Nasze projekty

Grzegorz Czerwicki: Bądź takim mężczyzną, żeby twoja kobieta nigdy nie bała się ciąży

Kumpel zapytał mnie niedawno: "A co zrobisz, jak urodzi ci się chore dziecko?" A co miałbym zrobić? Zrobiłbym to samo, co gdyby mój dwuletni syn dziś zachorował. Miałbym chore dziecko, które bym kochał - pisze Grzegorz Czerwicki we wzruszającym wpisie na swoich mediach społecznościowych.

Reklama

To jest moja córeczka. Ma 22 tygodnie, jest niesamowicie ruchliwa, często przeciąga się i obraca. Jest prześliczna. Chyba trochę podobna do starszego brata – pisze na swoich mediach społecznościowych Grzegorz Czerwicki – mąż i ojciec, były więzień, dziś ewangelizator, dzieląc się radością nowego członka Rodziny. Jego wpis to niezwykłe świadectwo mężczyzny – męża i ojca, który jest powołany, by chronić swoje dzieci.

To jest moja córeczka😀Ma 22 tygodnie, jest niesamowicie ruchliwa, często przeciąga się i obraca. Jest prześliczna:)…

Posted by Grzegorz Czerwicki on Saturday, March 13, 2021

Wiem, co znaczy stracić dziecko

Ja jestem prostym facetem. Naprawdę. Jeśli widzę dziecko na ekranie USG, głowę, tułów, mogę policzyć jego paluszki i słyszę bicie jego serca (już od bardzo dawna) to jest to dla mnie jasne jak słońce, kim jest ta mała istota pod sercem mojej żony. I nic tego nie zmieni. Kto normalny przeczy faktom, które widzi gołym okiem i słyszy gołym uchem? To jest moje dziecko. Kocham je. Od pierwszej chwili, kiedy dowiedziałem się, że jest.

Reklama
Reklama

Jeśli kiedyś myślałem inaczej to wynikało to z mojej totalnej niewiedzy i ignorancji. Dziś znam prawdę. Dziś jestem tatą. Wiem, co znaczy stracić dziecko i czym jest aktywne ojcostwo.

Gdzie jesteście, ojcowie waszych dzieci?

Tak po ludzku nie umiem zrozumieć tego wszystkiego co się obecnie dzieje w temacie życia nienarodzonych…

Wiem jednak, że każde dziecko, któremu zagraża aborcja ma swojego ojca.
KAŻDE.
Gdzie więc on jest w tym wszystkim, co się obecnie dzieje?
Mężczyzno, gdzie jesteś, kiedy ktoś chce podnieś rękę na twoje dziecko?
Gdzie jesteś, kiedy matka twojego dziecka traci wiarę, że da radę jako matka?
Kiedy dałeś sobie wmówić, że twoje dziecko to nie twoja sprawa?

Reklama
Reklama

Kumpel zapytał mnie niedawno: „A co zrobisz, jak urodzi ci się chore dziecko?” A co miałbym zrobić? Zrobiłbym to samo, co gdyby mój dwuletni syn dziś zachorował. Miałbym chore dziecko, które bym kochał, a ono, daj Boże, tatę, który zasłuży sobie na ten tytuł.

Pytam czasem mojego Przyjaciela, co On na to… I niezmiennie wraca to Słowo:

Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładąc przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo

Reklama

/Pwt 30, 19/


A ja dodaję:

Bądź takim mężczyzną, żeby twoja kobieta nigdy, w żadnym wypadku nie bała się ciąży, ze 100% pewnością, że staniesz na wysokości zadania.

Bądź takim ojcem dla swojego syna, żeby od ciebie nauczył się szacunku do życia, kobiet i drugiego człowieka.

Bądź takim ojcem dla swojej córki, aby miała same dobre wspomnienia z domu, tego jak traktowałeś jej mamę i nie musiała szukać u mężczyzn potwierdzenia swojej wartości.

Bądź takim świadkiem mocy Najwyższego, żeby obcy ludzie pytali, co takiego robisz, że bije od ciebie światło i czuć, że ŻYJESZ.

To największe życiowe wyzwanie dla mnie.

Tak mi dopomóż Panie mój, Dawco i Miłośniku Życia.


Tekst pochodzi z mediów społecznościowych Grzegorza Czerwickiego, opublikowany za zgodą Autora. Śródtytuły zostały nadane przez redakcję

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę