video-jav.net
ŚWIATOWE DNI MŁODZIEŻY

Bezpieczne ŚDM

20 tys. policjantów, 800 funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu, 1,5 tys. pograniczników i ponad 2 tys. strażaków będzie czuwać nad bezpieczeństwem Światowych Dni Młodzieży. Do tego należy dodać wojsko, Służbę Ochrony Kolei oraz lekarzy i ratowników medycznych

Sławomir
Dynek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Tragiczny zamach w Nicei, w którym zginęło ponad 80 osób ma wpływ na zabezpieczenie ŚDM. Służby wprowadzą pewne korekty. Bezpieczeństwo to największe wyzwanie stojące przed organizatorami ŚDM. Tysiące ludzi będzie dbało o spokój pielgrzymów i Franciszka. Ze służbami podległymi MSWiA współpracuje także wojsko, m.in. Żandarmeria. Generalnie – cały aparat państwowy postawiony jest na nogi. Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa związane są także z globalnym terroryzmem. Trudno oderwać myśli od zamachów w Belgii czy Francji. Trudno nie myśleć o szaleńcu, który we Wrocławiu podłożył skonstruowaną przez siebie bombę w autobusie czy kilku młodych ludziach, którzy w Warszawie próbowali wysadzić w powietrze policyjny radiowóz. Chociaż, jak na razie, władze zapewniają, że w Polsce jest bezpiecznie. I razem z przedstawicielami Kościoła, apelują o nie uleganie strachowi.

Niedawno nasz kraj przeszedł potężny test bezpieczeństwa – szczyt NATO w Warszawie. Zabezpieczenie tej imprezy było gigantyczne. Zaraz po szczycie, szef Ministerstwa Obrony Narodowej Antoni Macierewicz ujawnił, że część systemów zabezpieczeń zostanie wykorzystana do ochrony Światowych Dni Młodzieży. Podobnie mówił minister MSWiA: – Służby są przygotowane do tego, aby zapewnić bezpieczeństwo. Organizacja szczytu NATO była perfekcyjna. Korzystamy z tych doświadczeń, które zostały wówczas nabyte – zapewnił Mariusz Błaszczak.

 

1. Odbijanie zakładników - ćwiczenia. Fot_Sławomir Dynek_01

fot. Sławomir Dynek / CogitoMedia

 

Gołym okiem można było ocenić skalę przygotowań do szczytu NATO i nikt nie ukrywał, że przygotowania i ćwiczenia obejmują także zbliżające się ŚDM – te dwa wydarzenia są jak naczynia połączone. Ćwiczenia obejmowały współdziałanie, co jest bardzo ważne, różnych służb w skomplikowanych sytuacjach: reagowanie na zagrożenie terrorystyczne, wypadki komunikacyjne, ewakuację ludzi z zagrożonych rejonów, opiekę medyczną… Czasami dziennikarze mogli podglądać ćwiczenia, a ponieważ były one przeprowadzane także w miejscach publicznych – gromadzili się wokół nich także mieszkańcy i przechodnie. Strzały, wybuchy, śmigłowce nad głowami, płomienie, uprowadzone autobusy, syreny alarmowe, biegający uzbrojeni ludzie – „źli bandyci” i dobrzy komandosi, strażacy, medycy – to wszystko odbywało się z niespotykanym dotychczas natężeniem.

 

Czy to uspokaja, czy raczej może wzbudzić niepokój? Szczyt NATO przebiegł bez przeszkód i przyniósł tylko utrudnienia komunikacyjne dla mieszkańców. Światowe Dni Młodzieży zapowiadają się także bezpiecznie. Trzeba pamiętać, że nieustannie działają także tajne służby specjalne. M.in. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego sprawdza to, co potencjalni terroryści chcieliby ukryć. Straż Graniczna wstrzymała urlopy swoim funkcjonariuszom i  wprowadziła tymczasowe kontrole na wewnętrznych granicach Schengen tj. z Niemcami, Czechami, Słowacją i Litwą oraz w portach morskich. To akurat nic nadzwyczajnego, ponieważ podobne rozwiązanie obowiązywało podczas Euro 2012. Na wszelki wypadek, od 26 do 31 lipca, obowiązuje zakaz noszenia broni – dotyczy to oczywiście broni myśliwskiej, sportowej czy kolekcjonerskiej. MSWiA uzasadniło wprowadzenie tego zarządzenia możliwością ewentualnej utraty broni i dostanie się jej w niepowołane ręce. To takie raczej dmuchanie na zimne – ale pokazuje sposób myślenia: lepiej więcej ostrożności.

