Nasze projekty
Reklama
fot. tvp sport, youtube.com/nico_zale, instagram.com

Nicola Zalewski spełnił marzenie ojca. Niedługo później jego tata zmarł

Nicolę Zalewskiego i jego tatę łączyła bardzo silna więź. Obaj marzyli, aby chłopak zagrał z orzełkiem na piersi. To marzenie spełniło się w 2021 roku, niestety trzy tygodnie później Krzysztof Zalewski zmarł.

Nicola Zalewski to piłkarz młodego pokolenia, który świetnie odnalazł się w Reprezentacji Polski w piłce nożnej. Chłopak urodził się 23 stycznia 2002 roku we włoskim mieście Tivoli. Jego rodzice, Krzysztof i Ewa wyjechali do Włoch za pracą, tam pobrali się, a ich małżeństwo pobłogosławił Jan Paweł II.

ZOBACZ>>> Dziewczynka rozpłakała się, gdy zobaczyła Lewandowskiego! Piłkarz od razu zareagował [VIDEO]

Relacje Nicoli Zalewskiego z tatą

Dla Nicoli to właśnie rodzina, a szczególnie tata od zawsze byli największym wsparciem. Od samego początku podziwiał syna z trybun. Niestety Krzysztof Zalewski w pewnym momencie ciężko zachorował. Pomimo walki z ciężkim nowotworem, z uśmiechem na twarzy czekał na kolejne mecze syna. Jego największym marzeniem było to, aby Nicola zagrał z orzełkiem na piersi, w reprezentacji Polski. Jak mówił, kiedy to się wydarzy może spokojnie umierać.

Reklama

Nicola Zalewski zadebiutował w seniorskiej reprezentacji 5 września 2021 w meczu z San Marino. Kiedy chłopak wchodził na boisko w 66. minucie meczu, jego tata zalał się łzami wzruszenia, co uchwyciły kamery. Jak mówił później, to był najpiękniejszy dzień jakiego doczekał.

Dalsza część artykułu poniżej.

Tata Nicoli Zalewskiego zmarł po ciężkiej chorobie

Niestety Krzysztof Zalewski niespełna trzy tygodnie po tym, 24 września 2021 roku zmarł. „Jak ten czas leci, minął już rok, odkąd cię tu nie ma. A wydaje się, jakby to było wczoraj. Spójrz na to zdjęcie… Zawsze to było twoim marzeniem, NASZYM marzeniem. Zawsze mi mówiłeś: ‘Czekam tylko na twój debiut w reprezentacji, potem mogę odchodzić’. Dziś żyję naszym marzeniem na całego, ale bez ciebie, wiedząc jednak, że zawsze jesteś ze mną – nawet jeśli nie fizycznie” – pisał dokładnie rok później Nicola.

Reklama

„Tyle dni przeżytych wspólnie, tyle śmiechu, dyskusji, radości i cierpień… Zawsze wszystko razem, ponieważ to zawsze odróżniało nas od reszty. Jeśli dziś stałem się takim człowiekiem to zawdzięczam to przede wszystkim tobie, twoim wskazówkom. Sprawiłeś, że zrozumiałem wartość każdej pojedynczej rzeczy, każdej pojedynczej osoby i każdej chwili. Wszystko, co robię, robię tylko dla ciebie, mamy, babci i dla koccy (tak jak uwielbiałeś ją nazywać) [starsza siostra Jessica – red.]. Bardzo tęsknię Tato” – dodał piłkarz.

Dalsza część materiału poniżej.

ZOBACZ TEŻ>>> Piłkarze podziękowali Maryi za zdobycie Pucharu. Zrobili to w wyjątkowym miejscu

Dynamiczna kariera Nicoli Zalewskiego

Nicola Zalewski swoją przygodę z piłką nożną rozpoczynał w szkółce USD Zagarolo. Jednak bardzo szybko trafił do juniorskich zespołów AS Roma. Na treningi zawoził go tata, a następnie czekał aż skończy i zabierał do domu. Codziennie pokonywali łącznie 120 kilometrów. Piłkarz krok po roku przechodził na kolejne szczeble, aż 6 maja 2021 roku zadebiutował w pierwszym zespole Romy.

Od 2017 roku występował w młodzieżowych reprezentacjach Polski. 10 czerwca 2024 roku zdobył swoją pierwszą bramkę w seniorskiej drużynie, w towarzyskim meczu z Turcją.

viva.pl, sport.tvp.pl, sportowefakty.wp.pl, wikipedia.org/Stacja7

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę