Nasze projekty

ONZ zajmie się losem prześladowanych chrześcijan? Po debacie

Oenzetowska Rada Bezpieczeństwa obradowała wczoraj nad prześladowaniem chrześcijan i innych mniejszości na Bliskim Wschodzie. Inicjatorem tej specjalnej sesji była Francja, która kieruje aktualnie pracami Rady

Reklama

Dramatyczną sytuację chrześcijan przedstawiło dwóch katolickich hierarchów: stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy ONZ abp Bernardito Auza i chaldejski patriarcha Luis Sako z Bagdadu. Fakty te są dobrze znane i wszyscy uczestnicy obrad, w tym sekretarz generalny ONZ, przyznawali, że sytuacja jest poważna i wymaga reakcji ze strony wspólnoty międzynarodowej.

Watykański dyplomata wskazał w tym kontekście na obowiązek ochrony ludności cywilnej, który spoczywa w takiej sytuacji na Organizacji Narodów Zjednoczonych. Abp Sako z kolei zaapelował o wspieranie w pierwszym rzędzie starań rządu w Bagdadzie oraz regionalnych władz kurdyjskich. Podkreślił, że niezbędna jest też inicjatywa wspólnoty międzynarodowej na niższym szczeblu niż ONZ, a mianowicie w ramach Ligi Państw Arabskich i Organizacji Współpracy Islamskiej.

Patriarcha z Bagdadu zaproponował też szereg konkretnych kroków, które miałyby doprowadzić do uzdrowienia sytuacji na Bliskim Wschodzie. Po pierwsze trzeba wymóc na tamtejszych krajach, aby rzeczywiście respektowano równość wszystkich obywateli. Zwierzchników religijnych należy natomiast skłonić do złagodzenia tonu ich wypowiedzi i do właściwej egzegezy tekstów religijnych. Niezbędna jest też reforma edukacji, aby uchronić przed ekstremizmem młode pokolenia. Abp Sako wnioskował ponadto o karanie państw i jednostek, które w jakikolwiek sposób wspierają terroryzm.

Reklama
Reklama

Z podobnym wnioskiem wystąpiła też Francja. Zaproponowała ona, by na wniosek Rady Bezpieczeństwa zbrodnie popełniane przeciwko chrześcijanom i innym mniejszościom na Bliskim Wschodzie były ścigane przez międzynarodowy trybunał. Francja domaga się również zagwarantowania chrześcijańskim uchodźcom prawa powrotu do domu oraz zapewnienia im tam bezpieczeństwa.

Z kolei Ban Ki Moon poinformował, że już w sierpniu ubiegłego roku Organizacja Narodów Zjednoczonych oficjalnie przyznała, iż na terenach objętych działaniem tak zwanego Państwa Islamskiego istnieje groźba ludobójstwa. Zapewnił, że ONZ przygotowuje program przeciwdziałania ekstremizmowi religijnemu. W sierpniu zostanie on wprowadzony w życie. Będzie się opierał na współpracy różnych zwierzchników religijnych


RV / Nowy Jork

Reklama
Reklama

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę