video-jav.net

Mężczyzna z rodu Maryi. Prolog

Rekolekcje zawierzone i pisane pod okiem Maryi. 8 odcinków pełnych refleksji o tym z czym zmagają się mężczyźni. Cała prawda o naszych brakach, niedoskonałościach i zmaganiach. I recepta jak sobie z nimi radzić

Adam Czuszel OSPPE
Adam
Czuszel OSPPE
zobacz artykuly tego autora >
Marcin Jończyk
Marcin
Jończyk
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Miriam z Nazaretu. Owieczka, która zrodziła Baranka Bożego. Ojciec Adam Czuszel, paulin z klasztoru w malutkich Łęczeszycach udowodni, że to właśnie ona jest najlepszym wzorem do naśladowania dla każdego mężczyzny.

Podczas rekolekcji “Mężczyzna z rodu Maryi” namacalnie dotkniemy kruchości Miriam, zmierzymy się z samotnością, z którą i Ona się zmagała, zanurzymy się w jej cichość i będziemy prosić ją o ratunek.

To nie będą łatwe rekolekcje, ponieważ ojciec Adam przenikliwie i dosadnie potrafi nazywać wszystkie męskie przywary, które oddalają nas od Boga. Dlatego tym bardziej zachęcamy, aby w maju, miesiącu maryjnym, podjąć próbę dołączenia do rodu Maryi. Niech Chrystus Pan pokona naszego wewnętrznego Piotrusia Pana.

Adam Czuszel OSPPE

Adam Czuszel OSPPE

Zobacz inne artykuły tego autora >
Marcin Jończyk

Marcin Jończyk

Ekspert od form multimedialnych, operator i montażysta, zawsze ma ręce pełne roboty. Samouk, któremu umiejętności zazdroszczą zawodowcy z wieloletnim stażem.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Adam Czuszel OSPPE
Adam
Czuszel OSPPE
zobacz artykuly tego autora >
Marcin Jończyk
Marcin
Jończyk
zobacz artykuly tego autora >

Św. Katarzyna ze Sieny. Kobieta o niezwykłym blasku

Święta Katarzyna ze Sieny jest jedną z największych mistyczek Kościoła katolickiego, mistrzynią i przewodniczką w łączeniu powołania kontemplacyjnego i czynnego apostolstwa. Jest kobietą nieprzeciętną i do dziś fascynuje swoją czułością, miłosierdziem, gorliwością i tym, co możemy nazwać blaskiem “świętości”

Anna
Ladra
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Katarzyna Benincasa urodziła się 25 marca 1347 roku w Sienie w prostej, średniozamożnej mieszczańskiej rodzinie farbiarza wełny, Jakuba, i jego żony, Lapy. Nigdy nie uczęszczała do żadnej szkoły. Nie uczyła się czytać i pisać. A pomimo tych słabości, zachwyciła ludzkie umysły i porwała serca wielu.

“Bo czyż może serce nie zamilknąć wobec tylu i tak przedziwnych darów Najwyższego, kiedy patrzy na te dziewczynę tak kruchą, niedojrzałą wiekiem, plebejskiego pochodzenia, która bez ziemskiego nauczyciela i przewodnika wzniosła się na taki szczyt doskonałości, posiadła taką jasność i doskonałość wiedzy?” – pyta Rajmund z Kapui w biografii świętej.

 

BLASK ŚWIĘTOŚCI

W wieku sześciu lat, ukazuje się jej Chrystus odziany w pontyfikalne szaty na królewskim tronie, w otoczeniu świętych: Piotra i Pawła oraz Jana Ewangelisty i udziela jej daru swego wiecznego błogosławieństwa. Od tego momentu zaczyna się rozwój duchowy świętej mistyczki, a w jej sercu rodzi się powołanie zakonne. Rok później składa śluby dziewictwa samemu Bogu.

Jej urok osobisty, dojrzałość i bogactwo wiedzy, budzą zachwyt jej bliskich i sąsiadów, a wśród rówieśniczek pojawia się grupa dziewcząt pragnących ją naśladować i słuchać jej rad.

Punktem kulminacyjnym tego duchowego dojrzewania będą zaślubiny mistyczne z Chrystusem, kiedy to młodej tercjarce dominikańskiej ukazują się: Maryja Panna, św.Jan Ewangelista, apostoł Paweł, św.Dominik i prorok Dawid, a sam Jezus nakłada na jej palec obrączkę.

Mistyczne zaręczyny św. Katarzyny z Sieny; Po prawej spowiednik i biograf Rajmund z Kapui, Pierre Subleyras

 

KOBIETA OGIEŃ

“Jeżeli będziecie tym, czym powinniście być, rozpalicie ogień w całej Italli” – pisze święta tercjarka w jednym z listów.

Żarliwa miłość towarzyszy Katarzynie w jej ziemskiej wędrówce i pozwala jej dzielnie angażować się w sprawy pokoju i jedności. O sobie mówi, że jej naturą jest ogień, a jego źródłem Ten Umiłowany do szaleństwa. Ten płomień daje jej zapał, wiarę i nadzieję oraz ponagla do służby bliźniemu i światu. Nic nie jest w stanie zniechęcić jej ani odwieść od obranego celu.

Nie ma w niej lęku ani strachu. Papież Urban VI po jej przemowie do kardynałów powie: “Bracia, jakżeż godni nagany jesteśmy w oczach Bożych, kiedy drżymy że strachu, a ta kobietka nas zawstydza. Mówię “kobietka” nie dla lekceważenia jej płci, ale dla podkreślenia jej kruchości i dla naszego zbudowania. Ona z natury powinna się lękać, nawet wtedy, gdybyśmy sami czuli się bezpieczni, a tymczasem my doznajemy strachu, a ona nic się nie boi, i jeszcze nas umacnia”.

 

DROGA KU ŚWIĘTOŚCI

Za namową Oblubieńca, by zerwała z samotnością i wyszła do tych, którzy potrzebują jej obecności i pomocy, Katarzyna wyrusza w świat i wchodzi w życie polityki. To ma być jej nową drogą ku świętości. Pragnie być pożyteczna dla świata, a celem jej aktywności staje się dobro Kościoła i zbawienie wszystkich dusz bez wyjątku. Poświęca się modlitwą, postem i nie ustaje w działaniach, dopóki nie osiąga zamierzonego celu. Nie stroni od oczyczczającej krytyki. Wzywa do nawrócenia i wytrwania w świętym i błogim umiłowaniu Boga. Jest wszędzie, gdzie może zanieść radość, nadzieję, pokój i dobrą radę.

Katarzyna karmi i ubiera biednych. Uzdrawia chorych w trakcie zarazy. Nie stroni od najciężej chorych, samotnych, nawet tych najbardziej przykrych i nieznośnych. Jedna skłóconych. Przemienia serca zatwardziałych grzeszników i przestępców.

Zaangażowanie w świecie nie przeszkadza jej w nieustannym bezpośrednim kontakcie z Bogiem i nie osłabia intensywności jej modlitwy. Żyje przecież w swojej “wewnętrznej celi”, która pozwala jej trwać w Jego obecności niezależnie od miejsca.

fragment obrazu Antoine van Dyck’a: Chrystus na krzyżu ze św. Katarzyną ze Sieny, świętym Dominikiem i aniołem

 

DOKTOR KOŚCIOŁA

Ostatnie trzy miesiące jej życia upłynęły pod znakiem nieustannej modlitwy i strasznych cierpień. Zarówno modlitwy, jak i cały ból ofiarowała Bogu w intencji umiłowanego Kościoła. Św. Katarzyna że Sieny umarła 29 kwietnia 1380 r. w Rzymie. Miała zaledwie 33 lata. Do chwały ołtarzy wyniósł ją Pius II w 1461 r. Tytuł doktora Kościoła nadał Świętej 4 października Paweł VI 1970 r.

Św. Katarzyna to kobieta o niezwykłym geniuszu, który wyraża się w połączeniu czułości i delikatności oraz macierzyńskiej tkliwości ze stanowczością i surowością, kiedy wymaga tego sytuacja. Święta pozwala nam delikatnie dotknąć tajemnicy wieczności, tego co niepojęte i trudne. Wzywa nas do porzucenia obojętności serca i nie pozwala na przeciętność i “letniość”- naszymi cnotami powinny być miłość i pokorą połączone z odwagą i męstwem.

Jezu słodki, Jezu miłości – takimi słowami oddania i tęsknoty święta  kończy swoje płomienne listy.

Anna Ladra

Zobacz inne artykuły tego autora >
Anna
Ladra
zobacz artykuly tego autora >