video-jav.net

Maryja Niepodległa [22]: Światło nadziei

Życie bez osobowej relacji z Bogiem, staje się puste i pozbawione sensu

Polub nas na Facebooku!

Nadzieja jest światłem w życiu człowieka i narodu. Podobnie, jak niemożliwe jest na ziemi życie bez światła i ciepła słońca, tak człowiek nie może żyć bez nadziei. Kardynał Wyszyński przypominał, że największym niebezpieczeństwem dla człowieka jest oderwanie od Boga i utrata sensu życia: „Aby zrozumieć sens własnego życia, trzeba się wspiąć wysoko, aż do myśli Bożej. Trzeba spojrzeć ze szczytów miłości na wyprawę Chrystusa na ziemię, aby ją właściwie zrozumieć. Trzeba oderwać się od siebie, od wąskiej otoki własnego, egocentrycznego bytowania, aby zrozumieć wielkość swego bytu, istnienia i wartość jednego, jedynego, niepowtarzalnego życia”.

Miłość Boga do człowieka jest bezwarunkowa i nieodwołalna. „Miłość Boga jest tak bardzo wszczepiona w nasze istnienie, że  Bóg nie może człowieka unicestwić. Co więcej, nie może go przestać miłować, chociaż nam nieraz się wydaje: «nikt mnie nie kocha». Nikt ciebie nie kocha? Kocha cię Ktoś, w Kim jest cała miłość. Kocha cię Bóg i nie może ciebie nie kochać. Wiemy, że Bóg jest wszechmocny, ale w tej dziedzinie Bóg jest «nie-mocny». Nie ma siły i możliwości przestać kochać człowieka. Ma wewnętrzną konieczność – chociaż przymusom nie ulega – miłowania każdego”.

Życie bez wiary, bez osobowej relacji z Bogiem, staje się puste i pozbawione sensu. Ten stan dotyka coraz więcej osób: „Narasta olbrzymia fala ludzi bez adresu, bez ukierunkowania, bez stosunku osobistego. Wyszukuje sobie kontakty krótkotrwałe, które nie są w stanie zaspokoić ludzkich pragnień, potrzeb, postulatów, nadziei i  aspiracji. To jest nieszczęście współczesnego człowieka”.

Prymas Wyszyński czynił wszystko, aby w  sercach ludzi uchronić płomyk nadziei. Mówił: „Chociażbyśmy przegrali życie w oczach świata i świat by się nas wyrzekł, skazując na śmierć jak łotrów na ukrzyżowanie – jest to ocena świata. Pozostaje jeszcze ocena Boga. Bóg przekreśla wyrok świata: «Winien jest śmierci», i ogłasza swój Boży wyrok: «Dziś jeszcze będziesz ze mną w raju»”.

 

Modlitwa: Pocieszycielko strapionych, przygarnij wszystkich ludzi złamanych na  duchu – samotnych i  cierpiących. Amen.

 


ZOBACZ WSZYSTKIE ROZWAŻANIA
Z CYKLU “MARYJA NIEPODLEGŁA”


wklejka-maryjne-drogi-wolnosci

Maryja Niepodległa [31]: Matka Chrystusa żyjącego w nas

Eucharystia w najgłębszy sposób jednoczy nas z Chrystusem, ale także między sobą

Polub nas na Facebooku!

Najgłębszym wyrazem świętowania Jubileuszu odzyskania niepodległości Ojczyzny jest świętowanie obecności pośród nas Boga żywego. W  Komunii świętej przyjmujemy żyjącego Chrystusa. Prymas Tysiąclecia mówił o potrzebie tej jedności w Nim: „Eucharystyczna obecność Chrystusa – to obecność całego Jezusa Chrystusa – z Duszą i Ciałem, Bóstwem i Człowieczeństwem (…). Nie ma zatem większego zbliżenia i większej jedności nad zjednoczenie Chrystusa z ludźmi. Słowo Przedwieczne, przystosowując się do naszych możliwości i właściwości, oddaje się człowiekowi, aby on po ludzku odniósł się do swego Boga – jako do Pokarmu”.

Każda Msza święta jest uobecnieniem ofiary Chrystusa na Kalwarii. W Konstytucji o liturgii świętej wydanej przez Sobór Watykański II czytamy: „Zbawiciel nasz podczas Ostatniej Wieczerzy, tej nocy, kiedy został wydany, ustanowił eucharystyczną Ofiarę Ciała i Krwi swojej, aby w niej na całe wieki, aż do swego przyjścia – utrwalić Ofiarę Krzyża, i tak umiłowanej Oblubienicy, Kościołowi – powierzyć pamiątkę swej Męki i Zmartwychwstania: sakrament miłosierdzia, znak jedności, węzeł miłości, ucztę paschalną, «w  której pożywamy Chrystusa, w  której dusza napełnia się łaską i otrzymuje zadatek chwały»”.

Syn Boży przez Wcielenie staje się człowiekiem, a w Eucharystii – pokarmem dla nas, pielgrzymów tej ziemi. „Bóg chce nas przekonać – mówił Prymas Tysiąclecia – że zasługujemy na jego uwagę, że nie jesteśmy Mu obojętni i że, mimo wszystko, warci jesteśmy tego, aby nas żywił. On chce nas żywić! Czyni wszystko, abyśmy nie uschli z głodu. Poświęca nam całą uwagę, karmiąc nas samym Sobą. Pragnie nam pod osłoną człowieczeństwa udzielać swego Bóstwa. To wszystko świadczy o wysokiej i wielkiej godności człowieka”. Prawdziwie „nie było bogów, ani nie będzie, którzy by tak zbliżali się do człowieka”.

 

Modlitwa: Święta Boża Rodzicielko, daj nam Twojego Syna, Jezusa – Chleba wolności. Amen.

 


ZOBACZ WSZYSTKIE ROZWAŻANIA
Z CYKLU “MARYJA NIEPODLEGŁA”


wklejka-maryjne-drogi-wolnosci