WYDARZENIA

Jak “oblicze ziemi” widzą dziś młodzi twórcy? Ruszają zgłoszenia na festiwal Slavangard

"Oblicze ziemi" - taki temat będzie miał tegoroczny Dominikański Festiwal Filmowy Slavangard, organizowany przez studentów z krakowskiego DA Beczka. Filmy i zdjęcia nadsyłane do tej edycji mają pokazać jak twórcy amatorzy widzą współczesny świat wokół siebie.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Jak "oblicze ziemi" widzą dziś młodzi twórcy? Ruszają zgłoszenia na festiwal Slavangard
"Oblicze ziemi" - taki temat będzie miał tegoroczny Dominikański Festiwal Filmowy Slavangard, organizowany przez studentów z krakowskiego DA Beczka. Filmy i zdjęcia nadsyłane do tej edycji mają pokazać jak twórcy amatorzy widzą współczesny świat wokół siebie.

Temat nawiązuje oczywiście do przypadającej w tym roku 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II.

– Wybraliśmy słowa wypowiedziane przez papieża-Polaka podczas pierwszej pielgrzymki do Polski, z jego wezwania do Ducha św. aby “odnowił oblicze tej ziemi”. Chcemy zaprosić twórców, aby pokazali w swoich pracach, jak widzą “oblicze ziemi” wokół siebie. To temat otwarty – mówi koordynatorka festiwalu Katarzyna Rogacz.

Podkreśla, że do nadsyłania swoich filmów czy fotografii zaproszeni są wszyscy młodzi twórcy-amatorzy, niezależnie czy są wierzący, czy niewierzący. – Być może okaże się, że ci wierzący pokażą to “oblicze ziemi” już przemienione przez Ducha Świętego, ale może się okazać zupełnie inaczej. Ten dość otwarty temat ma ich zachęcić, by zechcieli pomyśleć o świecie wokół i pokazać jak go widzą, zarówno od strony kulturowej, jak i społecznej czy religijnej – mówi. 

Na Festiwal składają się dwa konkursy: konkurs filmów krótkometrażowych (do 8 minut) i konkurs fotograficzny. Filmy nagradzane będą w kategoriach: film fabularny, film dokumentalny, film animowany/eksperymentalny, film kręcony telefonem. Z kolei fotografie będą oceniane w kategoriach: portret, środowisko, kultura i ludzie, reportaż. Zgłoszenia prac trwają do 23 marca 2020 roku.

 

Fot. Maciej Maziarka

 

Festiwal Slavangard to jednak nie tylko konkurs, ale również szereg wydarzeń towarzyszących: warsztaty, pokazy, spotkania z gośćmi związanymi ze światem kina i uroczysta Gala Finałowa, która przyciąga setki osób. 

– Galę finałową jak co roku organizujemy w Kinie Kijów w Krakowie, starając się o oprawę rodem z największych festiwali filmowych. Jest czerwony dywan, są eleganckie stroje, catering a przede wszystkim wartościowe nagrody. Chcemy w ten sposób stworzyć przestrzeń dla spotkania twórców amatorów z większym środowiskiem, ale głównie zachęcić ich do działania – mówi Katarzyna Rogacz. W ubiegłym roku łączna pula nagród w konkursie filmowym przekroczyła 20 000 zł, zaś w konkursie fotograficznym 7 000 zł.

W tym roku Festiwal odbędzie się w dniach 21-24 maja. Gala finałowa zaplanowana jest na 23 maja, to wtedy zostaną wręczone nagrody w ramach obydwu konkursów.

To już 14. edycja Slavangardu. Organizatorzy podkreślają, że z roku na rok przesyłane do oceny prace są na coraz wyższym poziomie artystycznym.

Stacja7 jest patronem medialnym Festiwalu.

 

 

ad/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >
WYDARZENIA

Abby Johnson: Przyjeżdżam do Polski z ostrzeżeniem

Przyjeżdżam do Polski z ostrzeżeniem, chcę opowiedzieć Polakom, jakie spustoszenie przynosi liberalizacja aborcji - powiedziała Abby Johnson, autorka i bohaterka głośnej książki "Nieplanowane", która rozpoczęła dziś kilkudniową wizytę w naszym kraju.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Abby Johnson: Przyjeżdżam do Polski z ostrzeżeniem
Przyjeżdżam do Polski z ostrzeżeniem, chcę opowiedzieć Polakom, jakie spustoszenie przynosi liberalizacja aborcji - powiedziała Abby Johnson, autorka i bohaterka głośnej książki "Nieplanowane", która rozpoczęła dziś kilkudniową wizytę w naszym kraju.

Abby odwiedzi 5 miast w dniach 11 – 15 lutego. Wszystkie spotkania będą otwarte i połączone z Mszą św. wynagradzającą za grzechy przeciwko życiu. Spotkania rozpoczną się dzisiaj wieczorem w Bydgoszczy, następnie Amerykanka pojedzie do Krakowa (12.02), Piły (13.02), Rumi (14.02) i Warszawy (15.02). Wszędzie będzie opowiadała o swoich doświadczeniach związanych z pracą w klinice aborcyjnej Planned Parenthood oraz przejściem na stronę obrońców życia. 

– Osoby, które z uwagi na odkrycie zła, jakie dzieje się w klinikach aborcyjnych odchodzą z tej pracy, mają duże problemy ze znalezieniem następnej. Dzieje się tak dlatego, że Planned Parenthood wystawia im najczęściej negatywne referencje. Tak było i w moim przypadku. Mimo, że dostałam tytuł “Pracownika Roku” – w referencjach po moim odejściu napisano, że byłam najgorszym pracownikiem

– mówiła dziś w Warszawie Abby podczas krótkiego spotkania z dziennikarzami. Właśnie dlatego założyła i prowadzi do dziś Fundację o nazwie „I nie było już nikogo”, pomagającą byłym pracownikom przemysłu aborcyjnego odnaleźć się w nowej sytuacji. 

Dziennikarze zapytali Abby Johnson, dlaczego zmieniła wyznanie: wcześniej bowiem należała do Kościoła Episkopalnego w USA. 

– Gdy zaczęłam głośno mówić o tym, co dzieje się w klinikach aborcyjnych, zostałam zaproszona na rozmowę do mojej wspólnoty parafialnej, gdzie udzielono mi reprymendy oraz wprost powiedziano, że nie jestem już w tym Kościele mile widziana. Zaczęliśmy więc szukać nowej wspólnoty – opowiadała Abby.

Niedługo później wspólnie z mężem trafili na Mszę katolicką, która ich zachwyciła oraz zaczęli czytać Katechizm Kościoła Katolickiego.

– Punktem zwrotnym było, gdy mąż przeczytał encyklikę “Humanae Vitae”. Po lekturze tego i innych katolickich książek, odkryłam, że własnie znajduję odpowiedzi na wiele pytań jakie miałam jako chrześcijanka. Wiedzieliśmy już, że chcemy przyjąć chrzest w Kościele katolickim. Stało się to na Wielkanoc 2012 r. – opowiada Abby.  

Dziennikarze zapytali ją również, z jakim przesłaniem przyjeżdża teraz do Polski. 

Przyjeżdżam z ostrzeżeniem. Chcę ostrzec Polaków przed skutkami liberalizacji dostępu do aborcji. Widziałam, co dostępność do aborcji zrobiła w USA, jakie przyniosła odczłowieczenie w stosunku ludzi do dzieci nienarodzonych oraz do starszych i chorych. Mam nadzieję, że moja wizyta w Polsce pomoże wam stać mężnie na stanowisku obrońców życia 

powiedziała. 

W tym kontekście zapytano ją, czy jej zdaniem całkowita delegalizacja aborcji, bez względu na różne czynniki, pomogła by rozwiązać problem?

– Nie sądzę, żeby jakiekolwiek prawo samo w sobie mogło rozwiązać ten problem, ale na pewno jest tak, że jeśli aborcja jest nielegalna to znaczna część kobiet po prostu z niej zrezygnuje. Prawo nie powinno w ogóle określać, kiedy jakiś człowiek ma prawo do życia, a kiedy nie. Musimy być spójni

powiedziała. 

Wszystkie spotkania z nią, jakie odbędą się teraz w naszym kraju, będą transmitowane na żywo. Szczegóły na stronie AbbywPolsce.pl>>

Wizycie Abby towarzyszy premiera jej najnowszej książki “Ściany będą wołać” wydanej w języku polskim.

 

ad/Stacja7

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >