Z KRAJU

Abp Gądecki dziękuje nauczycielom, uczniom i rodzicom za szczególny rok szkolny

– W kontekście kończącego się roku szkolnego, w imieniu Konferencji Episkopatu Polski, chciałbym jak najserdeczniej podziękować wszystkim nauczycielom i wychowawcom za trud wkładany w wychowywanie, przekazywanie wiedzy oraz kształtowanie umiejętności dzieci i młodzieży w Polsce – napisał w specjalnym komunikacie abp Stanisław Gądecki.

Polub nas na Facebooku!

Przewodniczący Episkopatu podkreślił, że „praca nauczyciela – która dla wielu stanowi prawdziwe, życiowe powołanie – jest jedną z najbardziej odpowiedzialnych i trudnych misji społecznych. Od ukształtowania serc i umysłów młodego pokolenia zależy przyszłość naszej Ojczyzny, Europy i świata”. – Ufam, że Wasz trud – Drodzy Nauczyciele – często niedoceniany społecznie, przyniesie dobre owoce w postaci ludzi wykształconych i światłych, odważnych w poszukiwaniu prawdy, zdolnych do szerokiego oglądu na świat a jednocześnie dojrzałych i ugruntowanych w swoim człowieczeństwie – napisał w komunikacie.

Swoją wdzięczność za pracę pełną poświęcenia wyraził również wobec katechetów.

Dziękuję szczególnie katechetom, którzy 30 lat po powrocie religii do polskich szkół – wyrzuconej z nich wcześniej przez władze stalinowskie – ofiarnie troszczą się o przekazywanie dzieciom i młodzieży tych wartości, na których zbudowana została cywilizacja europejska.

W świetle konieczności nauczania zdalnego z powodu epidemii, abp Gądecki zauważa, że miniony rok stanowił szczególne i niecodzienne wyzwanie zarówno dla uczniów, nauczycieli, jak i dla rodziców. – Wyrażam moje uznanie dla podjętego trudu, ufając, że przyniesie on oczekiwane owoce. Uczniom gratuluję pracy wykonanej w minionym roku szkolnym. Nauka poza szkołą okazała się być nieplanowanym egzaminem dojrzałości, który – jak ufam – wszyscy zdali, dzięki uczciwej pracy, zaangażowaniu, wytrwałości i samodyscyplinie –  dodał metropolita.

Abp Gądecki życzy również wszystkim uczniom, nauczycielom i rodzicom bezpiecznych i udanych wakacji.

Niech będzie to czas wytchnienia fizycznego, psychicznego i duchowego, czas wypoczynku oraz nabierania sił do dalszej pracy i nauki. Niech w czasie wakacji nie zabraknie modlitwy, zwłaszcza uczestnictwa we Mszy Świętej, przy zachowaniu należytych środków bezpieczeństwa sanitarnego.

 

os, KAI

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Abp Ryś: Przede mną nowe zadania

Abp Grzegorz Ryś przewodniczył Mszy świętej dla wolontariuszy posługujących w tym roku na łódzkiej Arenie Młodych. We wstępie do Liturgii odniósł się do powołania go na stanowisko administratora apostolskiego w diecezji kaliskiej.

Polub nas na Facebooku!

W pierwszej kolejności abp Ryś przeprosił młodych, że nie może z nimi zostać na całym spotkaniu. – Mogę być z Wami tylko na Eucharystii. Tak się podziało, że dziś w południe zostały mi powierzone nowe obowiązki. Przez kilka najbliższych miesięcy mam łączyć bycie arcybiskupem łódzkim z byciem administratorem apostolskim w Kaliszu – wyjaśnił abp Ryś. Powiedział także, że nie wyobrażał sobie nie być z młodymi i że odprawi w ich intencjach Mszę Świętą.

25 czerwca abp Ryś decyzją Papieża został mianowany administratorem diecezji kaliskiej sede plena. Termin ten oznacza, że bp Edward Janiak nadal jest biskupem diecezji kaliskiej, ale nie sprawuje w niej żadnej władzy. Wszelkie decyzje administracyjne będzie podejmował abp Grzegorz Ryś. – Jak się domyślacie to nie była taka prosta decyzja – przyznał metropolita i dodał, że wymaga ona od niego teraz “konkretnych decyzji, których nie można odkładać na dłuższy czas”. Zaznaczył też, że już zaczął rozmowy i konsultacje w tej sprawie.

Odnosząc się do czwartkowej Ewangelii abp Ryś powiedział, że “Pan Bóg ma zawsze odpowiedzi na nasze potrzeby” i że jest to ewangelia mocno odnosząca się do posługi wolontariuszy. Ta ewangelia opowiada o osobach, które wiele zrobiły dla Jezusa, nierzadko mając przekonanie, że wszystko to było działaniem w imię Jezusa. Metropolita zauważył jednak, że nie wystarczy czynić coś w imię Jezusa. – Jezus poszukuje z nami intymnej relacji, a nie trzymania na dystans. W ten sposób można krzywdzić Pana Jezusa. „Jezusa krzywdzi ten, kto w Jego imię nie wiadomo co robi, a Jego samego trzyma na dystans i robi wszystko, aby uniknąć takiej jedności i komunii, która jest między najbliższymi osobami – mówił Metropolita Łódzki.

 

https://www.youtube.com/watch?v=grqAXOCcoj0

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap