Bp Libera wraca do Płocka od kamedułów

Przebywający od 6 miesięcy w zamkniętym klasztorze ojców kamedułów na Srebrnej Górze biskup płocki Piotr Libera kończy swój okres "pustyni" i wraca do diecezji. Czas odosobnienia biskup podsumował w wywiadzie udzielonym KAI.

Polub nas na Facebooku!

Bp Libera wraca do Płocka od kamedułów
Przebywający od 6 miesięcy w zamkniętym klasztorze ojców kamedułów na Srebrnej Górze biskup płocki Piotr Libera kończy swój okres "pustyni" i wraca do diecezji. Czas odosobnienia biskup podsumował w wywiadzie udzielonym KAI.

„Dni przeżyte w takim klimacie skupienia, modlitwy, pomogły odnaleźć to, co istotne w życiu człowieka wierzącego. Dawały okazję na wprowadzenie korekty w moim życiu osobistym i w pracy duszpasterskiej. Był to powrót do tej pierwszej miłości, o której pisze Apostoł Jan w księdze Apokalipsy (2,4)” – zwierza się biskup. I dodaje:

Nie chciałem być tylko obserwatorem życia pustelników na Srebrnej Górze. Dlatego od początku włączyłem się w porządek dnia obowiązujący w eremie. Inaczej mój pobyt w tym miejscu nie miałby sensu. Chciałem doświadczyć życia pustelnika w XXI wieku. To fascynujące, choć niełatwe doświadczenie. Powołanie pustelnika polega na dobrowolnym wybraniu i umiłowaniu samotności, która otwiera serce na Boga i ludzi. Milczenie, w którym pustelnik spędza kolejne dni życia prowadzi go stopniowo do wtajemniczenia w tę wielką ciszę, w której żyje Bóg i która jest jednym z imion Boga. W tej Ciszy i w tym milczeniu eremita realizuje istotę swego charyzmatu i odnajduje owo „unum necessarium” (por. Łk 10,42), na którym może i powinno opierać się jego życie. To jest dla pustelnika owa Betania, w której milcząco spędza czas u stóp Boskiego Mistrza, zasłuchany w Jego słowa. „Mnich bada przestrzenie wewnętrzne, tworzy ich mapę dla pozostałych i może być dla nich przewodnikiem; to mędrzec albo szaleniec Boży, który samą swą obecności sprawia, że rodzi się nowa siła”.

Zapytany o plany po powrocie, odpowiedział:

– Wracam do diecezji, do Płocka z nowymi siłami ducha i ciała. Wzmocniony przez Pana łaską Jego obecności i bliskości. Trochę jak prorok Eliasz pokrzepiony na pustyni Bożym pokarmem, podejmuję dalszą wędrówkę do mojej góry Horeb. Mając 68 lat, kres tej drogi rysuje się przede mną coraz bardziej wyraziście. Ufam, że dobiegający końca czas sabatyczny dobrze wykorzystałem i będzie on procentował teraz w mojej codziennej posłudze biskupiej. Nowych programów duszpasterskich nie planuję, bo prawdziwym programem – parafrazując myśl Benedykta XVI – jest nie postępować według własnej woli, ale wsłuchiwać się w słowo i wolę Chrystusa, poddawać się Jego kierownictwu, tak, aby to ON sam prowadził nasz Kościół lokalny w tej godzinie naszej historii.

ad, KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Rekordowy rok pielgrzymek na Jasną Górę

Aż 100 tys. więcej osób przybyło w mijającym roku na Jasną Górę. Łącznie było ich tu 4 mln 400 tys., z czego aż 133 tys. w pielgrzymkach pieszych. Statystyki opublikowało dziś Biuro Prasowe Jasnej Góry.

Polub nas na Facebooku!

Rekordowy rok pielgrzymek na Jasną Górę
Aż 100 tys. więcej osób przybyło w mijającym roku na Jasną Górę. Łącznie było ich tu 4 mln 400 tys., z czego aż 133 tys. w pielgrzymkach pieszych. Statystyki opublikowało dziś Biuro Prasowe Jasnej Góry.

– To wielka radość, że Polacy są tak mocno przywiązani do Matki Bożej, traktują Ją jak swoją Matkę, dlatego tak licznie Ją odwiedzają, by powierzać Maryi swoje życie i sprawy. Naszą bliskość z Matką Bożą podkreślił papież Franciszek mówiąc, że na Jasnej Górze, pod matczynym spojrzeniem Maryi, można zrozumieć duchowy sens pielgrzymowania narodu polskiego – mówi o. Waldemar Pastusiak, kustosz Jasnej Góry.

W 2019 roku w 190 ogólnopolskich pielgrzymkach na Jasną Górę wzięło udział 752 tys. 360 osób. Najliczniejsze pielgrzymki to m. in.: Rodzina „Radia Maryja”, Motocykliści, Odnowa w Duchu Świętym, Anonimowi Alkoholicy, Rolnicy, Ludzie Pracy, Koła Żywego Różańca, Szkoły im. Jana Pawła II.

Na Jasną Górę przyszło też aż 300 pieszych pielgrzymek, w których uczestniczyło ogółem 133 tys. osób. Nie brakowało także rowerzystów, rolkarzy i biegaczy. Na rowerze przybyło do Jasnogórskiej Matki łącznie 11 tys. 250 osób, na rolkach 181 osób, na koniach 25 ułanów oraz 413 biegaczy, uczestniczących w tzw. pielgrzymkach biegowych.

Wśród pielgrzymów nie brakowało też kardynałów, arcybiskupów i biskupów, łącznie przybyło w tym roku aż 37 hierarchów z 18 państw świata. Byli to m. in. kard. Robert Sarah, prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów; kard. Konrad Krajewski, jałmużnik papieski, kard. Angelo Bagnasco, arcybiskup Genui, przewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy; abp Jan Romeo Pawłowski, Delegat ds. Nuncjatur w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej i abp Światosław Szewczuk, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego.

Biuro Prasowe Jasnej Góry podkreśliło także, że pielgrzymi bardzo chętnie przystępują tu do sakramentów. Jasnogórscy spowiednicy poświęcili pielgrzymom 27 462 godziny służąc w konfesjonale, zaś kapłani odprawili łącznie 50 916 Mszy świętych.

ad, BP Jasna Góra/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap