Elżbietanki zamknęły klasztor w Wałbrzychu. Posługiwały w tym miejscu ponad 150 lat

"Najczęstszą przyczyną podejmowania tak trudnych decyzji jest zmniejszająca się wciąż liczba powołań" - stwierdziła siostra prowincjalna Maria Paula Marcinowska.

fot. Exe Lobaiza / Cathopic

Elżbietanki posługiwały w klasztorze przy parafii św. Aniołów Stróżów przez 157 lat. W czasie mszy pożegnalnej, sprawowanej w trzecią niedzielę wielkanocną, wspólnota parafialna modliła się w intencji zgromadzenia i dziękowała siostrom za posługę.

„W ostatnich latach musiałyśmy rozpocząć proces zamykania placówek. Najczęstszą przyczyną podejmowania tak trudnych decyzji jest zmniejszająca się wciąż liczba powołań i wynikające z tego braki personalne w prowadzonych przez zgromadzenie dziełach” – napisała w liście siostra prowincjalna Maria Paula Marcinowska, który odczytano w czasie mszy świętej.

Zgodnie z decyzją władz zgromadzenia placówka przy ul. Moniuszki w Wałbrzychu została zamknięta 4 maja, a dom zakonny przekazano, jako darowiznę na rzecz diecezji świdnickiej. Aktualnie w domu przebywają uchodźcy z Ukrainy.

Reklama
Reklama

Siostry elżbietanki zamieszkają w domu prowincjalnym we Wrocławiu.

kh, niedziela.pl/Stacja7

Reklama
Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę