Nasze projekty

Bp Lechowicz na Wielki Post: Warto zaprzyjaźnić się ze Słowem Bożym

„Czas Wielkiego Postu jest czasem nie tylko pokuty, ale też czasem pojednania. Jedno i drugie musi iść ze sobą w parze. Inaczej, jeżeli jest sama pokuta i sama asceza, to jest to forma jakiegoś martyrologium. Dzisiaj często osoby niewierzące podejmują wyrzeczenia, posty, ale nie ma tutaj żadnego wątku i motywacji religijnej” – mówi w Rozmowach Stacji7 bp Wiesław Lechowicz, biskup pomocniczy diecezji tarnowskiej.

Reklama

Do pojednania z Bogiem prowadzi modlitwa. Do pojednania z człowiekiem prowadzi jałmużna i wreszcie post, czyli wstrzemięźliwość w różnych obszarach i dziedzinach, to jest pojednanie ze samym sobą, odkrycie swojej wartości – mówi biskup na początku Wielkiego Postu.

Zwraca też uwagę, że dobry sposób na przeżycie Wielkiego Postu jest zawarty w Ewangelii, którą usłyszymy w Środę Popielcową. W Środę Popielcową czytamy Ewangelię w której Pan Jezus zwraca uwagę na trzy sposoby przeżywania tego czasu: modlitwę, post i jałmużnę, to są trzy podstawowe środki rozwoju duchowego człowieka.

Reklama
Reklama

Podkreśla też wagę i rolę popiołu w celebracji liturgicznej. Popiół jest po pierwsze znakiem pokory, pokory – płynącej ze świadomości, że jesteśmy bytami przemijającymi, nie mamy tutaj trwałego miejsca na ziemi. Popiół jest też znakiem odpokutowania. Co ciekawe, kapłan ma do wyboru dwie formuły, które może wypowiedzieć posypując głowę popiołem: „prochem jesteś i w proch się obrócisz”, albo „nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Ja bym połączył i dał spójnik „i”. Z jednej strony mamy sobie uświadomić, że jesteśmy prochem, ale z drugiej strony wiara w Ewangelię ukazuje nam perspektywę naszego życia, że z tego prochu możemy powstać – dodaje.

Radzi też, że dobrym sposobem na przeżywanie tego czasu jest czytanie Pisma Świętego. Osobiście radziłbym, żeby zaprzyjaźnić się ze Słowem Bożym, bo Biblia zawiera takie słowa, które są słowami życia. 

Przeczytaj również

Bp Lechowicz jest Delegatem KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej i często ma okazję odwiedzać środowiska polonijne na całym świecie. Pamiętam jedną z moich wizyt w Brazylii, w czasie wizyty w parafii polonijnej, Brazylijczycy polskiego pochodzenia mimo tego, że nie potrafią mówić po polsku, to potrafią przeżywać msze świętą w języku polskim i nawet śpiewają Gorzkie Żale w języku polskim. Ta tradycja jest bardzo żywa w granicach i poza granicami naszej ojczyzny – wspomniał.

Reklama
Reklama

SPRAWDŹ: 40 dni do zbawienia. Wielki Post ze Stacją7

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę