video-jav.net

Papież pomógł chilijskiej policjantce

Wczoraj w drodze powrotnej z Mszy św. na terenie Campusu Lobito w mieście Iquique w Chile, Franciszek był świadkiem niegroźnemu wypadku, jaki miała policjantka na koniu pilnująca trasy jego przejazdu. Papież jeko jeden z pierwszych udzielił jej pomocy.

Polub nas na Facebooku!

Wierzchowiec znarowił się i zrzucił kobietę na ziemię. To wydarzenie znalazło się na pierwszym miejscu w światowych mediach w relacjach z ostatniego dnia papieskiej wizyty w Chile.

Widząc to Franciszek kazał kierowcy zawrócić, wysiadł z samochodu i osobiście poszedł sprawdzić, jak czuje się kobieta, czekająca na jezdni na pomoc. Kucnął przy niej, pochylił się i objął serdecznie. Zapytał, czy nic jej się nie stało i podziękował za służbę podczas jego wizyty.


kg / Santiago de Chile

KAI

Ofiary dyktatury Pinocheta proszą papieża o pomoc

W ostatnim dniu wizyty w Chile Franciszek rozmawiał z Hectorem Marin Rosselem, którego brat został zamordowany wkrótce po rozpoczęciu puczu we wrześniu 1973. W chwili zamordowania brata Marin miał 17 lat. Dziś stoi na czele stowarzyszenia rodzin ofiar dyktatury Pinocheta. Według źródeł watykańskich Marin poprosił papieża o pomoc w wyjaśnieniu losu osób zaginionych w latach 1973-1990.

Polub nas na Facebooku!

Marin przekazał papieżowi list, w którym prosi papieża o interwencję u władz rządowych i wojskowych Chile, aby te podjęły współpracę z organizacją rodzin ofiar.

“Franciszek z uwagą wysłuchał prośby i przyjął list” – powiedział Marin przedstawicielowi biura prasowego Watykanu. Przy tej okazji wyraził uznanie dla działań Kościoła katolickiego w Chile na rzecz ochrony praw człowieka. “W papieżu pokładamy nadzieję, że rodziny spotkają się znowu ze swymi zaginionymi bliskimi lub przynajmniej poznają ich los” – stwierdził przewodniczący stowarzyszenia rodzin ofiar dyktatury Pinocheta.

Początkowo zapowiadano, że papież spotka się z dwoma przedstawicielami ofiar Pinocheta. Ostatecznie poinformowano tylko o jednej. Członkowie stowarzyszenia zaginionych w czasach dyktatury mają nadzieję, że papież im pomoże. „Będziemy prosić, żeby powiedział wojskowym, iż trzeba położyć kres potajemnym rozmowom i przemilczaniu tego bolesnego problemu. Chcemy wiedzieć, gdzie są nasi bliscy – bez wyjątków” – mówił w rozmowie z mediami chilijskimi przed spotkaniem jeden z przedstawicieli ofiar.

Według oficjalnych danych, za rządów generała Augusto Pinocheta (1973-90) aresztowano z przyczyn politycznych i poddano torturom 33 tys. osób. Spośród nich 3,2 tys. zmarło na skutek przemocy, a 1192 zaginęło bez śladu.


ts (KAI) / Iquique