 

Dzięki specjalnej ustawie, wprowadzone zostanie większe zabezpieczenie medyczne uczestników Dni Młodzieży. Według niej pomoc będzie udzielana przez zespoły wyjazdowe – z lekarzem i bez lekarza, ratownictwo lotnicze, patrole ruchome i piesze, oraz stałe punkty pomocy i namioty szpitalne. Wszyscy będą wyposażeni w zestawy łączności radiowej. Po ŚDM, zakupione specjalnie na tę okazję wyposażenie trafi do publicznej służby zdrowia. Wojsko także włączy się w zabezpieczenie medyczne. Przygotuje transport lotniczy i udostępni samoloty Casa oraz śmigłowce Mi-8.

6. ŚDM pod okiem kamery policyjnej. Fot_Sławomir Dynek CogitoMedia_01

fot. Sławomir Dynek / CogitoMedia

W miejscach zgromadzeń, na dworcach, ulicach, trasach przejazdu Franciszka pojawią się dodatkowe kamery monitoringu. Pielgrzymi będą mogli korzystać z ratunkowego numeru 112 w kilkunastu językach. Wszyscy będą musieli przyzwyczaić się także do dodatkowych kontroli bezpieczeństwa, bo na przykład funkcjonariusze Służby Ochrony Kolei zyskali uprawnienia kontroli bagażu. Przy głównych dojściach do Błoń, Campusu Misericordiae czy miejsc uroczystości w Łagiewnikach staną stałe punkty kontroli, czyli popularne „bramki” – jak na lotniskach. Ponadto policjanci będą wyrywkowo kontrolować bagaże, a także samych pielgrzymów. Nie trzeba się więc dziwić na widok policjanta i psa obwąchującego plecak albo funkcjonariusza z ręcznym detektorem metali – to może być zwykła, pirotechniczna kontrola prewencyjna. Takie po prostu są założenia bezpieczeństwa. W miejscach zgromadzeń będą również obecni policjanci z pionów kryminalnych. W cywilnych ubraniach wmieszają się w tłum. Będą obserwować i ewentualnie reagować, np. widząc porzuconą torbę lub typując do szczegółowej kontroli podejrzane osoby.

 

Ale bezpieczeństwo to nie tylko sprawa zagrożeń. To także kwestia ułatwień proponowanych na Światowe Dni Młodzieży. Wojsko pomoże w kierowaniu ruchem i przygotuje kilka punktów wydawania prowiantu. Uruchomiony będzie całodobowy telefon Informacji Medycznej (12 661-22-40). Od 25 lipca do 2 sierpnia obsługa udzieli informacji w językach: polskim, niemieckim, angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim i rosyjskim. W kilku językach będzie także obsługiwana infolinia ubezpieczyciela (22 505-17-55) dla zarejestrowanych czy ubezpieczonych uczestników ŚDM.

 

Ks. Bogdan Kordula dyrektor Caritas Archidiecezji Krakowskiej kilka tygodni temu odniósł się do informacji na temat bezpieczeństwa w Brzegach, gdzie odbędą się dwa duże spotkania z papieżem: wieczorne czuwanie w sobotę (30 lipca) oraz niedzielna Msza Święta (31 lipca). – To co było największym problemem, co było podnoszone w minionych miesiącach i napełniało strachem – tzw. ewakuacja – jest dzisiaj, można powiedzieć, na tip top zrobione. To bardzo ważna informacja, przestańmy już siać tymi strachami, tylko zacznijmy żyć czymś, co może być pięknym przeżyciem – powiedział ks. Kordula.

 

Koordynator generalny Komitetu Organizacyjnego Światowych Dni Młodzieży bp Damian Muskus dodaje: – Myślę, że i to spotkanie w Krakowie zostanie przeprowadzone w bardzo bezpieczny sposób. Spodziewamy się bardzo wielu uczestników i będziemy chcieli wykorzystać to spotkanie, żeby zamanifestować naszą wielką wiarę, radość i przede wszystkim, że nie dajemy się zastraszyć.

 

Tekst i foto: Sławomir Dynek / CogitoMedia

Sławomir Dynek

Zobacz inne artykuły tego autora >
Sławomir
Dynek
zobacz artykuly tego autora >

Zobacz przesłanie Franciszka przed Światowymi Dniami Młodzieży

Papież Franciszek wygłosił orędzie do Polaków przed ŚDM, które rozpoczynają się 27 lipca w Krakowie. Przesłanie Ojca Świętego wyemitowały wszystkie polskie stacje telewizyjne

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Papież Franciszek w krótkim wystąpieniu powiedział, że spotkanie w Krakowie odbędzie pod znakiem miłosierdzia i w oddanej pamięci Jana Pawła II, który był architektem Światowych Dni Młodzieży oraz przewodnikiem narodu polskiego.

Zwracając się do młodych Polaków, papież podziękował za przygotowania do ŚDM i za modlitwę. Podkreślił, że to dla niego wielki dar od Pana, że może stanąć przed tym narodem, który w swojej historii przeszedł przez wiele prób i szedł naprzód z siła wiary, wspierany matczyną dłonią Najświętszej Maryi Panny.

Podkreślił, że pragnie spotkać się z młodzieżą całego świata, aby dać nowy znak harmonii. Spotkać mozaikę różnych twarzy, wielu ras, języków, ludów i kultur, ale zjednoczonych w Imię Jezusa, który jest Obliczem Miłosierdzia.

 

Na zakończenie papież pożegnał się słowami: do zobaczenia w Polsce.

Zobacz całe orędzie

Tekst orędzia Ojca Świętego przed Światowymi Dniami Młodzieży:

Drodzy Bracia i Siostry!

Bliski jest już trzydziesty pierwszy Światowy Dzień Młodzieży, który wzywa mnie na spotkanie młodych z całego świata, zwołanych do Krakowa. Daje mi on także pomyślną okazję, by spotkać umiłowany naród polski. Wszystko odbywać się będzie pod znakiem Miłosierdzia, w tym Roku Jubileuszowym, a także we wdzięcznej i pobożnej pamięci o św. Janie Pawle II, który był twórcą Światowych Dni Młodzieży i zarazem przewodnikiem narodu polskiego w jego niedawnej historycznej drodze ku wolności.

Drodzy młodzi Polacy, wiem, że od dawna przygotowujecie, przede wszystkim przez modlitwę, wielkie spotkanie w Krakowie. Z serca wam dziękuję za wszystko co robicie oraz za miłość, z jaką to czynicie; już teraz obejmuję was i błogosławię.

Drodzy młodzi ze wszystkich stron Europy, Afryki, Ameryki, Azji i Oceanii! Błogosławię również wasze kraje, wasze pragnienia i wasze kroki do Krakowa, aby były pielgrzymką wiary i braterstwa. Niech Pan Jezus da wam łaskę doświadczenia w sobie samych Jego słów: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5,7).

Bardzo pragnę się z wami spotkać, aby dać światu nowy znak harmonii, mozaikę różnych twarzy, wielu ras, języków, ludów i kultur, wszystkich jednak zjednoczonych w imię Jezusa, który jest Obliczem Miłosierdzia.

A teraz zwracam się do was, drodzy synowie i córki narodu polskiego! Czuję, że przybycie do was jest wielkim darem od Pana, bo jesteście narodem, który w swoich dziejach pokonał wiele doświadczeń, także bardzo ciężkich i poszedł naprzód z mocą wiary, wspierany macierzyńską ręką Maryi Dziewicy. Jestem przekonany, że pielgrzymka do sanktuarium w Częstochowie będzie dla mnie zanurzeniem w tej wypróbowanej wierze, które przyniesie mi wiele dobra. Dziękuję wam za modlitwy, którymi przygotowujecie moją wizytę. Dziękuję biskupom i kapłanom, zakonnikom i zakonnicom, wiernym świeckim, a zwłaszcza rodzinom, którym symbolicznie przynoszę adhortację apostolską „Amoris laetitia”. Moralne i duchowe „zdrowie” narodu widać po rodzinach. Dlatego św. Janowi Pawłowi II tak bardzo zależało na narzeczonych, młodych małżeństwach i rodzinach. Idźcie dalej tą drogą!

Drodzy bracia i siostry, przesyłam wam to orędzie jako zadatek mojej miłości. Trwajmy zjednoczeni na modlitwie. I do zobaczenia w Polsce!

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >