video-jav.net

Maryja Niepodległa [2]: Zależność, która uwalnia

Moc Polski katolickiej jest w Niej – bo Bóg tak chce

Polub nas na Facebooku!

Dzieje Polski od samego początku związane były z Najświętszą Maryją Panną. Jej imienia wzywali pisarze i  poeci. Polscy rycerze pod Jej sztandarem walczyli o wolność. Prymas Tysiąclecia wytrwale prowadził nasz naród po śladach tej wielkiej miłości do Matki Bożej. Mówił: „I dziś wiara i nadzieja nasza nie ustały. Miłość doświadczona w ogniu dziejowych prób jeszcze wzrosła. Maryja nadal jest bliska naszej drodze krzyżowej”.

„Patrzymy jak powstaje potężna organizacja, jak się mobilizuje środki i siły, jak wiele pieniędzy idzie tylko, aby Wam odebrać wiarę w Boga, aby odłączyć Was od Chrystusa, aby Wam serca wystudzić i  pozbawić Was religijnej pobożności. W takiej chwili, gdy widzę bezpośrednie zagrożenie waszej wiary, zdając sobie sprawę z odpowiedzialności za wasze dusze, za dzieci i młodzież, za Was samych naśladuję Bożą linię postępowania i  nadzieję moją pokładam w Matce Boga Żywego”.

„Moc Polski katolickiej jest w tej chwili w Niej – bo Bóg tak chce”. Wola powierzenia się Maryi nie pochodzi od człowieka. Pochodzi od Boga. Bóg tak chciał – sam całkowicie oddając się Maryi. „Nikt z nas nie ma wyboru i nie decyduje o tym, czy ma zamknąć się w łonie matki, czy nie. Tylko Chrystus mógł to uczynić dobrowolnie. I uczynił. Oddał się Jej tak bezwzględnie, jak tylko dziecko może być uzależnione od Matki. Któż był bardziej dosłownie in sinu matris (w łonie matki) od Jezusa? Któż głębiej oddał się Jej w niewolę? Największe oddanie się Maryi – niewolnictwo świętych – to tylko słabe echo tego, co uczynił Jezus”

Prymas Tysiąclecia najpierw sam oddał się Matce Bożej w niewolę, później z Episkopatem Polski, oddawał wszystkie diecezje, seminaria, zakony, parafie i na koniec cały Naród. „Akt oddania Matce Bożej wyraża mocną wolę i pełną gotowość trwania w takiej zależności nadal. To w nim najbardziej się uwydatnia. Zależność ta jest dobrem, jest skarbem, jest łaską”.

Modlitwa:

Matko Kościoła, Królowo Polski i  Pani nasza Jasnogórska (…). Oddajemy dziś ufnym sercem w Twą wieczystą, macierzyńską niewolę miłości wszystkie dzieci Boże ochrzczonego Narodu i  wszystko, co Polskę stanowi. Amen


ZOBACZ WSZYSTKIE ROZWAŻANIA
Z CYKLU “MARYJA NIEPODLEGŁA”


wklejka-maryjne-drogi-wolnosci

Maryja Niepodległa [1]: Drogowskaz do wolności

Zaufanie w czasie próby

Polub nas na Facebooku!

Kardynał Stefan Wyszyński umiłowania Ojczyzny uczył się już w dzieciństwie. Od początku życia wolność Ojczyzny była jego tęsknotą. „Nocą mój ojciec, zabierał mnie nieraz w odległe lasy. Jechało z nim zawsze razem kilku miejscowych zaufanych gospodarzy. Stawiali krzyże na drogach i różnych kopcach [upamiętniających powstańców styczniowych]. Wracaliśmy w zupełnym milczeniu, nigdy nie wolno było o tym mówić ani słowem”.

„Mając lat dziesięć po  raz pierwszy dostałem do  ręki w  domu mojego ojca książkę ukazującą historię Polski pt.: Dwadzieścia cztery obrazki. Oczywiście była to książka zabroniona, nie wolno jej było przechowywać w  domu, ale mój ojciec był człowiekiem tak oddanym sprawom Narodu, że narażając się na prześladowania, nie lękał się uczyć swoich dzieci historii Polski, choćby potajemnie”.

 

Przed swoim uwięzieniem w 1953 roku mówił:

„Gdy będę w więzieniu, a powiedzą wam, że Prymas zdradził sprawy Boże – nie wierzcie. Gdyby mówili, że Prymas ma nieczyste ręce – nie wierzcie. Gdyby mówili, że Prymas stchórzył – nie wierzcie. Gdy będą mówili, że Prymas działa przeciwko Narodowi i własnej Ojczyźnie – nie wierzcie. Kocham Ojczyznę więcej niż własne serce i wszystko, co czynię dla Kościoła, czynię dla niej”.

Prymas Wyszyński nie poddał się. W Maryi znalazł niezawodną pomoc i obronę. „Tak mocno wierzę w  to, że  Opatrzność dała Polsce dodatkową pomoc, wiążącą Naród w trudnych chwilach. Jasna Góra jest tą ostatnią deską ratunku dla Narodu. Występuje w sposób szczególnie widoczny wtedy, gdy jest ciężko i gdy już znikąd, zda się, nie widać ratunku”.

Królowa Polski nie zawiodła nadziei Prymasa Tysiąclecia i narodu, który Jej zaufał. Kościół w Polsce wyszedł z tej walki wzmocniony, oczyszczony i dojrzały.

 

Bogurodzico Dziewico, Matko Kościoła, Królowo Polski i  Pani nasza Jasnogórska, oddajemy dziś ufnym sercem w Twą wieczystą, macierzyńską niewolę miłości wszystkie dzieci Boże ochrzczonego Narodu i  wszystko, co Polskę stanowi, za wolność Kościoła w świecie i w Ojczyźnie naszej. Amen. 


ZOBACZ WSZYSTKIE ROZWAŻANIA
Z CYKLU “MARYJA NIEPODLEGŁA”


wklejka-maryjne-drogi-wolnosci