.

Prymas przypomniał, że w każdej metropolii odbyły się szkolenia zespołów, które przygotowują specjalne programy prewencji wprowadzane w poszczególnych Kościołach lokalnych. – Praca nad tymi dokumentami wciąż trwa, bo jest to proces złożony – wyjaśnia, dodając, że „nie jest chodzi tu tylko o opracowanie samego dokumentu, ale przede wszystkim o przygotowanie odpowiedniej grupy osób, które pracując nad diecezjalnymi programami ochrony dzieci i młodzieży, nabywają świadomości tego, w jaki sposób konkretnie działać na swoim terenie, aby zapewnić pełne bezpieczeństwo dzieciom i młodzieży pozostającej pod opieką Kościoła. – Będą je wdrażać w różnych środowiskach, w szkołach katolickich, ośrodkach Caritas, w ruchach katolickich, w seminariach – zapowiedział.

W niektórych diecezjach takie programu już zostały opracowane. Są to m.in. archidiecezja warszawska, gnieźnieńska, łódzka, warszawsko – praska. Zdaniem abp. Polaka, Kościół musi wciąż większą troską otaczać osoby pokrzywdzone. – Tu nie chodzi o jakiejś abstrakcyjne dobro. Musimy być wrażliwi na ich krzywdę, podstawową rzeczą jest zdolność empatii, zdolność niesienia pomocy – wskazywał. Podkreślił, że jest to obowiązek każdego z nas. – W trosce o osobę, która cierpi, niedopuszczalne jest przemilczanie i zachowywanie się jakby problemu nie było, ale o aktywne towarzyszenie, o solidarność z osobami wykorzystanymi. To powinny być główne motywy naszego postępowania, nie tylko biskupów i wszystkich duchownych, ale także ludzi świeckich – podkreślił.

Abp Polak dodał, że biskupi duże znaczenie przywiązują do spotkania z abp. Charlesem Scicluną, który od wielu lat, najpierw jako pracownik, a obecnie drugi sekretarz Kongregacji Nauki Wiary walczy z tym haniebnym procederem w Kościele powszechnym. Polscy biskupi zaprosili go na swe czerwcowe zebranie plenarne. – Mamy nadzieję, że gość z Watykanu uwypukli nam jeszcze bardziej pewne bardzo istotne elementy. Przypomni, że powinniśmy mieć kontakt z osobami wykorzystanymi, żebyśmy jeszcze bardziej się angażowali w rozwiązywanie tych trudnych problemów – powiedział abp Polak. Podkreślił też, że „wciąż musimy się wiele uczyć, by aktywnie i bardziej odważnie podejmować to brzemię”.

Podczas Rady Stałej abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP, omawiał również swoje spotkania z ofiarami przestępstw, podsumowując te, które się już odbyły i zapowiadając kolejne spotkania.

Lekcje religii w szkole

Wobec nasilających się dyskusji i różnych pomysłów związanych z religią w szkołach, sekretarz generalny KEP bp Artur Miziński poinformował, że nie ma żadnych powodów, by katechezę w szkole wycofywać lub ograniczać, a podejmowane przez niektóre środowiska działania mają charakter populistyczny przed wyborami.
– Jeśli ktoś głosi trzy hasła: zniesienie Funduszu Kościelnego, usunięcie katechetów i religii ze szkoły i opodatkowanie tacy, to nie jest to program partii, która ma coś do zaoferowania, tylko jest to program, który ma jasno postawione antyklerykalne i antychrześcijańskie zasady do wprowadzenia – powiedział bp Miziński przed rozpoczęciem obrad.

Zauważył, że obecność religii w szkole to zagadnienie „wysuwane ostatnio w niektórych programach wyborczych”. Wyjaśnił, że podważana jest w ogóle o obecność religii w szkole i umowy o pracę podpisywane z katechetami oraz zapis na świadectwach. Dodał, że „ta sprawa ciągnie się już praktycznie od początku nauki religii w szkołach”.

Podkreślił, że ważną kwestią jest „kumulacja liczby młodzieży w szkołach średnich, w związku z reformą edukacji”. – Ta zwiększona liczba młodzieży w szkołach przy zakończeniu pracy gimnazjów i w związku z tym trudności lokalowe niektórych placówek, sprawiła, że poszczególne samorządy wystąpiły z propozycją, aby móc wprowadzić jedną godzinę katechezy, zamiast dwóch gwarantowanych przez prawo. I pojawiły się pewne nadużycia w interpretacji, czy to medialnej, czy także w rozumieniu przez poszczególne samorządy tego zagadnienia – powiedział bp Miziński.

Dodał, że pojawiła się także kwestia, zwłaszcza w archidiecezji krakowskiej, medialnie nagłośniona, aby umieszczać katechezy na pierwszej lub ostatniej godzinie lekcyjnej. – To jest udogodnienie dla organizacji siatki zajęć w szkole, ale nie jest to rozwiązanie problemu i nie jest to zgodne z obowiązującymi przepisami – podkreślił sekretarz Episkopatu.

Przypomniał, że na religię w szkole należy popatrzeć w znacznie szerszym kontekście. – Chodzi o wychowanie dzieci i młodzieży. Kościół razem ze szkołą jest ośrodkiem wspomagającym rodzinę w wychowaniu kolejnych pokoleń. Chcemy, nie na zasadzie jakichś kontrastów, ale wspólnych uzgodnień, doprowadzić do tego, aby ujednolicić jak najbardziej jest to możliwe, system wychowania, tak by młody człowiek mógł w sposób pełny być formowany, zgodnie z wartościami, na których opiera życie jego rodzina – powiedział.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap