W sobotę gala finałowa festiwalu filmowego “Slavangard”

Już jutro w internecie będzie można obejrzeć galę finałową 14. Dominikańskiego Festiwalu Filmowego Slavangard. Wydarzeniu w tym roku przewodziło hasło „Oblicze ziemi”.

Polub nas na Facebooku!

Głównym celem festiwalu jest upowszechnianie kultury filmowej, umożliwienie uczestnikom rozwoju w zakresie sztuki kinematografii, a przede wszystkim stworzenie okazji do spotkania się wszystkich członków wspólnot z całego kraju. Finałowa gala wydarzenia odbywała się co roku na wiosnę. Z racji wybuchu pandemii została przesunięta na listopad, a ponieważ epidemia nie ustępuje, przeniesiono ją do internetu.

„Nadchodzi moment, na który czekaliśmy z utęsknieniem w te ciężkie miesiące pandemicznej kulturalnej posuchy – rozstrzygnięcie 14. Dominikańskiego Festiwalu Filmowego Slavangard już 21 listopada 2020, online. Zachęcamy, by pomimo przebywania w domu, zasiąść do oglądania w galowych strojach. Niech dzień ten będzie świętem kina i fotografii!” – namawiają organizatorzy.

 

 

W tym roku twórcy zgłaszali swoje filmy i zdjęcia w temacie „Oblicze ziemi”. W ramach konkursu wyróżniono 4 kategorie: film fabularny, film dokumentalny, animacja/film eksperymentalny oraz film kręcony telefonem.

Już jutro ogłoszeni zostaną laureaci prac, które zachwyciły jury festiwalu. Transmisja wydarzenia rozpocznie się na kanale YouTube „Slavangard” o godz. 20:00.

„Zaraz po obejrzeniu finału na kanale YouTube zapraszamy was na spotkanie online. Będzie to okazja do podzielenia się wrażeniami, porozmawiania ze zwycięzcami o ich nagrodzonych dziełach i spotkania się z przedstawicielami jury” – zapowiadają organizatorzy. Będzie można w nim wziąć udział poprzez program Zoom (Meeting ID: 857 3394 7534, Passcode: oblicze).

“Slavangard” jest ogólnopolskim festiwalem filmów krótkometrażowych, przeznaczonym dla wszystkich duszpasterstw, wspólnot i instytucji chrześcijańskich w Polsce oraz twórców indywidualnych. Organizatorem wydarzenia jest klasztor oo. dominikanów poprzez dominikańskie duszpasterstwo akademickie „Beczka” w Krakowie.

SPRAWDŹ: Gala Festiwalu “Slavangard” odwołana

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Cud na Nowolipkach. Czy warszawiacy widzieli Matkę Bożą?

Siódmego października 1959 roku na kuli stanowiącej podstawę krzyża wieńczącego wieżę kościoła zauważono dziwne, bardzo intensywne światło. Wiele osób zobaczyło w miejscu krzyża postać kobiety w błękitnej sukni. Zjawisko powtarzało się przez trzy tygodnie, gromadząc setki tysięcy ludzi z Warszawy i całej Polski. O tym nietypowym wydarzeniu przy kościele św. Augustyna na warszawskim Muranowie opowiada film dokumentalny pt. "Cud na Nowolipkach”

Polub nas na Facebooku!

Podstawą filmu jest świetnie udokumentowana książka pt. „Cud na Nowolipkach” historyka Witolda Dąbrowskiego, który odnalazł w Instytucie Pamięci Narodowej mikrofilmy z raportami Służby Bezpieczeństwa, zawierającymi m.in. odpisy przechwyconej korespondencji zwykłych ludzi opisujących cud w listach do swych rodzin.

Oprócz listów i dokumentów SB film jest opowiadany, bez posiłkowania się tekstem narratora, poprzez samych świadków tych wydarzeń. Całość tej czarno-białej sekwencji uzupełniają animacje wykonane techniką kreski ołówkowej, które w fabularyzowanych scenach pokazują stanowcze i nerwowe działania władz, w celu zlikwidowania zjawiska i zniechęcenia ludzi do gromadzenia się pod kościołem na Nowolipkach.

Kolejna, barwna (w stylu kolorów z lat 60-tych) sekwencja to opowieść o specyfice tamtych czasów w rzeczywistości PRL. Poznajemy również historię najnowszą Muranowa i gehenny Warszawskiego Getta, opowiadaną przez profesora Jacka Leociaka.

Wzniesiony na przełomie XIX i XX wieku kościół św. Augustyna jest szczególną budowlą na mapie stolicy – przetrwał zarówno Powstanie w Getcie jak i Powstanie Warszawskie. Po wojnie zdjęcia osamotnionej w bezkresnym morzu ruin świątyni obiegły świat, ilustrując niemieckie barbarzyństwo. Jedno ze zgromadzonych przez Witolda Dąbrowskiego świadectw mówi o Żydzie, który uważał, że Matka Boża ukazała się właśnie tam, bo współczuje tragedii Getta.

Reakcja władz była nerwowa – Milicja i Służba Bezpieczeństwa aresztowały w sumie 766 osób – wiele z nich, za zakłócanie porządku publicznego, ukarano grzywnami i karami więzienia od jednego miesiąca do pół roku.

Świadkowie wydarzenia są do dziś przekonani, że był to prawdziwy cud, mający bezpośredni wpływ na ich późniejsze życie. Nikt z nich, mówią w filmie, nie ma wątpliwości co do prawdziwości tego co widzieli! Obiektywnie stwierdzają również, że inni stojący obok nie widzieli nic.

Nie był to cud w sensie teologicznym – tłumaczy obecny proboszcz kościoła. Niezależnie od oficjalnego stanowiska Kościoła, można chyba mówić o cudownym kontekście tego wydarzenia, które oddziaływało na ludzkie losy i postępowanie, dając wielu wsparcie w tamtych trudnych czasach PRL-u.

Treść listów czyta Andrzej Mastalerz, a postaciom animowanym głosu udzielili znani polscy aktorzy. Scenarzysta Witold Dąbrowski jest historykiem. Autorem książki pt. „Cud na Nowolipkach”. Reżyser filmu Michał Góral (ur. 1959) jest absolwentem Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, operatorem kamery w serialach (m.in. „Złotopolscy”, „Klan”, „Barwy szczęścia” i „M jak Miłość), spektaklach Teatru TV ( „Afera mięsna” i „Norymberga”); realizatorem filmów dokumentalnych o Jerzym Nowosielskim („Przypomnieć sobie raj”) i Romanie Brandstaetterze („Rabbi”). Reżyserii filmowej uczył się od Macieja Wojtyszki podczas realizacji serialu telewizyjnego „Mistrz i Małgorzata”.

Film wyemituje 28 października o godz. 23:11 TVP 1.

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap