Papież prosi: w maju odmawiajmy Różaniec o uwolnienie od pandemii

W maju odmawiajmy Różaniec w intencji uwolnienia świata od pandemii koronawirusa - prosi papież Franciszek w specjalnym liście skierowanym dziś do wszystkich wiernych.

Polub nas na Facebooku!

Publikujemy jego pełną treść:

LIST OJCA ŚWIĘTEGO
do wszystkich wiernych na maj 2020 r.

Drodzy bracia i siostry,

Zbliża się maj, miesiąc, w którym lud Boży szczególnie żarliwie wyraża swoją miłość i nabożeństwo do Dziewicy Maryi. Do tradycji tego miesiąca należy odmawianie różańca w domu, w kręgu rodzinnym. Do docenienia tego wymiaru domowego, także z duchowego punktu widzenia, „zmusiły” nas ograniczenia pandemii.

Dlatego postanowiłem, żeby w maju zaproponować wszystkim odkrycie na nowo piękna odmawiania różańca w domu. Można to uczynić razem lub samemu, zadecydujcie w zależności od sytuacji, doceniając obie możliwości. Ale w każdym przypadku jest pewien sekret, aby to uczynić: prostota; i łatwo znaleźć, także w internecie, dobre wzorce modlitwy, które można zastosować.

Ponadto ofiarowuję wam teksty dwóch modlitw do Matki Bożej, które możecie odmawiać na zakończenie Różańca, a które sam będę odmawiał w maju, w duchowej jedności z wami. Załączam je do tego listu, aby były dostępne dla wszystkich.

Drodzy bracia i siostry, wspólna kontemplacja oblicza Chrystusa z sercem Maryi, naszej Matki, sprawi, że będziemy jeszcze bardziej zjednoczeni jako rodzina duchowa i pomoże nam przezwyciężyć tę próbę. Będę się za was modlił, zwłaszcza za najbardziej cierpiących, i proszę was, módlcie się za mnie. Dziękuję wam z serca i wam błogosławię.

Rzym, u świętego Jana na Lateranie, 25 kwietnia 2020 r.
Święto św. Marka Ewangelisty

 

Modlitwa 1.

O Maryjo, Ty zawsze jaśniejesz na naszej drodze jako znak zbawienia i nadziei.

Powierzamy się Tobie, Uzdrowienie chorych, która u stóp krzyża zostałaś powiązana z cierpieniem Jezusa, trwając mocno w wierze.

Ty, Zbawienie ludu rzymskiego, wiesz czego potrzebujemy i jesteśmy pewni, że zatroszczysz się o to, aby radość i święto – tak jak w Kanie Galilejskiej – mogły powrócić po tym czasie próby.

Pomóż nam, Matko Bożej Miłości, byśmy dostosowali się do woli Ojca i czynili to, co powie nam Jezus, który obarczył się naszym cierpieniem i dźwigał nasze boleści, by nas prowadzić przez krzyż ku radości zmartwychwstania. Amen.

Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać, Panno chwalebna i błogosławiona.

 

Modlitwa 2:

„Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko”

W obecnej dramatycznej sytuacji, pełnej cierpienia i udręki, która ogarnia cały świat, wołamy do Ciebie, Matko Boga i nasza Matko, i uciekamy się pod Twoją obronę.

O Dziewico Maryjo, miłosierne oczy Twoje na nas zwróć w tej pandemii koronawirusa, i pociesz tych, którzy są zagubieni i opłakują swoich bliskich zmarłych, niekiedy pochowanych w sposób raniący duszę. Wspieraj tych, którzy niepokoją się o osoby chore, przy których, by zapobiec infekcji, nie mogą być blisko. Wzbudź ufność w tych, którzy są niespokojni z powodu niepewnej przyszłości i następstw dla gospodarki i pracy.

Matko Boga i nasza Matko, błagaj za nami u Boga, Ojca miłosierdzia, aby ta ciężka próba skończyła się i by powróciła perspektywa nadziei i pokoju. Podobnie jak w Kanie Galilejskiej, wyjednaj u Twego Boskiego Syna, by pocieszył rodziny chorych i ofiar oraz otworzył ich serca na ufność.

Chroń lekarzy, pielęgniarki i pielęgniarzy, pracowników służby zdrowia, wolontariuszy, którzy w tym czasie kryzysu znajdują się na pierwszej linii frontu i narażają swoje życie, aby ocalić inne istnienia. Podtrzymuj ich heroiczne wysiłki i daj im siłę, dobroć i zdrowie.

Bądź blisko tych, którzy w dzień i w nocy opiekują się chorymi oraz kapłanów, którzy z troską duszpasterską i zaangażowaniem ewangelicznym starają się pomagać i wspierać wszystkich.

Najświętsza Dziewico, oświeć umysły naukowców, mężczyzn i kobiet, żeby mogli znaleźć właściwe rozwiązania i pokonać tego wirusa.

Wspieraj przywódców państw, aby działali mądrze, z troską i wielkodusznością, pomagając tym, którym brakuje tego, co niezbędne do życia, planując rozwiązania społeczne i ekonomiczne z dalekowzrocznością i z duchem solidarności.

Najświętsza Maryjo, porusz sumienia, aby ogromne sumy używane na rozwój i doskonalenie uzbrojenia mogły być wykorzystane do promowania odpowiednich badań, żeby zapobiec podobnym katastrofom w przyszłości.

Najukochańsza Matko, spraw, aby w świecie wzrastało poczucie przynależności do jednej wielkiej rodziny, świadomość więzi łączącej wszystkich, abyśmy z duchem braterskim i solidarnością spieszyli z pomocą w licznych biedach i sytuacjach nędzy. Pobudzaj do stanowczości w wierze, wytrwałości w służbie, stałości w modlitwie.

O Maryjo, Pocieszycielko strapionych, weź w ramiona wszystkie swoje niespokojne dzieci i wyproś, aby Bóg zadziałał swoją wszechmocną ręką i uwolnił nas od tej straszliwej epidemii, żeby życie mogło powrócić do normalnego biegu w spokoju.

Zawierzamy się Tobie, która jaśniejesz na naszej drodze jako znak zbawienia i nadziei, o łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo! Amen.

 


tłum. o. Stanisław Tasiemski OP/KAI/ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Papież do księży: bądźcie pasterzami, a nie zarządcami przedsięwzięć duszpasterskich

Mocą pasterza jest służba, nie ma innej mocy, a kiedy popełnia błędy i dąży do innej władzy niszczy swoje powołanie i staje się może jakimiś zarządcą przedsięwzięć duszpasterskich, ale nie pasterzem - mówił dziś w porannej homilii Ojciec Święty.

Polub nas na Facebooku!

Sprawowana przez niego rano Msza św. była jak co dzień transmitowana przez media watykańskie z Domu Świętej Marty. Intencją modlitwy byli dziś uczniowie i nauczyciele.

Podając intencję Franciszek powiedział:

„Módlmy się dzisiaj za nauczycieli, którzy muszą wiele pracować, aby przeprowadzić lekcje za pośrednictwem internetu a także innych dróg medialnych. Módlmy się również za uczniów i studentów, którzy muszą zdawać egzaminy w sposób, do którego nie nawykli. Polecajmy ich w modlitwie”.

W homilii papież odniósł się do czytanego dzisiaj fragmentu Ewangelii (J 6,1-15) mówiącego o cudownym rozmnożeniu chlebów i ryb. Podkreślił, że Ewangelista komentując pytanie Jezusa skierowane do Filipa, o to skąd wziąć chleb by nakarmić tłumy zanotował: „A mówił to wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co miał czynić”. Zatem Jezus wystawia serca apostołów na próbę, pragnąc ich nauczyć jak kształtować ich serca pasterskie względem ludu Bożego, by jemu służyli i byli blisko tego ludu.

Franciszek zauważył, że apostołowie czuli się uprzywilejowanymi i chcieli mieć swego Mistrza choć trochę dla siebie, czuli się szczególnie predestynowanymi do bliskości z Panem Jezusem. Natomiast tłum im w tym przeszkadzał. Przytoczył inny opis rozmnożenia chlebów, w którym uczniowie mówią o tłumie: „niech idą do wsi i zakupią sobie żywności!”. Na co Jezus odpowiada: „Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!”.

To właśnie Jezus mówi dzisiaj do wszystkich pasterzy: «Wy dajcie im jeść!». Są zrozpaczeni? Dajcie im pocieszenie! Są zgubieni? Wskażcie im drogę wyjścia. Pobłądzili? Podajcie im drogi rozwiązania ich problemów…, wy dajcie im…. A biedny apostoł czuje, że musi nieustannie dawać, ale od kogo otrzymuje? Jezus uczy nas, że z tego samego źródła, z którego otrzymuje On sam. Następnie Jezus odprawił apostołów i udał się na modlitwę do Ojca. Ta podwójna bliskość pasterza streszcza się w tym, co Jezus stara się wytłumaczyć apostołom, aby mogli stać się wspaniałymi pasterzami

– powiedział papież.

Ojciec Święty zauważył, że lud Boży też może się mylić. Świadczą o tym słowa, które Ewangelista umieścił na końcu czytanego dzisiaj fragmentu: „Kiedy ci ludzie spostrzegli, jaki cud uczynił Jezus, mówili: «Ten prawdziwie jest prorokiem, który miał przyjść na świat». Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem sam usunął się znów na górę”. Może któremuś z apostołów przyszło na myśl żeby w takiej sytuacji sięgnąć po władzę doczesną. Ale Jezus ukazuje, że nie jest to właściwa droga – podkreślił Franciszek.

Mocą pasterza jest służba, nie ma innej mocy, a kiedy popełnia błędy i dąży do innej władzy niszczy swoje powołanie i staje się może jakimiś zarządcą przedsięwzięć duszpasterskich, ale nie pasterzem. Struktura nie czyni duszpasterstwa: to serce pasterza jest siłą sprawczą duszpasterstwa. A serce pasterza jest tym, czego naucza nas teraz Jezus. Prośmy dziś Pana za pasterzy Kościoła, aby Pan zawsze do nich mówił, bo bardzo ich miłuje: zawsze do nas mówił, powiedział nam jak rzeczy się mają, wyjaśniał nam, a przede wszystkim nauczył nas, byśmy się nie lękali ludu Bożego, nie bali się być blisko

– podsumował papież swą homilię.

Po Komunii św. miała miejsce adoracja Najświętszego Sakramentu i błogosławieństwo eucharystyczne, a Ojciec Święty zachęcił wiernych uczestniczących w transmisji do przyjęcia Komunii św. duchowej.

KAI/ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap