video-jav.net

Franciszek u św. Marty: Uwaga na przewrotne i uparte serce

Przewrotne i uparte serce prowadzi do małoduszności, ulegania ideologii i podwójnego życia chrześcijańskiego - mówił dziś papież Franciszek w improwizowanej homilii podczas Mszy w Domu św. Marty.

Polub nas na Facebooku!

Nawiązywał przede wszystkim do czytanego dziś w pierwszym czytaniu fragmentu z Listu do Hebrajczyków (Hbr 3,7-14), w którym pojawiają się słowa zachęty: „Uważajcie, bracia, aby nie było w kimś z was przewrotnego serca niewiary, której skutkiem jest odstąpienie od Boga żywego”.

Franciszek zaznaczył, że przesłanie zawarte w Liście do Hebrajczyków jest przestrogą dla całej wspólnoty chrześcijańskiej, zarówno dla księży, zakonnic jak i biskupów, by nie ulegali małoduszności, natręctwu ideologii czy też zniewoleniu oszustwem.

Co to jest serce zatwardziałe? To serce zamknięte, które nie chce się rozwijać. Takie zamknięcie może wywołać na przykład cierpienie, jak to miało miejsce w przypadku uczniów z Emaus czy Tomasza Apostoła. Trwanie w takim nastawieniu prowadzi do małoduszności i przewrotności serca.

– Możemy zadać sobie pytanie: czy mam serce zatwardziałe, czy moje serce jest zamknięte? Czy pozwalam, by moje serce wzrastało? Czy boję się, by się rozwijało? A zawsze rozwijamy się poprzez próby, trudności, rozwijamy się, tak jak każdy z nas wzrasta od dziecka: uczymy się chodzić upadając, od raczkowania do powstawania tyle razy, ile upadliśmy! Ale dorastamy z trudnościami – powiedział Ojciec Święty. Dodał, że trwają w tej zatwardziałości ludzie małoduszni.

Komentując z kolei słowa: „zachęcajcie się wzajemnie każdego dnia, póki trwa to, co «dziś» się zwie, aby żaden z was nie uległ zatwardziałości” (Hbr 3,13) Franciszek zauważył, że także Szczepan przed swym męczeństwem zarzucał swoim oskarżycielom zatwardziałość (por. Dz 7,51). Chodzi o duchowy upór, bunt, zamknięcie we własnym myśleniu, postawę właściwą także ideologom, ludziom pysznym.

– Ideologia to upór. Słowo Boże, łaska Ducha Świętego nie jest ideologią: to życie, które powoduje twój rozwój, postęp, otwierając serce na znaki Ducha Świętego, na znaki czasu. Ale upór jest także pychą, arogancją. Upór, który tak bardzo boli. Ludzie, którzy go mają to ludzie zamkniętego serca, zatwardziali, małoduszni. Niech każdy pomyśli, czy jego serce jest uparte, czy potrafi słuchać innych osób, czy potrafi prowadzić dialog? Ludzie uparci nie potrafią, gdyż zawsze bronią się za pomocą idei, są ideologami. A jakże wiele zła wyrządzają ideologie ludowi Bożemu, gdyż zamykają się na działanie Ducha Świętego – stwierdził papież.

Na końcu Ojciec Święty zwrócił uwagę na niebezpieczeństwo zniewolenia oszustwem, uwodzeniem, które prowadzi do niewłaściwych kompromisów, zwodzeniem grzechu, za którym kryje się szatan.

– A z uwodzeniem jest tak, że albo się nawrócisz i zmienisz życie, albo będziesz próbował pójść na kompromis: trochę tutaj i trochę tam. «Tak, tak, podążam za Panem, ale lubię to uwodzenie» … I zaczynasz prowadzić podwójne życie chrześcijańskie. Aby użyć słowa wielkiego Eliasza do narodu Izraela w tym momencie: «utykacie na dwie nogi». Taka jest droga kompromisu: «Tak, jestem chrześcijaninem, podążam za Panem, ale… Tak, ale». W ten sposób ci, którzy zawsze idą na kompromis, stają się letni. My też często tak robimy: idziemy na kompromis. Kiedy Pan wskazuje nam drogę, także poprzez przykazania, natchnienia Ducha Świętego, to szukamy sposobu, by pójść dwoma drogami, kulejąc na dwie nogi – zauważył Franciszek.

– Niech Duch Święty nas oświeci, by nikt nie miał serca przewrotnego, serca zatwardziałego, prowadzącego ciebie do małoduszności, serca upartego, prowadzącego do buntu, prowadzącego do ideologii, serca uwiedzionego, zniewolonego uwodzeniem, które prowadzi ciebie do chrześcijaństwa kompromisu – powiedział papież na zakończenie swej homilii.

KAI/ad

Polecamy

Spotkanie w sprawie nadużyć seksualnych ma mieć charakter modlitewny, katechetyczny i operacyjny

Lutowe spotkanie biskupów z całego świata w Watykanie w sprawie ochrony nieletnich przed nadużyciami seksualnymi ze strony duchownych będzie miało charakter modlitewny, rozeznaniowy, katechetyczny i operacyjny - poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Sesje plenarne zgromadzenia będzie moderował o. Federico Lombardi SJ. 

Polub nas na Facebooku!

Spotkanie, które rozpocznie się 21 lutego będzie obejmowało sesje plenarne, grupy robocze, wspólną modlitwę z wysłuchaniem świadectw, liturgią pokutną i końcową celebracją eucharystyczną. Papież Franciszek zapewniał o swojej obecności przez cały czas spotkania.

W komunikacie Biura Prasowego czytamy, że jego cel „jest całkowicie jasny”: chodzi o to, aby wszyscy biskupi jednoznacznie wiedzieli, co mają robić, aby zapobiegać i zwalczać światowy dramat takich nadużyć.

Komunikat zwraca uwagę, że Franciszek wie, iż na ten problem globalny można udzielić jedynie odpowiedzi globalnej, dlatego pragnie, aby zapowiadane spotkanie było zgromadzeniem duszpasterzy a nie sympozjum naukowym. Ma to być spotkanie na modlitwie i w duchu rozeznania, a zarazem katechetyczne i operacyjne.

Dla Ojca Świętego sprawą podstawową jest to, aby biskupi, którzy przybędą do Rzymu, po powrocie do swych krajów i diecezji, mieli świadomość zasad, jakie należy stosować i podejmowali w ten sposób kroki niezbędne do zapobiegania nadużyciom, na rzecz ochrony ofiar oraz aby żaden przypadek nie był ukryty ani nierozpoznany – stwierdza dokument Biura Prasowego.

Przypomina ponadto – w obliczu wielkich oczekiwań, towarzyszących przyszłemu spotkaniu – że Kościół nie rozpoczyna dopiero walki z nadużyciami. Ogólnoświatowe zgromadzenie biskupów w Watykanie jest jedynie etapem „na bolesnej drodze, którą nieprzerwanie i zdecydowanie przemierza Kościół od ponad piętnastu lat” – podkreślono w oświadczeniu watykańskim.

W spotkaniu z udziałem i pod przewodnictwem papieża, które odbędzie się w Watykanie w dniach 21-24 lutego, spodziewany jest udział ponad 120 przewodniczących krajowych konferencji biskupich z całego świata.

KAI/ad

Polecamy
Share via