“Co mi Panie dasz” w wykonaniu 750 muzyków

W ramach akcji #wdomuzagrane Adam Sztaba wraz z 16 solistami i 632 instrumentalistami przygotowali zupełnie nową odsłonę hitu "Co mi Panie dasz". Jak sam mówi to "utwór, który odzwierciedla doświadczenia ludzkie związane z pandemią, izolacją, jak i zagubieniem oraz dużą niepewnością w myśleniu o przyszłości".

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

"Co mi Panie dasz" w wykonaniu 750 muzyków
W ramach akcji #wdomuzagrane Adam Sztaba wraz z 16 solistami i 632 instrumentalistami przygotowali zupełnie nową odsłonę hitu "Co mi Panie dasz". Jak sam mówi to "utwór, który odzwierciedla doświadczenia ludzkie związane z pandemią, izolacją, jak i zagubieniem oraz dużą niepewnością w myśleniu o przyszłości".

W ostatnich tygodniach powstało już wiele utworów nagranych przez muzyków w domach. O swoim pomyśle na takie nagranie Adam Sztaba poinformował już 31 marca na swoim profilu Facebookowym. – Drodzy, z racji niecodziennej sytuacji tworzymy niecodzienne nagranie w niecodziennym składzie. Może w nim bowiem zaistnieć każdy, kto czyta nuty – czytamy w poście. Zostawił także szczegółowe instrukcje, jak przygotować film z nagraniem swojej partii. Przez kilka dni swoje nagrania nadesłało 732 osoby. Wśród nich 63 basistów, 56 perkusistów, 106 skrzypków, ale także pianiści, trębacze i wielu wielu innych. Na swoim fanpage’u Adam Sztaba napisał, że to “orkiestra orkiestra z ludzi, którzy nie mieli szansy się polubić”.

Jako soliści w nagraniu wzięli udział Natalia Kukulska, Ewa Farna, Ania Karwan, Natalia Nykiel, Kasia Wilk, Kasia Moś, Olga Szomańska, Dorota Miśkiewicz, Cleo, Patrycja Markowska, Kuba Badach, Igor Herbut, Piotr Cugowski, Andrzej Piaseczny, Sebastian Karpiel i Damian Ukeje. Wszyscy nagrywali swoje części piosenki z domów. ”

Efekt nagrania jest zadziwiający. Internauci nie szczędzą słów podziwu i gratulacji. Opublikowany 29 kwietnia utwór ma po zaledwie kilku dniach utwór już ponad półtora miliona wyświetleń w serwisie YouTube. Prezentując go premierowo na swojej stronie Adam Sztaba napisał “Mógłbym przytoczyć długą opowieść o tym, jak to się rodziło: od pomysłu mej Żony, poprzez znalezienie nawiązującego do dziś utworu, wybór aranżu zarówno dla skrzypków, oboistów jak i rockowych gitarzystów, aż po nerwowe złapanie się za głowę z racji ogromnej skali zjawiska przemieszane z dziecięcą radością odkrywania czegoś nowego”. Puenta jest taka oto, że w 6 dni zrodziła się najbardziej szczera orkiestra pod słońcem złożona z ludzi zewsząd – młodszych, starszych, grających profesjonalnie i amatorsko, muzykujących codziennie i raz na kilka lat, którzy stają w jednym szeregu z cenionymi Gwiazdami. Muzyka jest jedna – dodaje Sztaba.

Wydana niemal 40 lat temu piosenka Beaty Kozidrak dostała nowe życie. – Wybraliśmy utwór, który według nas najlepiej odzwierciedla doświadczenia ludzkie związane z pandemią, izolacją, jak i zagubieniem oraz dużą niepewnością w myśleniu o przyszłości – wyjaśnia Adam Sztaba w rozmowie z KAI. Jak sam mówi refren tej piosenki w pewien sposób unaocznia, że trwająca sytuacja kryzysowa to swego rodzaju znak od Pana Boga. – Żebyśmy na pewno zatrzymali się w dotychczasowym zabieganiu i spróbowali odnaleźć w życiu wartości ponadczasowe. Bardziej trwałe niż to, co do tej pory budowało naszą codzienność, a w kryzysowej sytuacji epidemii koronawirusa często okazało się po prostu ulotne – podkreśla Sztaba w rozmowie z KAI.

Adam Sztaba to ceniony kompozytor, pianista, aranżer, dyrygent i producent muzyczny. Rozpoznawany jest również jako osobowością telewizyjna – zwiążany był m.in. z programem Idol i Must be the music. Od przeszło 25 lat współpracuje z gwiazdami polskiej muzyki estradowej. Jego niesztampowe aranżacje goszczą na największych polskich festiwalach i konkursach. W 2016 roku Adam Sztaba był współodpowiedzialny za muzykę podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.

 

 

Stacja7/os

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Klerycy. Historie prawdziwe

Kim byli przed wstąpieniem do seminarium? Jak odkryli powołanie? Czego się obawiają? Posłuchaj szczerych i budujących historii alumnów z saletyńskiego seminarium.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Klerycy. Historie prawdziwe
Kim byli przed wstąpieniem do seminarium? Jak odkryli powołanie? Czego się obawiają? Posłuchaj szczerych i budujących historii alumnów z saletyńskiego seminarium.

– Jest to film o ludziach, którzy podjęli trudne decyzje i z pomocą Boga próbują jakoś dojść do celu – pisze Mateusz Knapik, współtwórca reportażu. W opisie filmu czytamy, że bohaterowie filmu opowiadają szczerze o tym, jak wygląda życie w seminarium i czego boją się w związku z drogą kapłańską. 

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap