Nasze projekty

„Zwykła, święta dziewczyna”. Sandra Sabattini nową błogosławioną Kościoła

W niedzielę kard. Marcello Semeraro, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, ogłosił Sandrę Sabattini nową błogosławioną Kościoła katolickiego. Kiedy odchodziła, miała zaledwie 23 lata i przygotowywała się do małżeństwa z nieco starszym od siebie Guido Rossim.

fot. Guido Rossi/Wikipedia.org

Uroczystości beatyfikacyjne Sandry Sabattini miały miejsce w Rimini w środkowo-wschodnich Włoszech.

Są święci małżonkowie, są święci rodzice, ale czy nie byłoby pięknie mieć również świętą zwykłą dziewczynę? – mówił ks. Oreste Benzi, założyciel Wspólnoty Jana XXIII, do której należała Sandra Sabattini, kiedy wyjaśniał motywacje stojące za wszczęciem procesu beatyfikacyjnego Włoszki.

Sandra Sabattini urodziła się 18 sierpnia 1961 w miejscowości Riccione koło Rimini. Kilka lat później rodzina przeniosła się do tego portowego miasta nad Adriatykiem i tam należeli do parafii św. Hieronima.

Reklama
Reklama

Jako dziesięcioletnia dziewczynka zaczęła zapisywać przemyślenia i spostrzeżenia duchowe, o czym przez długi czas nikt nie wiedział.

W wieku 12 lat poznała miejscowego kapłana ks. Oreste Benziego – założyciela Stowarzyszenia Jana XXIII, który odtąd odgrywał ważną rolę w jej życiu.

Dwa lata później wzięła udział w wyprawie w Dolomity grupy dorosłych wraz z osobami z ciężkim upośledzeniem. Po powrocie napisała w swym dzienniczku z całą stanowczością, że nigdy nie opuści tych ludzi.

Reklama
Reklama

Wybrała medycynę, aby w przyszłości wyjechać na misje i pomagać potrzebującym

To wtedy życie religijne Sandry bardzo się pogłębiło: codziennie znajdowała czas na adorację eucharystyczną a także na medytacje i czytanie Psalmów. Coraz bardziej angażowała się również w posługę chorym, niepełnosprawnym i narkomanom, którymi zajmowało się Stowarzyszenie założone przez ks. Benziego.

W 1980 Sandra zdała maturę w Rimini, a po niej zaczęła studiować medycynę na uniwersytecie w Bolonii. Dziewczyna marzyła, aby zostać lekarką i wyjechać na misje do Afryki, a przed wyborem takich studiów długo rozmawiała z Bogiem przyjaciółmi ze wspólnoty ks. Benziego i z doradcami duchowymi.

W Bolonii poznała nieco starszego od siebie Guido Rossiego, z którym się zaręczyli i planowali ślub. Jako osoby blisko związane z Kościołem postanowili przeżyć czas narzeczeństwa w czystości, co nie było łatwą decyzją w warunkach panującego wokół rozluźnienia obyczajów.

Reklama

Zmarła w wyniku obrażeń po wypadku

Niestety młodzi nie mieli szansy spełnić swoich planów – 29 kwietnia 1984 Sandrę, która szła z narzeczonym i jego przyjacielem na doroczne spotkanie Stowarzyszenia w Bolonii, potrącił samochód. Nieprzytomną młodą kobietę, z ciężkimi obrażeniami przewieziono natychmiast do szpitala, gdzie zapadła w śpiączkę, z której już się nie wybudziła. Zmarła 2 maja w Bolonii, nie odzyskawszy przytomności.

Na wieść o śmierci Sandry ks. Benzi, który niemal od początku uważał dziewczynę za wzór wyjątkowej wierności ewangelicznej dla młodzieży, podjął działania potrzebne do przyszłej beatyfikacji. Ostatecznie proces diecezjalny toczył się w latach 2006-2008, po czym sprawę przekazano do Watykanu.

Niewytłumaczalne uzdrowienie przyczyniło się do beatyfikacji

Cud wymagany do beatyfikacji dotyczył sekretarza ks. Benziego – Stefano Vitalego, u którego w 2007 stwierdzono raka jelita. Żona chorego chciała się modlić o uzdrowienie za wstawiennictwem bł. Alberta Marvellego (beatyfikowanego w 2004), ale ks. Benzi przekonał ją, aby skierowała swe modlitwy ku Sandrze. I gdy guz zniknął w sposób niewytłumaczalny a Vitali odzyskał zdrowie, było oczywiste, że nastąpiło to za przyczyną młodej sługi Bożej.

2 października 2019 Franciszek zatwierdził dekret, uznający cud i ustalono datę beatyfikacji na 14 czerwca 2020, ale z powodu pandemii przełożono ją na 24 października 2021 roku.

kh/KAI/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę